• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    KSIĄŻKI NA JESIENNĄ NIEPOGODĘ, moja subiektywna renenzja



    Uwielbiam czytać... ale nie wszystko. Nie pochłaniam książek na ślepo, nie jest mi obojętne co książka ukrywa  między okładkami. Muszę przyznać jednak, że często kieruje się TOP 10, albo inną listą światowych bestsellerów. Z założenia nie czytam książek polskich autorów, nigdy. Myślę, że to wina zmuszania mnie do czytania lektur, na które w danej chwili nie miałam ochoty. Kocham też odkrywać książki sama, iść do księgarni, zasugerować się tytułem, przeczytać pierwszy rozdział, i ewentualnie kupić. Moją największą miłością jest niezmiennie Harry Potter. Pierwszy tom dostałam od mojego brata na urodziny, ale po przeczytaniu pierwszego rozdziału o 'ludziach w śmiesznych, kolorowych pelerynach' mnie nie zaciekawił. Odłożyłam ją w kąt. Wróciłam dopiero kilka miesięcy później, sama nie pamiętam dlaczego. Potem, na każdy kolejny tom czekałam z wypiekami na twarzy, nie mogąc się doczekać nowych przygód chłopca z czarną czupryną. Nigdy jednak nie odczuwałam potrzeby uczestniczenia w tym cyrku, który odbywał się w środku nocy pod drzwiami księgarń w dniu premiery. Owinięta w kocyk czytałam książkę przez dwa dni i dwie noce, mimo iż usilnie próbowałam nie przeczytać jej zbyt szybko, żeby moja radość trwała dłużej. Za każdym razem kiedy nowy tom miał się ukazać w księgarniach, ja zaczynałam czytać całą serię od nowa. Za każdym razem. Wyjątkiem jest tom 4., który jest moim ulubionym, i przeczytałam go kilka razy więcej niż resztę. Filmów nie tolerowałam i nie akceptowałam aż do roku 2010, wtedy to poszłam na 'Harry Potter i insygnia śmierci cz.1', kiedy to moja druga połówka zaciągnęła mnie na wersję IMAX.  Było hiper realistycznie. Niepowtarzalne przeżycie, kiedy na koniec filmu zaczęły po ekranie pełznąć napisy, nie bardzo wiedziałam o co chodzi, tak bardzo realistyczne przeżycie to było. Kidy seria się zakończyła, byłam załamana, że już nigdy nie będzie książki tak wyjątkowej. Ale na szczęście się myliłam. 

    Mam taki zwyczaj, że zawsze kiedy gdzieś lecę samolotem, idę do kiosku/księgarni w terminalu i kupuje pierwszą książkę, która mnie zainteresuje. Tak oto odnalazłam sagę 'Twilight', zanim zaczął się cały ten szum i euforia spowodowana filmami. Uwielbiam te książki, są wspaniale napisane, rozbudzają moją wyobraźnię i odrywają mnie gładko od rzeczywistości  rzucając gdzieś koło kwiecistej łąki. Tam z zawiścią spoglądam na dwoje zakochanych, gdzie on połyskuje w blasku słońca, marząc, aby taka łąka była i pod moimi stopami:D


    Wspominałam wcześniej, że pod wpływem nieokiełznanej tęsknoty zamówiłam kilka książek on-line. Oto one:
    LEKCJE MADAME CHIC Jennifer L. Scott
    ZAKŁAD POGRZEBOWY PRZEDSTAWIA! DOBRZE, ŻE DO NAS TRAFIŁEŚ Peter Wilhelm
    ZABÓJCZE MARZENIA Sophie Hannah
    W POGONI ZA TOREBKĄ Michael Tonello
    PAMIĘTNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA Matthew Quick
    TRAFNY WYBÓR J.K. Rowling
    PIĄTA PORA ROKU Mons Kallentoft
    SZMARAGDOWA TABLICA Carla Montero
    MAŁA PARYSKA KUCHNIA Rachel Khoo


    Moje subiektywne recenzje:

    LEKCJE MADAME CHIC
    Jennifer L. Scott
    Książka pełna przydatnych w życiu informacji i porad. Otwiera oczy na wiele istotnych, ale nie najważniejszych aspektów życia. Czyta się ją z rozmarzeniem, przed oczyma mając wąskie ulice Paryża, z wysokimi kamienicami bez wind, biegającymi po nich modnymi Paryżankami z czerwoną szminką na ustach, nieprzyzwoicie chudych z bagietką pod pachą. Wiele ze spostrzeżeń autorki już wcieliłam w życie, zwłaszcza to o nie trzymaniu najlepszych ubrań 'na później'. Soczyście niebieski płaszcz już 'wychodzi na spacer' coraz częściej. Tu też znalazłam informacje o szczoteczce Clarisonic,  którą od razu nabyłam. Mimo, iż wielokrotnie słyszałam opinie o tym, że jest to raczej poradnik, ja wciąż widzę ją jako fantastycznie prowadzony blog z prawdziwymi spostrzeżeniami z życia codziennego, którymi autorka na bieżąco dzieli się ze swoimi 'followers'. Z pewnością wrócę do tej książki, bo jest wprost skierowana do mnie, czeka w niej wiele wyzwań, ale jeszcze nie na mój wiek. Nie wyobrażam sobie teraz zredukować swojej garderoby do 10 ubrań, po to, aby nie mieć dylematu nad ranem i pospać 10 minut dłużej. Impossible!

    ZAKŁAD POGRZEBOWY PRZEDSTAWIA! DOBRZE ŻE DO NAS TRAFIŁEŚ
    Peter Wilhelm
    Książka o bardzo odkrywczej treści. Także powstała na podstawie bloga, prowadzonego przez niemieckiego przedsiębiorcę pogrzebowego. Chyba mało kto, wie coś więcej, o takim miejscu, jakim jest zakład pogrzebowy. Jakaś zasłona niechęci zawieszona jest nad takim ciekawym miejscem. A przecież narodziny i śmierć to naturalne składniki naszego życia. Pozycja pełna wielu odpowiedzi na pytania nad którymi, może i się kiedyś zastanawialiśmy, ale z czasem przestaliśmy szukać. Nie znajdziemy w niej historii o trupach budzących się w trumnie, ani o duchach snujących się po korytarzach domu pogrzebowego, raczej opowieści o ciężkich przeżyciach z którymi wszyscy będziemy musieli się zmierzyć, o nietypowych sytuacjach, z którymi autor nie spodziewał się spotkać.
    Szczerze tą książkę polecam. Z pewnością nie czyta się jej lekko, ani z zapartym tchem, ale wzbudza w przyjemny sposób refleksję nad życiem.

    ZABÓJCZE MARZENIA
    Sophie Hannah
    Em....hmm... Zacznijmy od tego, że wcześniej nie znałam innych kryminałów tej autorki, to pierwszy jaki kupiłam. Rozmiłowana byłam raczej w Larssonie Stieg'u. Teraz wiem dlaczego. Zachęciła mnie do zakupu przyklejka z informacją o tym, że książka ta zdobyła prestiżową nagrodę literacką w Wielkiej Brytanii.  Em... nie wiem za co. Po pierwsze, jak do treści ma się tytuł? Może to nieudolne tłumaczenie? Nie wiem. Irytujące.  Nie będę zdradzać treści, ponieważ uważam, że każda zdradzona informacja doprowadzi do rozwiązania zagadki. Forma, język i kompozycja fabuły jest ok, ale zakończenie jest wręcz oczywiste. Przynajmniej dla fanów CSI, do których ja się niewątpliwie zaliczam. Poddaje tą pozycję pod rozwagę.

    W POGONI ZA TOREBKĄ
     Michael Tonello
    Kocham tą książkę! Jest świetna. Dawno się tak dobrze nie bawiłam. Jest to opis przepisu na zdobycie nieosiągalnej Birkin Bag firmy Hermes, najbardziej pożądanej torebki świata. Oto wizażysta i założyciel własnej firmy w Stanach Zjednoczonych, pod wpływem ciekawej propozycji pracy i chęci rozwoju rozpoczyna swoje życie w Barcelonie. Po skończeniu przeprowadzki okazuje się, że oferta pracy jest nieaktualna. Michael, autor, bo to autentyczna historia z jego życia, nie załamuje się i rozpoczyna refleksję nad swoim celem. Rozpoczyna przygodę z eBay.com i firmą Hermes. Dalej nie powiem... Wspomnę tylko o przezabawnej analizie psychologicznej pewnej grupy osób, o którą pokusił się autor:D Warto przeczytać. Lekka, zabawna, zapierająca dech w piersiach akcja kupowania:D Świetnie napisana. POLECAM!!! 


    PAMIĘTNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA 
    Matthew Quick
    Kupiłam tą książkę dlatego, że słyszałam swego czasu wiele opinii jaka to nie jest świetna, że film na jej podstawie, jak to zwykle bywa, nie umywa się do oryginału. Nie poszłam zatem do kina, nie widziałam Jennifer Lawrence i Bradleya Cooper'a, ale zgonie z radami przeczytałam książkę. Podobała mi się. Czytałam ja w samolocie, nawet nie pamiętam lotu. Fabuła opowiada o młodym mężczyźnie, który nie bardzo pamięta swoją przeszłość. Z bólem odkrywa, że minęło więcej czasu niż myślał. Jedyna myśl, jaka kołacze mu się po głowie to fakt, że jak będzie grzeczny to wróci do niego żona. W międzyczasie poznaje jednak zwariowaną dziewczynę, której obecność i działania nieco otrzeźwią jego postrzeganie świata. Muszę przyznać, że w trakcie czytania około pięciu razy zmieniałam zdanie co do przyczyn stanu bohatera. Nie zgadłam. Teraz mogę już obejrzeć film i ocenić czy mi się równie podobał co książka, co niewątpliwie wkrótce uczynię.

    TRAFNY WYBÓR 
    J.K. Rowling
    To jedyna książka, której jeszcze nie przeczytałam. Ze względu na gabaryty nie jestem w stanie czytać jej w autobusie, a ostatnio, natężenie światła słonecznego, zerowe, kiedy wracam do domu sprzyja mojemu wczesnemu zasypianiu. Długo się broniłam przed jej przeczytaniem nie chcąc, aby twórczość autorki Harrego Pottera zmalała w moich oczach. Ale teraz jestem pozytywnej myśli i cieszę się na nadchodzącą jej kolej.

    PIĄTA PORA ROKU 
    Mons Kallentoft
    Nie potrafię ubrać swoich uczuć wobec tej książki w słowa. Musiałabym użyć sformułowań w stylu: beznadziejna, niesmaczna, mega przewidywalna, ze strasznie sformułowaną narracją. To jedna z książek, którą kupiłam na lotnisku. Tak, miałam mało czasu. Podeszłam do półek z napisem 'TOP 10' i wybrałam pierwszy, najwyżej oceniony kryminał. Strasznie się przy tej pozycji namęczyłam, nie byłam w stanie przez nią przebrnąć. Nie znoszę, podobnie jak w przypadku filmów, nie doczytać/dooglądać do końca. Ale nie uczyniło mnie to szczęśliwszą. Pozostał pewien niesmak, i zdumienie, że z głupoty wybrałam kryminał oparty na przemocy seksualnej. Bzdurna, tak, to prawidłowy opis tej książki.

    SZMARAGDOWA TABLICA 
    Carla Montero
    Jestem w trakcie czytania... Nie oceniam książki po okładce, ale kilkadziesiąt przeczytanych już stron raczej nie zachęca mnie do dalszego czytania. Miała być tajemnica pewnego obrazu... hmmm.... Oczywiście dobrnę do końca, może będę przepraszać za złą ocenę, być może. Nie rozumiem póki co euforii na punkcie tej książki, przecież jeszcze niedawno nie schodziła z pierwszego miejsca światowych bestsellerów. Ale zaraz potem przypomniał mi się fenomen 'Kodu da Vinci', którego nigdy, mimo przeczytania, nie zrozumiałam. Poczekam, przeczytam. Jeśli moja ocena okazała się słuszna, to zostawię tak jak jest. Jeśli się myliłam, napiszę sprostowanie:D

    MAŁA PARYSKA KUCHNIA
     Rachel Khoo
    Cóż to za cudowna kucharska książka pełna fantastycznych przepisów tradycyjnej kuchni francuskiej. Z przepysznymi pysznościami, które trzeba upichcić. Wypróbowałam cztery przepisy słodkie, a w Dzień Niepodległości zrobiłam z niej kaczkę w pomarańczach z likierem Cointreau. Była pyszna. Nie, ze względu na brak światła dziennego, nie miałam jak zrobić zdjęć:(  Ale już upolowałam kolejny przepis, i zamierzam go zrealizować:) 
    Jest też pięknie wydana, z niezłymi zdjęciami, fajnymi, odręcznymi rysunkami autorki. Wciąż nie widziałam żadnego filmiku Rachel Khoo na Youtube, z premedytacją. Muszę też zaznaczyć, że nie kupuję masowo książek kucharskich, a pomysły czerpię z wielu źródeł. Mam trzy książki: 'Desery' Pierre Herme, 'Apetyczna panna Dahl' Sophie Dahl, którą dostałam w prezencie oraz książka mojej mamy 'Pieczenie ciast przyjemne jak nigdy dotąd' Christiana Taubnera i Annette Wolter z którą dorastałam, i która nieustannie inspirowała mnie do tworzenia kulinarnych arcydzieł:)
    Ta książka też inspiruje, pokazuje że gotowanie z pasji bliskie jest ideału, udowadnia, że wykwintne dania nie muszą być trudne.

    Mam nadzieję, że moje krótkie przybliżenie tych książek zachęci do ich przeczytania, może nie wszystkich:D Starałam się zrobić to jak najbardziej rzetelnie, przekazując swoje spostrzeżenia i refleksje. Warto czytać, bo książki otwierają dodatkowe drzwi tego świata, które wielokrotnie warto przekroczyć:)

     MIŁEJ LEKTURY

    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (171) URODA (164) kosmetyki (157) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM