• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    WESELE DIY- JAK WSZYSTKO SAMEMU ZORGANIZOWAĆ, ŻEBY NIE ZWARIOWAĆ, 6-8 MIESIĘCY


    6-8 MIESIĘCY WCZEŚNIEJ

    PORA POMYŚLEĆ O LIŚCIE GOŚCI WESELNYCH, DRUHNACH I POWIADOMIENIACH
    • LISTA GOŚCI : Wbrew pozorom to nie takie proste. Kto siądzie z rodzinami Panny Młodej i Pana Młodego i spróbuje dojść do jakiegoś porozumienia, to zrozumie o co mi chodzi. Mnie zgromadzenie kompletnych danych zajęło dwa miesiące, a i tak z przygodami:D Wstępna lista gości nr 1 obejmowała wszystkich, których Młodzi i rodzice chcieliby widzieć na weselu, nr 2 na ślubie. Trzeba być świadomym tego, że część z tych osób najnormalniej w świecie nie będzie mogła przyjść z najróżniejszych powodów, ok 10-20% zaproszonych.

    Jak się przygotować na to, aby jak najlepiej oszacować liczbę uczestników wesela. Dobra organizacja i informacja. 
    • POWIADOMIENIA : Pierwszym etapem informacji jest wysłanie do wszystkich z listy nr 1 popularnych na zachodzie tzw. 'SAVE THE DATE', a przetłumaczonych na język polski jako 'SZYKUJCIE SIĘ NA WESELE'. Wysyłamy je najpóźniej na 6 miesięcy przed terminem ślubu. Pozwala to gościom na wstępną decyzję, czy mają ochotę na wzięcie udziału w uroczystości, czy np. takim zaplanowaniu urlopu, aby wówczas nie być na plaży na Bora-Bora. Praktyczne i przydatne. W styczniu będąc w Toronto zakupiłam w ilości hurtowej arkusze japońskiego papieru w ThePaperPlace, który stał się jednym z przewodnich elementów wesela. Pojawił się na 'STD', zaproszeniach, numeracji stolików, winietkach, znakach i planie stolików. W lutym wybrałam czcionki, zaprojektowałam szatę graficzną, rozmiary i treść 'szykujcie się na wesele', dobrałam papiery, koperty. Przyznam szczerze, że najbardziej irytujące były dla mnie pomyłki w nazwiskach jakie robiłam w adresach na kopertach. 'Szykujcie się na wesele' nie muszą być imienne, taką komplikację włączamy dopiero na etapie zaproszeń.
    • DRUHNY : to przyjemna część:) Moja siostra miała mnie, czyli druhnę/świadkową oraz trzy inne dorosłe druhny i dwie druhenki. A teraz jedno z założeń- identyczne sukienki na pierwszą część uroczystości dla dużych druhen i nawiązujące do nich dla małych! Ile mnie to stresów kosztowało, żeby znaleźć sukienkę, która wszystkim druhnom by się podobała!!!! Męka:D Ku mojemu zaskoczeniu po mniej więcej miesiącu udało się znaleźć idealną!!!!!!! Pod każdym możliwym względem! Koloru, kroju, wycięć, rodzaju materiału, ceny, rozmiarów, długości, zakrywała co potrzeba do kościoła, a przy tym była niesamowicie dziewczęca acz elegancka. Byłam strasznie dumna ze znaleziska, oczywiście w internecie. A nie było to proste, zwłaszcza, że traciłam nadzieję po przejrzeniu około 1000 sukienek w przeróżnych sklepach. Sukces zawdzięczam ASOS.COM (KLIK). Kolor sukienek zdeterminował dalsze rozważania nad motywem i kolorami wesela. Ponieważ równie skomplikowane okazały się poszukiwania sukienek dla druhenek, postanowiłyśmy z mamą, że mama je uszyje:D Wcześniej oczywiście przejrzałam dużo propozycji, ale raz, że cena była z kosmosu: ok 350-500 zł za taką w miarę, a dwa, że z badziewnego, sztucznego materiału, tandetne i brzydkie. Tak więc zajęcie dla mamy na kilka tygodni gotowe:) Dla siebie znalazłam inne zajęcie: uszycie pasków z rypsu, kryształków Swarovski'ego i soutachu nawiązujące do paska ślubnego Panny Młodej. W sumie 6, też trochę mi to zajęło, ale było warto:) 
    • INNE WAŻNE SPRAWY : dla mnie ważna była też kwestia sukien dla mojej mamy i dla mnie. Jednocześnie podczas przeglądania propozycji ze sklepów w poszukiwaniu sukienek dla druhen szukałam także dla nas. Przez przypadek będąc u fryzjera i przeglądając bodaj 'TwójStyl' ujrzałam idealną suknię dla mojej mamy, wysłałam jej mmsa i dwa dni później mierzyła ją przed lustrem zachwycona efektem:) Drugą znalazłam równie spontanicznie, i była kolejnym strzałem w dziesiątkę:) 
    • DOPEŁNIENIE FORMALNOŚCI : to najlepsza pora na zrobienie kursu przedmałżeńskiego, podobno w niektórych parafiach są w bardziej hardcorowej wersji, a w innych na przyjemnie, ale to tylko zasłyszane informacje. Najlepiej popytać znajomych i samemu zdecydować gdzie i w jakiej formie (kursy weekendowe, albo podzielone na dłuższy okres) chcemy odbyć, bo to przecież ważna sprawa. Moja siostra słyszała same pozytywne opinie o Dominikanach i tam też je z narzeczonym odbyli.







    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (171) URODA (164) kosmetyki (157) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM