• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    WESELE DIY- JAK WSZYSTKO SAMEMU ZORGANIZOWAĆ, ŻEBY NIE ZWARIOWAĆ, 16-18 MIESIĘCY


    Dlaczego nie było mnie na blogu tyle czasu? Ponieważ wzięłam na swe barki zadanie, które wymagało ode mnie dużo atencji. Udało mi się je jednak zrealizować i doprowadzić do szczęśliwego początku:D w 99%. O czym  mowa? O organizacji ślubu i wesela mojej kochanej siostry, w które włożyłam całe swoje serce. Z ogromną pomocą rodziny i zaangażowaniu wielu osób rzetelnie wykonujących swoja pracę, zrealizowaliśmy plan działania i dopięłam swego. Cudowne wydarzenie w rodzinie i pośród znajomych. Zebrałam wiele szczerych pochwał z kilku niezależnych źródeł, dlatego wierzę, że wszyscy dobrze się bawili.

    Przy organizacji wesela najważniejsza jest konsekwencja, opanowanie i własne zdanie. Mnie wszystko ułatwiła zgodność gustów mojego i siostry. Nie było konieczności dyskutowania o tysiącu detali, ponieważ wiedziałam, że mamy to samo zdanie. To wiele upraszcza. 

    Tak, przeczytałam wiele porad na temat organizacji wesela, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to wszystko to ogólniki, nic nie warte hasła dające pojęcie o tym co z grubsza powinno się załatwić. Ja, jako nowicjusz w tej dziedzinie, uczyłam się na bieżąco, popełniając i naprawiając błędy.
    Warto wiedzieć, że sukcesem do idealnego wesela jest zasada, aby ufać innym, ale wszystko sprawdzać.

    Wiele z fantastycznych elementów, które pojawiły się na uroczystości ślubnej, inspirowane było przez PINTEREST. Odkąd dołączyłam do tego grona zachwycało mnie tyle rzeczy, cudownych zaproszeń, sprytnych i uroczych elementów dekoracji i wystroju wnętrz. Nieskończone źródło śliczności.

    OD CZEGO I KIEDY TRZEBA ZACZĄĆ?
    Najlepiej od zaręczyn:) Oczywiste? No nie koniecznie. Wszystko zależy od czasu. Jak to? Mogę oczywiście wypowiadać się na temat Krakowa oraz okolic, ale aby zarezerwować miejsce, na którym nam zależy i jeszcze w terminie, o który nam chodzi, to trzeba zacząć 16-18 miesięcy wcześniej minimum. Jeśli jest nam to w miarę obojętne jaka sala, kościół i termin, to rok wcześniej jest ok. 

    16-18 MIESIĘCY WCZEŚNIEJ

    TRZY NAJWAŻNIEJSZE KWESTIE, 
    KTÓRE TRZEBA ZAŁATWIĆ NAJPIERW, BO BEZ NICH NIE MA CO PLANOWAĆ DETALI:

    MIEJSCE, czyli sala
    od tego zależy
    DATA uroczystości,
    a dobra zabawa od
    ORKIESTRY, od niej, w dużej mierze zależy sukces
    w dalszej kolejności należy udać się do
    KOŚCIOŁA i na konkretną datę zarezerwować termin, 
    lecz nie oszukujmy się, to nie jest takie trudne, Księża przeważnie idą na rękę, a msze św. mogą się odbyć nawet kilka razy dziennie.

     Przejdźmy zatem do konkretów:
    • MIEJSCE : Co do miejsca, uważam że to 1/4 sukcesu. Każdy ma jakieś marzenia, wyobrażenia o swoim idealnym weselu. Na początek należy dokonać prostych wyborów:
    WESELE NA MIEJSCU CZY WYJAZDOWE?
    CZY JEŻELI WYJAZDOWE TO JESTEŚMY W STANIE ZAGWARANTOWAĆ GOŚCIOM DOJAZD?
    I CZY W GRĘ WCHODZI NOCLEG DLA CZĘŚCI GOŚCI?
     REALIZACJA MARZEŃ Z ROZMACHEM CZY EKONOMICZNA PRAKTYCZNOŚĆ?
    SALA MA BYĆ Z PARKIETEM DO TAŃCZENIA CZY SALA TANECZNA MOŻE BYĆ OSOBNO OD SALI ZE STOLIKAMI?
    UKŁAD STOLIKÓW MA BYĆ PROSTOKĄTNY I WSZYSCY RAZEM CZY DZIELIMY NA STOLIKI OKRĄGŁE?
    SALA MA BYĆ KOŁO KOŚCIOŁA CZY MOŻE BYĆ W PEWNYM ODDALENIU?
    CZY OBECNOŚĆ GOŚCI Z WESELA Z SĄSIEDNIEJ SALI NIE BĘDZIE NAM PRZESZKADZAŁA W PRZYPADKU ORGANIZACJI KILKU WESEL W JEDNYM MIEJSCU, TZW. 'KOMBAJN'?

    oraz odpowiedzieć sobie na pytanie:
    JAKĄ MAKSYMALNĄ KWOTĘ CHCEMY PRZEZNACZYĆ NA NASZ ŚLUB I WESELE?
    Połowa z tej kwoty to właśnie maximum jakie możemy zapłacić za wynajęcie sali.

    Jeżeli sami decydujemy się na przygotowanie tego trudnego logistycznie przedsięwzięcia musimy być przygotowani na to, że ktoś może nas próbować zrobić w balona, na różnych etapach organizacji. 
    Grunt to rozsądek, bo niektórzy, jak przyszło mi się przekonać, są oderwani od rzeczywistości.

    Na podstawie odpowiedzi na powyższe pytania, proponuję najpierw zrobić research w internecie, wybrać kilka pozycji na podstawie zdjęć i opinii innych, następnie jechać je odwiedzić. Wziąć z nich ofertę weselną i na spokojnie porównać ją w domu.
    Czym ja byłam zaskoczona? W każdym z tych miejsc oczywiście są różne oferty cenowe, menu najtańsze, średnie i najdroższe. Ale absurdem jest to, jaka rozbieżność jest w tym, co poszczególne sale oferują jako wliczone w cenę jednostkową za osobę. W jednym przypadku cena menu średniego wynosiła 175 zł, więc jest ok. Ale okazało się, że do tej kwoty należało doliczyć 3 zł za wypożyczenie pokrowca na krzesło, 1 zł za obrus, 5 zł za dekorację stołu, korkowe, zaiks 300 zł, multum innych dziwnych opłat oraz najfajniejsze- 3 zł za materiałową serwetkę!!! Należy zwrócić uwagę czy napoje są bez ograniczeń, czy wliczony jest stół szwedzki i ciasta.
    W naszym przypadku, po wstępnej selekcji zostały tylko dwa miejsca: teoretycznie tańszy 'kombajn' i droższy, indywidualny Dwór. Po podsumowaniu wszystkich kosztów różnica między nimi znacznie się zmniejszyła. W przypływie emocji i euforii miejsca (oraz moim nieustannym gloryfikowaniem tego miejsca), które Młoda Para oraz ich rodzice zdecydowali się wybrać, YUPI!, nie przeanalizowaliśmy umowy pod kątem rozsądku, ale na szczęście wszystko poszło dobrze.
    Jednak teraz niektóre kwestie związane ze sprawami formalnymi rozwiązałabym inaczej. Kiedy ostatecznie zdecydowaliśmy się na ten Dwór machano nam ręką na wiele rzeczy i mówiono: 'To jest wliczone, tamto jest wliczone w cenę", ale tak na prawdę co konkretnie?. Nic sprecyzowanego. To się później na mnie zemściło.

    Ok, mamy wybrane wymarzone miejsce, zatem musi paść magiczne pytanie: 'Czy są jakieś wolne terminy w miesiącu, który sobie wybraliśmy?'. Sezon od czerwca do października to sezon typowo ślubny, w inne miesiące wiele sal proponuje zniżki nawet do 15%, a w sezonie na inne dni tygodnia niż sobota, nawet do 10%. Zastanówmy się, czy to nie jest opcja.
    Jeszcze tylko dopełnienie formalności: rezerwacja, zaliczka, umowa i spokój na kilka miesięcy. Dopilnowanie terminu wpłat kolejnych kwot pieniężnych oraz termin podania ostatecznej liczby gości jest tu niezwykle istotny.
    • DATA : Moim skromnym zdaniem to nie takie istotne. W sierpniu może lać na potęgę, jak u nas 3,2 i 1 tydzień wcześniej, a październik może być suchy i słoneczny. Ale kiedy mamy już konkretną datę na  konkretny dzień to możemy zacząć działać.
    • ORKIESTRA : od tego jaka jest orkiestra zależy jak będą bawić się goście i Młoda Para. Beznadziejna orkiestra 'zabije' entuzjazm najlepszych imprezowiczów, a najlepsza orkiestra rozbawi największych ponuraków. Ja nie miałam dużego doświadczenia weselnego, byłam raptem na 4 czy 5 przez całe swoje życie. A przecież każdy ma inny gust, toteż polecenie nie wchodziło w grę. Wzięłam laptopa na kolana, siostra swojego, włączyłam Google oraz YouTube i do dzieła. 'Zespół' 'wesele' 'Kraków' ENTER:) Zespół nr 1, szybko na YT i szukamy, ale przeciętni, nr 2!!! Rewelacja! Czterech fajnie wyglądających chłopaków, multiinstrumentalistów, nieco swinga, mega przyjemne dla ucha. 'Pokaż grafik'... i w lipcu 2013 grafik zajęty na sierpień 20....15! Co? Ale możliwe... nr 3 orkiestra marzenie! 9 osób, profesjonalny sprzęt, super głosy, wszyscy śpiewają w tym 3 profesjonalne tancerki i wodzirej, wszyscy młodzi, piękni i mega utalentowani. Telefon-rezerwacja-radość. SilverNight:D Jeszcze tylko spotkanie, rozmowa, zaliczka, podpisanie umowy i wyznaczenie kolejnego terminu na dogranie detali i gotowe.
    Kiedy mamy już te trzy elementy stanowiące podstawę do przyszłego sukcesu naszego przyjęcia weselnego, można nieco odetchnąć. Wiele 'życzliwych' osób podnoszących mi ciśnienie opowieściami, że orkiestry czasami odwołują swój występ bo ktoś zaoferuje im wyższą kwotę, że skład zespołu może być inny po upływie roku i z muzyki klasycznej przerzucą się na disco, itp. Wierzyłam w uczciwość Pani manager i zupełni się nie martwiłam.

    CIĄG DALSZY NASTĄPI!

    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM