• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    'SZTUKA ODWLEKANIA. PORADNIK EFEKTYWNEGO GUZDRANIA SIĘ, MARUDZENIA I PRZEKŁADANIA NA PÓŹNIEJ' JOHN PERRY


    Zdarzyło Wam się kiedyś złościć i wściekać na kogoś, kto nie zrobił obiecanej rzeczy, mając na to przeważnie nieprzyzwoicie dużo czasu? To irytujące, jak bardzo inni potrafią z nieudawaną beztroską marnować nasz czas. Jednak założę się, że niewiele z nas pomyślało o tym, oczywiście łącznie ze mną, że może niekoniecznie ktoś to zrobił specjalnie. Co jeśli ta sprawa była dla niego tak wielkim priorytetem, że aż nie zdążył jej zrobić? Odkładał i odkładał snując przy tym wyobrażenia jak świetnie to zrobi, oczywiście wtedy, kiedy przyjdzie na to odpowiedni czas. Aż w końcu czas nie tylko przyszedł, ale też sobie bezpowrotnie poszedł, a z planów genialnej realizacji nic nie zostało. Brzmi absurdalnie! Jak to możliwe? Przecież ważne rzeczy robi się w pierwszej kolejności - ktoś powie - przecież są priorytety porządkujące kolejność działania. No niby tak, ale wyłącznie u ludzi normalnie funkcjonujących, lecz nie dotyczy to przedstawicieli z gatunku odwlekających. Czy to znaczy, że są leniwi? Patrząc na tą sprawę w sposób praktyczny - tak, w teoretyczny oczami autora - nie. Co więcej, Perry, sam będąc usprawiedliwiającym się marudą z wieloletnim doświadczeniem w guzdraniu się sugeruje, że tak na prawdę, to cecha maskująca prawdziwy pracoholizm:D Aaaa? Jak to?

    Ta rozprawa filozoficzna podszyta solidną dawką humoru, bo tym w istocie jest ta mała, cienka książeczka, przybliża zagadnienie odkładania na później ludziom nie borykającym się z podobnymi problemami.
    Wszystko zaczęło się od opublikowanego przez autora - John'a Perry'ego - na stronie Stanford University, eseju na temat odwlekania właśnie (który przedrukowany w pewnym magazynie dostał anty-nobla w dziedzinie literatury:), a następnie poszerzenie go o refleksje i spostrzeżenia odbiorców oraz opublikowanie poszerzonej wersji w formie książki.

    Wśród guzdrał, jak zauważa autor, bywają różne przypadki. Uogólniając, osoby odwlekające to takie, które mają problem z realizacją spraw najważniejszych (tych, które znajdują się na szczycie ich listy priorytetowej), które nieustannie przekładają na później, ale aby nie mieć wyrzutów sumienia - tylko po to żeby mieć wymówkę - zrobią 100 innych, mniej ważnych rzeczy. Dlatego często uważani są za pracusiów, chociaż tak na prawdę jakiś ich super priorytet przekroczył już wszystkie, możliwe, ostateczne terminy realizacji rok temu:)

    "Ludzie opieszali odkładają na później to, co powinni zrobić już teraz. Planowane odwlekanie pomaga przekuć tę negatywną cechę w cechę pozytywną. Najważniejsze jest uświadomienie sobie, że opieszały to nie jest ktoś, kto nie robi "niczego"[...] Gdyby ostatnim zadaniem odwlekającego miało być ostrzenie ołówków, żadnym sposobem nie dałoby się go do tego przymusić."

    Muszę przyznać, że jako osoba wychowana do życia zgodnie z zasadą 'najpierw praca potem zabawa', zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy nie radzą sobie z dotrzymywaniem słowa/obietnic/terminów. Jest to dla mnie niepojęte. Jak można czegoś nie zrobić lub odwlekać w nieskończoność, skoro dało się słowo. Nie ważne jaką temu nada medycyna czy filozofia nazwę. O tyle o ile Sztuka Odwlekania to ciekawy poradnik dla opieszałych, pełen usprawiedliwień dla odwlekających i dający im do ręki narzędzie pocieszenia, że nie są sami na świecie, którym się 1000 rzeczy nie chce zrobić - należy jeszcze raz podkreślić, że do nich zalicza się także sam autor -  to dla osób zorganizowanych może okazać się nieco ... hmmmm....drażniący. Po przeczytaniu nie pałam większą wyrozumiałością dla osób niewywiązujących się ze swoich obietnic lub co gorsza marnujących mój czas. Kropka.

    P.S. Żaden ślimak nie ucierpiał podczas sesji do tego posta. 

    A WY MACIE PROBLEM Z DOTRZYMYWANIEM TERMINÓW? UWAŻACIE SIĘ ZA OSOBY ODWLEKAJĄCE? CZĘSTO MARUDZICIE? JAKIE TO MA KONSEKWENCJE W WASZYM ŻYCIU? A MOŻE MACIE W SWOIM OTOCZENIU TAKĄ OSOBĘ? 
    "System oparty na rozbijaniu zadań na cząstki elementarne i przyznawania sobie pochwał za realizację każdej z nich ma długą historię. Księga o drodze i cnocie radzi nam, by "do odległego celu zmierzać małymi krokami". Na ten cytat natknęłam się w One Small Step Can Change Your Life: The Kaizen Way Roberta Maurea. Tytułowe "kaizen" to japońska filozofia doskonalenia samego siebie metodą małych kroków. "Obrałem ścieżkę kaizen" brzmi lepiej  od "próbuję więcej robić", no i brzmi, jakbyś zabrał się za trening sztuk walki. Super sprawa."

    "Tuż przed snem wyobraź sobie, ile rzeczy zrobisz rano. Nie czekaj na dźwięk budzika, by zacząć myśleć o czekających cię zadaniach. Jeśli będziesz z tym czekał do ostatniej chwili, równie dobrze możesz napisać na liście "przewrócić się na drugi bok i śpij dalej".
    "Taki dobrze dobrany kompan do pracy zaznajomi się z terytorium działania, zanim wreszcie podejmiesz decyzję, że czas też się zabrać do pracy. Nie oznacza to, że zrobisz mniej. Pamiętaj: zawsze warto pochwalić jego wysiłki i pracę wykonaną w czasie, gdy ty szukałeś wymówek, by nic nie robić. Wykorzystaj swoje wrodzone zdolności, by wykorzystać  na pozór pozbawione znaczenia zadania, na które nieopieszałemu nie starczyłoby czasu. Kup obiad. Zadbaj o oprawę dźwiękową. Staraj się, żeby był szczęśliwy."

    "Stare powiedzenie mówi: "Co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj". Czysty absurd. Załóżmy, że dzień kończy się o północy. Jeśli mielibyśmy ściśle trzymać się tej zasady, to okrągły dzień aż do północy bylibyśmy urobieni po łokcie, chociaż część spraw można by przełożyć na następny dzień.[...] Przestajemy na bieżąco śledzić ważne wydarzenia i trendy w kulturze. No i nie sposób  położyć się spać przed północą, o ile nie wykonamy wszystkich zadań na dzisiaj i jutro. Co za niemądre powiedzenie."
    "Oto moja rada: nie mylmy planowanego odwlekania z chęcią udowodnienia żonie lub mężowi, że nas nie kontroluje. Takie zachowania lepiej zarezerwować sytuacji, gdy żądania stają się absurdalne. Co, pragnę podkreślić, mojej żonie nigdy się nie zdarza."


    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM