• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    STYCZNIOWY GLOSSYBOX 2014


    Zarzekałam się, że nie kupię już więcej GlossyBox'a po tym, jaką 'chałę' przysłali w grudniu.
    Wahałam się, czy nie zamówić styczniowego pudełka do ostatniego momentu, dopóki na facebook'u nie pojawiła się informacja o tym, że w pudelku będzie można znaleźć produkt Benefit.
    Skusiłam się, pomyślałam, że warto, bo kosmetyki tej firmy nie są tanie, a świetne, więc co by nie było, warto. A jeszcze motyw-  OD-NOWA  -dawał nadzieję na ciekawsze produkty i ... Nic. Tragedii nie ma, ale szału też nie. Szeroko reklamowany produkt Benefit to malutka próbka 3 ml! To po co o tym mówić? Balsam Lirene, mam wrażenie, to produkt, który nie doszedł na czas do pudełka grudniowego, bo nie ma co się oszukiwać, jest z drobinkami złota, co było motywem przewodnim poprzedniego Glossybox'a. Co do gąbeczki Yasumi i serum Lierac nic nie mam, z chęcią wypróbuję. Odżywka Pantene? Hmmm... Tani produkt średniej jakości, firmy uważanej za raczej z niskiej półki. Nadzieje daje ankieta, którą poproszono subskrybentki o wypełnienie, między innymi z pytaniem: czy wolałabyś dostawać pełne produkty tańszych firm czy miniprodukty firm wysokiej jakości? Mam nadzieję, że większość zaznaczyła drugą opcję oraz, że to coś zmieni i da do myślenia firmie sprzedającej GlossyBox'a.






    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM