• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    NOWE ROZŚWIETLACZE - PROMOCJA ROSSMANN - TYDZIEŃ PIERWSZY


    Gdyby ktoś mnie zapytał; bez jakiego kosmetyku nie wyobrażam sobie makijażu? bez wątpienia wybrałabym rozświetlacz. Uwielbiam efekt świeżej i promiennej skóry, jaki dzięki niemu możemy uzyskać. Zatem nic dziwnego, że rozświetlacze stanowią najliczniejszą grupę w mojej kosmetyczce.

    Nie da się ukryć, że ciężko jest się oprzeć promocji -49%. Ręka do góry, kto nie ma tego problemu. Nikt? :D Przeanalizowałam za i przeciw, i z samego rana, planowo, przed pracą podążyłam do Rossmanna niedaleko mnie, z wcześniej przygotowana listą. Mimo, że była 8:05, przy szafach kosmetycznych były trzy kobiety przeglądające podkłady. Plan był jasny, że nic spoza listy nie może znaleźć się w koszyku - został zrealizowany w 100%, ale na raty. Dlaczego? Ponieważ, jak pewnie dobrze wiecie, nie wszystkie drogerie tej sieci mają identyczny asortyment, dlatego nieraz trzeba się nachodzić. Rossmann z szafą REVLON to skarb. W moim nie było też o dziwo Bourjois, jakos nigdy nie zwróciłam na to uwagi. No nie spodziewałam się. Znalazłam go dopiero w centrum, a i tak nr 01 peach był już ostatni:) Ale się udało. Moja lista zawierała tylko trzy pozycje:

    * Bourjois - Loose Powder 01 Peach - sypki puder rozświetlający - z myślą o utrwaleniu korektora pod oczami
    * Wibo - Diamond Illuminator - rozświetlacz prasowany o pięknym, złotym odcieniu
    * Lovely - Lights on me - prasowany rozświetlacz marmurkowy
    Od prawego, górnego rogu: Bourjois Loos Powder, Wibo diamond Illuminator, Essence Cookies&Cream, Lovely Lights on me, Inglot HD Illuminizing Loose Powder nr 43, Makeup Revolution Goddes of Love, Makeup Revolution VIVID Golden Lights,  Lioele Jewel Mix Highlighter
    Zastanawiałam się nad zakupem Rozświetlającego pudru Bourjois jakiś czas temu, przed wyjazdem do Meksyku. Zdecydowałam się wtedy jednak na puder HD Inglot za 40zł. Niemniej jednak mam wrażenie, że nieco wysusza moją delikatną skórę pod oczami, dlatego w obecnej sytuacji, kiedy cena Bourjois stopniała z 60 zł do 30 zł za 32g, zdecydowałam się dać mu szansę. I zobaczymy. Maxineczka wspomniała także o rozświetlaczu Wibo i Lovely, które w sumie kosztowały tylko 12,60 zł. Uwielbiam kosmetyki dobrej jakości w rozsądnej cenie. Zastanawiam się tylko, czy będą tak trwałe jak choćby Lioele. Jeśli chodzi o kolor, to jestem pewna, że tak jak reszta, będą cudownie wyglądały na mojej jasnej  cerze:)

    UWAGA: o zgrozo, rozświtlacz Lights on me Lovely ma w sobie brokat! Nie było tego widać w strukturze kosmetyku, na skórze zostają wyraźne, nie takie małe drobinki brokatu!

    MACIE PLAN NA DRUGI TYDZIEŃ? LISTA ZAKUPÓW ZROBIONA?

    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM