• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    MASZ TYLE LAT NA ILE WYGLĄDASZ:)


    Ile masz lat? - ktoś zapyta. Odpowiesz, że tyle, na ile się czujesz odejmując na luzie od kilku do kilkunastu lat:) Ta dyplomatyczna odpowiedź może się już schować. Teraz robisz sobie selfie i ładujesz na stronę how-old.net, która prawdę ci powie:)
    Nie ma to jak samemu sprawić sobie radość, a strona doda komplement odliczając kilka cyferek za ciebie: 'Ej, nie jest tak źle! Zobacz, to tylko 22 lata:)' Ja jestem szczęśliwa, no i twórcy strony też:) Poniedziałek się dłuży? Nic to, sprawdź na ile lat wyglądasz i pochwal się online:)
    W przeciągu kilku dni najnowsza 'zabawka' aplikacja HOW OLD DO I LOOK w internecie osiągnęła wielką popularność. Mimo, iż zdarza jej się niejednokrotnie mylić, źle ocenić wiek osoby na zdjęciu lub ją pominąć, twórcy zapewniają, że jest to tylko kwestia czasu, jak granica błędu znacznie się zmniejszy, bo aplikacja jest nieustannie ulepszana.
    I kiedy miliony mają radochę z testowania, na ile lat wyglądają oni lub celebryci, na drugim planie sztuczna inteligencja 'uczy się'. I, jak to zwykle bywa, pojawiają się głosy mówiące o teorii spiskowej. Przypadkowy zbiór fotografii, które jak zapewniają twórcy, nie są gromadzone, ani sprzężone z żadnym kontem społecznościowym czy związane z żadnymi danymi osobowymi, na niewiele się przydadzą? Co nie znaczy, że nie ma tu ziarenka prawdy. Rzadko się zdarza, aby takie aplikacje wypuszczane były na rynek wyłącznie ku uciesze gawiedzi, zwłaszcza opatrzone tajemniczym #HowOldRobot. Mimo, że zasada działania jest banalnie prosta, wszyscy zadają sobie pytanie, dlaczego nikt na to wcześniej nie wpadł i na tym nie zarobił? O co zatem może chodzić? No i tutaj może pojawić się trochę teorii. Dlaczego? Zobaczmy - na stronie głównej widnieje informacja: 'P.S. We don't keep photo' (Przykro nam, nie przechowujemy zdjęć). Co podświadomie rozumiemy, że zamieszczane przez nas zdjęcia są analizowane przez aplikację i zapominane. No niby tak, ale czy na pewno, bo w warunkach jest już co innego. Mimo woli dostarczamy informacji o nas samych: z jakiej przeglądarki korzystamy, z jakiego urządzenia, o której godzinie i z jakiego miejsca na świecie. Wystarczająco denerwujące są już reklamy spersonalizowane, które przez tydzień po zakupie kremu do twarzy ścigają nas reklamami z kremem pod oczy! Tak na prawdę nie wiadomo w którym kierunku to zmierza, ale mnie - już po użyciu aplikacji - na myśl przyszły filmy, kiedyś jeszcze si-fi, gdzie systemy monitoringu potrafiły wyśledzić każdego, nie ważne gdzie się znajdował, właśnie przez analizę twarzy. To samo jest z kontrolą na lotniskach. Kurcze, mam wrażenie, że to nie jest takie niewinne. Wydaje mi się, że jak nie wiadomo o co kaman, to chodzi o pieniądze.

    A WY CO O TYM SĄDZICIE? NIEWINNA ZABAWA, CZY NIEBEZPIECZNA TECHNOLOGIA PRZYSZŁOŚCI?

    2 komentarze :

    1. Strach sie bać:) Pewnie jest jakies drugie dno. Mnie troche przerażają te spersonalizowane reklamy. juz nic nie mozna zrobić, żeby śladu po tym nie bylo...

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie trzeba panikować, słusznie, ale obawa jest uzasadniona:)

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (171) URODA (164) kosmetyki (157) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM