• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    NA PRAWDĘ 'BĄDŹ PARYŻANKĄ GDZIEKOLWIEK JESTEŚ'?


     
    Nie pamiętam jak dowiedziałam się o tej książce, ale wiem, że od dłuższego czasu bardzo chciałam ją przeczytać. Muszę przyznać, że po książce 'Lekcje Pani Chic' Jennifer L. Scott tematyka paryżanek mnie fascynuje. To była na prawdę świetna lektura, zabawnie opowiedziana francuska rzeczywistość, dlatego też tak spontanicznie i entuzjastycznie sięgnęłam po
     'BĄDŹ PARYŻANKĄ GDZIEKOLWIEK JESTEŚ' 
    ANNIE BEREST, AUDREY DIWAN, CAROLINE DE MAIGRET, SOPHIE MAS
     licząc na to, że będzie równie interesująca. No niestety.
    Zacznijmy od tego, że nie jestem pewna gdzie i czy w ogóle można tą książkę przyporządkować:
    PORADNIK/ ZBIÓR SPOSTRZEŻEŃ/ KSIĄŻKA KUCHARSKA?
    Pewne jest to, że nie czyta się jej jednym tchem, ponieważ kończy się w mgnieniu oka. Tak naprawdę te 264 strony to głównie zdjęcia, rysunki i listy różnych zasad, powiedzeń i dobrych rad. Nie wiele tu tekstu stanowiącego opowieść, która w choć najmniejszym stopniu mogłaby nas przenieść na ulice Paryża. 
    Myślę, że forma tej książki miała być swoistym potwierdzeniem natury paryżanek, nieoczywistej/niespójnej/nieokreślonej, niewątpliwie prezentowanej przez jej autorki. 
    Sam tytuł obiecująco sugeruje zawartość książki, lecz po jej lekturze z całą stanowczością powiem, że nie chciałabym być taką paryżanką, jaką obrazują autorki, nigdy i nigdzie.

    Niemniej jednak jest kilka trafnych spostrzeżeń:
     'Wiek to jeszcze nie powód , by wcześnie się kłaść spać, to żadna wymówka.'
    zabawnych tekstów:
    'Paryżanka wydaje pieniądze tak jak się odchudza: im bardziej trzyma dyscyplinę, tym częściej się łamie.'
    ironicznych rad:
    "Ciesz się, że masz taką gębę, jaką masz, za dziesięć lat będziesz za nią tęsknić."

    Podsumowując, jestem zawiedziona. Nawet nie tym, że wydalam na nią 34,99zł, ale raczej zawartością, treścią, formą. Rozumiem, że wiele osób może się ze mną nie zgodzić. To oczywiście moja subiektywna opinia. Nie sadzę, żebym z czasem do niej wracała, szukała w niej rad lub inspiracji. Zdecydowanie nie.

    CZYTAŁYŚCIE TĄ KSIĄŻKĘ? PODOBAŁA WAM SIĘ? A MOŻE RÓWNIEŻ MACIE JĄ W SWOICH PLANACH?

    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM