• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    KOSMETYKI AZJATYCKIE Z BEAUTIKON.COM I ASIANSTORE.PL - MOJE NOWOŚCI MARZEC 2015


    Od dawna zbierałam się do uzupełnienia braków w kosmetykach do pielęgnacji twarzy, jednak, co było frustrujące, restrykcyjnie ograniczały mnie finanse:( Ale, co za radość! W końcu nadszedł ten czas, kiedy mogłam zaszaleć. Yupi! Muszę przyznać, że strasznym błędem było niekontynuowanie stosowania kosmetyków azjatyckich. Po stopniowym kończeniu produktów koreańskich przerzucałam się na produkty między innymi i polskie. Ale mimo bardzo dobrej kondycji skóry na początku zmiany, zauważyłam, że stopień nawilżenia cery stopniowo, ale jednak nieubłaganie spada. Jędrność skóry dość znacznie się pogorszyła, koloryt nieco zszarzał, pod oczami znowu zauważyłam siateczkę płytkich, ale jednak, zmarszczek, a zaczerwienienia stały się nieco bardziej widoczne. Nie wiem jak to się stało, że doprowadziłam się do takiego stanu:( Muszę zatem na nowo podjąć walkę o jasną, gładką skórę, a jednocześnie raz na zawsze wybić sobie z głowy eksperymenty!
    Kupiłam je wszystkie w połowie marca, ale ze względu na wyjazd nie miałam wystarczająco dużo czasu, aby rzetelnie o nich napisać, stąd też publikacja dopiero teraz:)
    Chciałam tylko spróbować czegoś nowego, ale teraz widzę, że była to zła decyzja. No i po co mi to było? Myślę, że czeka mnie taka sama walka jak kiedyś o zdrową, jasną cerę, która nie skończy się tak szybko, ale oby z sukcesem. 
    Procedura działania w takim przypadku jest taka jak zwykle: szybkie rozeznanie, opinie, dostępność i zakup. Tym razem zaszalałam i zamówiłam wszystko co było mi niezbędne, w dwóch sklepach, ale wykorzystując dostępne w owym czasie promocje:
    NAJLEPSZY SKLEP Z KOSMETYKAMI Z KOREI PD:)
    CO NOWEGO KUPIŁAM:

    SMART SOLUTION 365 
    SILKY SUN BLOCK
    OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA Z FILTRAMI UV
    cena: 50 ml za 85 zł

    Ponieważ wybierałam się właśnie w słoneczne regiony Ameryki Środkowej:), dobra ochrona przeciwsłoneczna jest niezbędnym elementem mojej codziennej egzystencji. Bez wątpienia, nie ma mowy o braku silnych filtrów dla mojej jasnej karnacji w tak ekstremalnych warunkach klimatycznych. W tej chwili temperatura w Polsce waha się jeszcze między + w dzień, a 0 w nocy, natomiast w Meksyku termometry wskazywały średnio 26-34 stC. Tropiki:D Mam to szczęście, że opalam się na lekki brąz, intensyfikując barwę im dłużej przebywam na słońcu, pomijając etap różowych 'świńskich' i czerwonych 'usnęłam-na-słońcu' odcieni skóry. Ale podkreślić jednak pragnę, że nie opalam się w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie leżę 'plackiem' na leżaku w pełnym słońcu w południe, zwariowałabym z nudów i faktu, że marnuję czas. Słońce dosięgnie mnie  zatem wyłącznie podczas kąpieli w basenie/morzu/oceanie, podczas spaceru/wycieczek oraz 'odbijając' się od pisaku, podczas gdy ja leżę w cieniu:). O tyle o ile nad pielęgnacją ciała nie muszę się jakoś bardzo doktoryzować, to skóra twarzy, z natury bardzo sucha, to już wyższe dobro. Jak każdy wie, promienie słoneczne, UVA i UVB, mają znaczący wpływ na powstawanie zmarszczek, a ja bardzo ich nie lubię. Kto je lubi ręka do góry:) NIKT?:) Stąd mój wybór tak mocnego filtra. Ktoś zapyta: "Dlaczego nie 30? Nie ma co przesadzać". Nie, nie i jeszcze raz NIE. Wolę być nieco bielsza niż 'dostać' zmarszczek o 5 lat wcześniej. Reszta ciała nie będzie pokrzywdzona, i nie planuję mieć białej głowy na 'czekoladowym' ciele:) więc czekał mnie też zakup dobrego olejku/kremu do opalania o podwyższonym filtrze:) Zdecydowłam, że nie będę ryzykować z kremem do ciała, i kupiłam La Roche-Posay ANTHELIOS 50+.

    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Krem przeciwsłoneczny do twarzy zapewniający bardzo wysoki, foto-stabilny poziom ochrony przed promieniami UVA i UVB (SPF 50+ PA +++) bez nadmiernego obciążenia skóry. Hipoalergiczna formuła oparta na kompleksowym wyciągu z 6 rodzajów drzew (jałowiec chiński, kudrania, bambus, torreja orzechowa, jodła koreańska, cyprysik japoński) zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia, a lekka konsystencja kremu sprawia, że idealnie stapia się on ze skórą nadając jej jedwabistą gładkość nie pozostawiając nieestetycznego białego filmu na skórze. Hydrolat z rumianku pielęgnuje skórę czyniąc ją głęboko odprężoną, a ekstrakt z jemioły zapewnia ochronę przed mikrouszkodzeniamiRegularne stosowanie kremu zmniejsza ryzyko wystąpienia przebarwień posłonecznych i skutecznie zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry.

    SKŁAD:
    Aqua, Cyclopentasiloxane, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Alcohol, Polymethylsilsesquioxane, Octocrylene, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Cetearyl Alcohol, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Glycereth-26, Isopropyl Myristate, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Polysilicone-15, Triethanolamine, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Dimethicone Crosspolymer, Polyacrylate-13, Polysorbate 60, Sorbitan Stearate, Ethyl Hexanediol, Polyisobutene, Parfum, Glyceryl Caprylate, Xanthan Gum, Polysorbate 20, Dimethicone, Abies Koreana Leaf Extract, Bambusa Arundinacea Stem Extract, Chamaecyparis Obtusa Water, Chamomilla Recutita Flower Water, Cudrania Tricuspidata Bark Extract, Galactomyces Ferment Filtrate, Juniperus Chinensis Xylem Extract, Torreya Nucifera Extract, Viscum Album Leaf Extract, Disodium Edta
    CO KUPIŁAM PONOWNIE:
    POWER 10 FORMULA 
    PROPOLIS
    SERUM (KREM WODNY) Z MIODEM I PROPOLISEM
    cena: 30 ml za 75 zł
    pisałam o nim TUTAJ oraz TUTAJ

    MANGOWHITE 
    CLEANING FOAM
    ODŚWIEŻAJĄCA PIANKA DO MYCIA TWARZY
    cena: 150 ml za 42 zł
    pisałam o niej TUTAJ

    BABYFACE  BB 
    CREAM MOISTURE
    KREM BB
    cena: 30 ml za 39 zł
    pisałam o nim TUTAJ

    CO DOSTAŁAM OD SKLEPU:
    maseczka na płachcie DRformula CAVIAR DOUBLE EFFECT MASK SHEET
    druga maseczka na płachcie SNAIL MOISTURE MASK SHEET
    tradycyjnie zestaw próbek IT'S SKIN
    a tym razem ślicznie pachnącą 'chemicznymi' bananami piankę do mycia rąk MINI BEBE BANANA CREAMY FOAM

    Uwielbiam robić zakupy w tym sklepie. Oprócz pewności, że kosmetyki są oryginalne i szybkiej wysyłki, dostajemy jako prezenty pełnowymiarowe kosmetyki: maseczki, kremy do rąk, pianki do rąk czy błyszczyki. To jedyny sklep, który tak cudownie zaskakuje. Mimo, że nie są to tanie kosmetyki, i przez to nie przesadzam z ilościami jakie kupuję, nie miałam też jeszcze większości z nich, ale uważam, że są warte swojej ceny.

    Myślę, że warto jeszcze wspomnieć, że dla tego sklepu często można znaleźć atrakcyjne rabaty. Jak ktoś poświęci chwilę, żeby poszukać, to na pewno znajdzie: -10%, -15% a nawet -20%. Fanki pudełka beGLOSSY często dostają kody rabatowe między innymi właśnie do tego sklepu (wiem, bo byłam jedną z nich), fani na facebook'u też mogą często gęsto skorzystać ze skierowanych specjalnie do nich promocji. Ja swoje zakupy zrobiłam ze zniżką z okazji, konkretnie na dzień kobiet. Przez kilka dni obowiązywała zniżka -15% na cały asortyment (z wyjątkiem zestawów, ponieważ one są zawsze w akcyjnych cenach:)


    Drugim sklepem, któremu ufam, kupowałam w nim kilka razy wcześniej, a który posiada asortyment różny od beautikon'u, jest:
    Posiadają kosmetyki takich firm jak: Bio-Essence (mamie tym razem kupiłam Face Lifting Cream with Royal Jelly + ATP), BRTC, Dr Jart+, Lioele, Missha, Mizon, Skin79, Vanedo, czyli kosmetyki między innymi z Malezji.

    CO NOWEGO KUPIŁAM:
    GINVERA GREEN TEA 
    JADE DARK EYE CIRCLES ROLL AWAY
    ROLL-ON POD OCZY Z JADEITOWYM MASAŻEREM
    cena: 15 ml za 67 zł

    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Roll-on pod oczy z wyjątkowym jadeitowym masażerem. Aplikator ułatwia nakładanie, delikatnie chłodzi i masuje skórę, pobudza krążenie dając widoczne rezultaty wkrótce po zastosowaniu. Dzięki bogactwu naturalnych ekstraktów, m.in. z twardziaka japońskiego, listownicy, pachnotki, ryżu, miłorzębu czy stokrotki, efektywnie rozjaśnia cienie pod oczami i zwalcza obrzęki. Redukuje widoczność kurzych łapek i zapobiega powstawaniu nowych zmarszczek, skóra staje się gładka i jędrna. Lekka, szybko wchłaniająca się formuła umożliwia bezproblemowe wykonanie trwałego makijażu. Jadeitowa kulka zapobiega rozwojowi bakterii, dzięki czemu stosowanie jest bardziej higieniczne.

    PIERWSZE WRAŻENIE PO KILKU TYGODNIACH STOSOWANIA:
    Zawsze chłodna kulka masująca przy porannym rytuale pielęgnacji to miły sposób na ostateczne obudzenie się. Krem równo się rozprowadza, dozuje się go idealna ilość, a przy tym szybko się wchłania. Świetnie współgra z makijażem, nie zbiera się w zmarszczkach, nie powoduje 'warzenia' się korektora. Nie wiem natomiast czy jest to wystarczający stopień nawilżenia, jak mi jest potrzebny. Zauważyłam też delikatne blednięcie moich cieni pod oczami, z czego byłam bardzo zadowolona. Niestety nie mogę w pełni wypowiedzieć się na temat tego produktu, ponieważ w Meksyku oddałam go w dobre ręce, a raczej pod dobre oczy wymagające jego interwencji:)

    MIZON ALL IN ONE 
    SNAIL REPAIR CREAM
    MULTIFUNKCYJNY KREM DO TWARZY Z 92% ŚLUZU ŚLIMAKA
    cena: 75 ml za 98 zł

    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Krem do twarzy zawierający 92% śluzu ślimaka. Rozjaśnia blizny i redukuje zmarszczki. Ułatwia regenerację skóry i poprawia jej metabolizm. Nawilża i zapobiega degeneracji kolagenu. Chroni przed wolnymi rodnikami. Różnorodne ekstrakty roślinne sprawiają, że cera jest zdrowa, nawilżona i odżywiona. Nie zawiera parabenów.

    PIERWSZE WRAŻENIE PO KILKU TYGODNIACH STOSOWANIA:
    Bardzo pozytywne. Bałam się, że obślizgła konsystencja kremu, niczym ślimak pełznący po policzku:),  przynajmniej tak jak było pokazane w materiałach reklamowych, będzie dla mnie pewnym dyskomfortem - obślizgłe, glutowate coś:D - ale okazało się, że nie jest tak źle. Chłodna, lekka konsystencja, bardziej jak żel, przyjemnie się rozprowadza i nie lepi się na twarzy. Jednak moje obawy z początków stosowania okazały się słuszne. Niestety nie wystarczająco nawilża. Zaraz po aplikacji na serum niestety znika. Dam mu jeszcze szansę i napisze recenzję.

    Jako prezent dostałam dwa miniprodukty:
    BIO-ESSENCE KREM LIFTINGUJĄCY ROYAL JELLY +ATP 
    (Krem koryguje kontury twarzy, ujędrnia, likwiduje 'chomiki'/drugi podbródek, zmniejsza widoczność porów, spłyca zmarszczki, ujednolica koloryt skóry, głęboko nawilża, przywraca twarzy kształt 'V')
    BIO-ESSENCE DEEP EXFOLIATING GEL ROYAL JELLY+ATP
    (Delikatnie złuszcza wszystkie martwe warstwy naskórka, oczyszcza pory, przywraca szarej cerze blask, przywraca jędrność i gładkość, redukuje niedoskonałości, zmniejsza widoczność blizn potrądzikowych.

    Warto jednak podkreślić, że aby je otrzymać, należało wpisać kod rabatowy, dostępny wyłącznie z newslettera lub dla fanów na facebook'u. Nic, poza 4 minipróbkami, samo z siebie nie jest dołączone do moich zakupów, a nie były na małą kwotę (jak zawsze uzupełnienie braków kosmetycznych także mojej siostry i mamy). Szkoda.

    LUBICIE KOSMETYKI AZJATYCKIE? STOSOWAŁYŚCIE KTÓRYŚ Z PRODUKTÓW IT'S SKIN? MACIE SWOICH FAWORYTÓW? A MOŻE GINVERA NIE JEST WAM OBCA I MACIE SWOJE SPOSTRZEŻENIA O PRODUKTACH TEJ FIRMY?

    3 komentarze :

    1. Hej,
      Używałaś może już It's Skin Smart Solution 365 Silky Sun Block?
      Jak twoje wrażenia?
      Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie dalej jak wczoraj pomyślałam, że warto napisać posta na temat tego kremu. Jest świetny bez dwóch zdań. Używam go już od blisko 3 miesięcy, przeszedł ciężkie warunki w Meksyku i nie mogę mu nic zarzucić. Od tego, że świetnie, że jest w takiej formie aplikacji, przez śliczny zapach, nieobciążanie skóry, brak tłustego filmu, idealną konsystencję, świetną współprace z kremem BB i korektorem, po trwałość aż do perfekcyjnej ochrony przed słońcem (nie opaliłam się nawet o pół tomu:) Polecam

        Usuń
      2. Właśnie głównie zależało mi na informacji czy spełnia swoją podstawową funkcję (ochronę) ale dobrze wiedzieć, że ma też inne plusy.
        Dziękuję za odpowiedź :)!

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM