• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    JOYBOX KWIECIEŃ 2015


    21.04 - początek przygody - zamówiłam zapłaciłam! Oczekuję:)
    Jest niedziela wieczór 26.04. Za swoje wyczekiwane pudełko JoyBox zapłaciłam 2 minuty później, niż je zamówiłam, czyli o 15:05 21.04. A nadal nie mam się czym cieszyć. Moje skórki i paznokcie wołają o pomstę do nieba, czekają na masełko Pink Shine, a fuksjowej szminki GoldenRose póki co nie kupię, bo moją Etre Belle mogę dostać w podobnym kolorze. BeGlossy przyzwyczaiło mnie, że na drugi dzień przesyłka zawsze była u mnie w domu, a tu? No cóż! Rozumiem, że wszystko trzeba spakować według indywidualnych wyborów, ale niemal tydzień? Nie to, że nie czekam, ale ja już prawie zapomniałam, że to pudełko zamówiłam. Irytuje mnie także ta fala krytyki i ostrych słów  pod adresem grupy JoyBox na facebook'u. A już szczytem głupoty są komentarze oburzenia, że zamówienia nieopłacone w ciągu trzech dni zostały anulowane. Co za hipokryzja, po co zamawiać, jak się nie ma zamiaru za to płacić? ABSURD!
    ~*~
    Jest 23:23 27.04 - stan posiadania pudelka JoyBox - 0!,  7 dni od zamówienia. Toteż wpisałam z ciekawości w Google hasło JoyBox kwiecień i co? A no niektórzy mieli je już 25, potem 26, a ja nic:( To niesprawiedliwe!
    ~*~
    28.04 - siedzę w pracy i czekam na informację!
    ~*~
    29.04 godz. 14:09 - nadal nic....przechodzę fazę irytacji. Mam wrażenie, że wszyscy to pudełeczko już dostali, przynajmniej tak wynika z blogosfery, i dlatego mam poczucie społecznej niesprawiedliwości! Chciałabym się już nim cieszyć, ale nie mogę. Bu!
    ~*~
    03.05 - Niedziela... i nadal nic. Informacja 'oczekuje w placówce nadania' doprowadziła mnie prawie do łez:( Tzn., że jeszcze nawet z pudełeczko bodaj ze stolicy nie wyjechało:( Cóż za opieszałość.
    ~*~
    04.05 godz. 15:28 - tak sobie myślę, żeby może dołączyć się do tej krytyki na facebooku. Hmmm? Sasasasasa:D
    ~*~
    06.05 godz. 10:48 Aaaahaaaahaaa! Dlaczego? Ale dlaczego jestem ostatnia? Nadal nic! Od kilku dni na stronie tej strasznej firmy doręczającej paczki, nie będę im robić reklamy, widnieje status: dostarczona do oddziału w mieście adresata! No i co z tego, już od czwartku tam leżakuje i nikomu nie chce się d..y ruszyć, żeby ją dostarczyć. Skandal! :(

    06.05 godz. 14:00 telefon, że pudełko doszło! Fajnie, ale już za 10 minut o tym nie pamiętałam. Wróciłam do domu - JEST! Ale nie biegnę, nie rozrywam papieru jak kiedyś beGLOSSY! Otwieram, patrzę czy wszystko się zgadza, o! upiprany lakier do paznokci...super, czy to towar drugiego sortu? -myślę. Dobrze było coś takiego przeżyć, żeby znowu przekonać się, że niektóre rzeczy nie warte są zachodu. I mimo fajnej zawartości pudełka, cały ten czas, jaki zajęło firmie wysłanie i dostarczenie go do moich drzwi: 15 dni w tym 10 roboczych! Dla mnie osobiście to straszna wtopa. Ok, może zawiniła firma dostarczająca przesyłki, ale no rany, przecież to nie współpracujcie z partaczami - to psuje wasz wizerunek! Martwi mnie to, że mimo takiego opieszałego/olewczego działania - z racji atrakcyjności zawartości tych pudełeczek JOYBOX i tak znajdzie nabywców i niczego się nie nauczy!
     No i ku mojej rozpaczy niestety szminka okazała się

    ACH! I JESZCZE JEDNO! JUŻ WIEM DLACZEGO JOYBOX JEST TYLKO RAZ NA DWA MIESIĄCE - BO TYLE POTRZEBA CZASU, ŻEBY DOSZŁO DO KLIENTA! HA

    2 komentarze :

    1. 10 dni roboczych to nie jest 10 normalnych dni :)

      OdpowiedzUsuń
    2. Ja rozumiem. Jednak inne pudełka np.: beGLOSSY teoretycznie, zgodnie z regulaminem mają 30 dni na dotarcie, ale zawsze były na drugi dzień od informacji o wysyłce. Zawsze. Da się? Da:)

      OdpowiedzUsuń

     

    MeetBeauty

    MeetBeauty

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM