• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    KOSMETYCZNE PUSTKI 01/2015


    Przez wielu znany jako 'PROJEKT DENKO', mnie ta nazwa jednak jakoś nie pasuje, dlatego postanowiłam iść za przykładem KatOsu i postawić na 'KOSMETYCZNE PUSTKI'. Prawda, że brzmi lepiej? Wszystkie przedstawione w poście kosmetyki zużyłam osobiście w okresie od stycznia do czerwca. Nie jest tego dużo, ale przecież nie chodzi o ilość, ale o jakość:) Nie pójdę również w ślady innych blo- i vlogerek i daruję sobie wszelkie pasty do zębów/waciki/ dezodoranty/ lakiery do włosów/ itp., no bo to takie nieco mniej interesujące.
     Wszystkie pokazane kosmetyki można pewnie podzielić na różne kategorie, ale ja proponuję przyporządkować je następująco:
    NA PEWNO KUPIĘ PONOWNIE:
    * woda różana DEBUR - po kilku nieudanych próbach doszłam do wniosku, że już nie mam potrzeby testowania nowych toników do twarzy, bo woda różana to najlepsze co mogło spotkać moją skórę. Od razu po zużyciu poprzedniego opakowania kupiłam nowe (to już w sumie trzecie)
    MOJA OCENA: 5/5
    * maseczki płachtowe PUREDERM WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) to zdecydowanie moje KWC, uwielbiam, stosuje co najmniej raz w tygodniu, zbawienie dla mojej suchej skóry, cudowne dopasowanie dzięki kształtowi 3D, jak żadna inna:) Na zdjęciu jest pokazane po jednej z każdego rodzaju, ale w sumie zużyłam ich około 20-stu:D
    MOJA OCENA: 5/5
    * maseczki płachtowe IT'S SKIN 
     MOJA OCENA: 5/5
    * pianka do mycia twarzy MANGOWHITE IT'S SKIN- oczywiście mam już nową, idealnie zmywa resztki makijażu. Na skórze zmienia się z pasty w cudownie delikatna piankę, świetne uczucie czystości. Kiedy zbliżala się do dna od razu zamówiłam nową.
    MOJA OCENA: 5/5
    * mój kochany kokosowy peeling solny GREENLAND- jestem taka rozczarowana, że już nie ma produktów Greenland w Hebe, no i ich dostanie nie jest już takie proste (a właściwie chodzi o cenę, w Hebe kosztowała ok 18 zł, teraz jak jest to albo za 39,99 albo za 49,99 zł), a to ideał, niekwestionowany ideał wśród peelingów, niedościgniony i niezastąpiony.
    MOJA OCENA: 5/5
     * krem do ciała - bananowy koktajl - ORGANIC SHOP WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) - idealna konsystencja, nie za tłusty nie za rzadki, pięknie pachnie i cudownie nawilża. Jest na nowej liście potrzeb.
    MOJA OCENA: 5/5
     * idealnie wyrażają moją osobowość perfumy ESSENCE NARCISO RODRIGUEZ - są takie jak ja, nie każdemu się muszą podobać, wyjątkowe, zdecydowane i wyraziste:) Jak tylko będę miała wolen 300 zł :D to na pewno zakupię:)
     MOJA OCENA: 5/5
    * regenerujący krem do twarzy CICALFATE AVENE WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) - myślałam, że mogę go czymś zastąpić, albo w ciepłym okresie letnim z niego zrezygnować, bo jest na prawdę ciężki i gęsty. Niestety nie da się. To jest tak wyjątkowa receptura, że w szczególny sposób wspomaga gojenie się ran i uszkodzeń oraz głęboko nawilża skórę, kiedy czuję, że zaczyna być nieco zbyt przesuszona. Nie stosuję go codziennie, a jedynie co jakiś czas. Pora zakupić trzecie opakowanie.
    MOJA OCENA: 5/5
     * krem BB BABYFACE MOISTURE IT'S SKIN WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) - ideał bez dwóch zdań, KWC, nie wyobrażam sobie makijażu bez niego. Mimo iż nakładam go każdego dnia, co prawda potrzebna jest odrobina i dosłownie cieniutka warstwa, w ciągu około dwóch lat zużyłam zaledwie 3 opakowania po 30 ml. Jest bardzo wydajny i ma same zalety. 
     MOJA OCENA: 5/5
    * mydełko czekoladowo-waniliowe SAVON AU LAIT D'ANESSE, L'ORIENT  WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) - ślicznie pachnie, pięknie nawilża i pielęgnuje skórę w delikatny sposób dzięki naturalnym składnikom. Kupię na pewno.
      MOJA OCENA: 5/5
    * peeling borowinowy TOŁPA w saszetce - bardzo blisko mu do mojego kochanego Greenland, świetnie 'drapie', pięknie pachnie, pozostawia skórę natłuszczoną w przyjemny sposób. Mam już kilka następnych saszetek kupionych na promocji w Hebe.
    MOJA OCENA: 5/5
     
    BYĆ MOŻE KUPIĘ W PRZYSZŁOŚCI:
     * kuracja SYNCHROVIT C SYNCHROLINE WIĘCEJ TUTAJ (KLIK)  - na pewno kupię, bo efekty były widoczne i zaskakujące, ale nie można jej stosować częściej niż raz na jakiś czas, więc pewnie sięgnę po nią w okolicach jesieni.
     MOJA OCENA: 4,5/5
    * złuszczająca maseczka do stóp IT'S SKIN - daje znacznie lepsze efekty niż ta z Purederm, bardziej długotrwałe. Można ją stosować raz na 3 miesiące, ale pewnie nie będę jej stosować zbyt często.
     MOJA OCENA: 4,5/5
    * tusz do rzęs LOVELY  - to jest dobry tusz, świetnie wydłuża rzęsy, ale niestety trwałość to maksymalnie 1-2 miesięcy, potem tak schnie, że trzeba konsystencję ratować, lecz nie zawsze się da.
     MOJA OCENA: 4,5/5
    * propolisowe serum IT'S SKIN - to dobre serum, ale jeszcze nie idealne, szukam dalej.
     MOJA OCENA: 4,5/5
    * peeling do twarzy CLARENA- dobry, ale bez szału.
    MOJA OCENA: 4/5
    * krem do rąk L'OCCITANNE WIĘCEJ TUTAJ (KLIK)
     MOJA OCENA: 4,5/5
    * balsam do ciała SCOTTISH FINE SOAPS- zahipnotyzował mnie zapach, zachwyciła konsystencja i niestety dobił skład. Chemii dziękujemy, dlatego puki co daruję sobie.
    MOJA OCENA: 4/5
    * naturalny szampon do wszystkich rodzajów włosów NATURA SIBERICA WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) - to dobry szampon, ale nie wyjątkowo dobry. Myślę, że jeszcze kiedyś go kupię, tyle tylko, że tym razem z odżywką z tej samej serii, może wtedy będzie już zupełnie super.
    MOJA OCENA: 4/5
     JUŻ NIGDY NIE ZAINWESTUJĘ W: 
    * peelingujący tonik do twarzy IT'S SKIN - szczerze mówiąc nie zauważyłam żadnego pozytywnego wpływu na moją cerą, wręcz mam wrażenie, że przyczynia się do uczucia suchości.
     MOJA OCENA: 4/5
    * kuracja do twarzy RIVAL DE LOOP WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) - dla mnie porażka, na całej linii. Tłusta maź nie daje absolutnie żadnych widocznych efektów. Zero nawilżenia.
    MOJA OCENA: 2/5
    * ryżowa maseczka SKIN FOOD  WIĘCEJ TUTAJ (KLIK)
     MOJA OCENA: 2/5
    * maseczka TODAK TODAK IT'S SKIN WIĘCEJ TUTAJ (KLIK)
     MOJA OCENA: 2,5/5
    * antycellulitowy peeling pod prysznic TOŁPA - dobry, ale bez szału, ma tylko delikatne drobinki, które nie powinny klasyfikować go jako peeling, a raczej żel pod prysznic. 
     MOJA OCENA: 3/5
    * krem do rąk NATURA SIBERICA WIĘCEJ TUTAJ (KLIK)  - nie nawilża długotrwale  
     MOJA OCENA: 3,5/5
    * krem do rąk GRACJA WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) - z formaldehydem
     MOJA OCENA: 2,5/5
    * rozświetlający krem pod oczy IT'S SKIN - nie zauważyłam żadnych właściwości rozświetlających, ani przeciwzmarszczkowych, strasznie mnie rozczarował
      MOJA OCENA: 3,5/5
    * miodowy krem do rąk PUREDERM WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) - porażka na całej linii
    MOJA OCENA: 1,5/5
    * tusz do rzęs UPSIDE DOWN MASCARA SEPHORA WIĘCEJ TUTAJ (KLIK) 
     MOJA OCENA: 3/5
    * krem do rąk KAMILL WIĘCEJ TUTAJ (KLIK)  MOJA OCENA: 2,5/5
    * hialuronowe serum do twarzy DELIA  WIĘCEJ TUTAJ (KLIK)  MOJA OCENA: 3,5/5
    * olejek do włosów ELIXIR K KERASTASE  MOJA OCENA: 3,5/5

    2 komentarze :

    1. Cześć Sylvia :)

      Fajny i bardzo pomocny wpis. Jak tylko zużyję swoje azjatyckie zapasy, kupię coś z Twojej listy hitów. Cieszymy się, że lubisz kosmetyki It's Skin i ich działanie (z małymi wyjątkami oczywiście - patrz maska Todak Todak ;)).

      pozdrowienia od całej ekipy BEAUTIKON.com!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Uwielbiam kosmetyki IT'S SKIN, przeszłam przez wszystkie cudowne kremy wodne (co zresztą widać we wpisach:), szaleję za maskami na płachcie z którymi właśnie Wy mnie zapoznaliście, pianka do twarzy MANGOWHITE idealna do szczoteczki Clarisonic, bez której nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji... Dlatego tak się cieszę, że poszerzacie ofertę sklepu o kosmetyki z zagranicznych marek niszowych i już nie mogę się doczekać, aż skończy mi się jakiś kosmetyk do pielęgnacji, żeby bez wyrzutów sumienia nabyć coś JYB:) Pozdrawiam i jestem przeszczęśliwa, że dzięki beautikon.com tak łatwo w Polsce kupić tak wspaniałe produkty:D

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM