• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    OBLICZE NOWOCZESNEGO NIEWOLNICTWA. 'DROGA DO WYZWOLENIA. SCJENTOLOGIA, HOLLYWOOD I PUŁAPKI WIARY' LAWRENCE WRIGHT


    Tematyka scjentologiczna porywa moją ciekawość od dawna. Tak na prawdę nie wiem kiedy ta, nazwijmy to ogólnie - fascynacja - się narodziła, ale niewątpliwie więcej niż kilka lat temu. Nie jest to jednak zainteresowanie tą 'religią' a raczej procesami zachodzącymi wewnątrz i na zewnątrz organizacji - ta otoczka i ta tajemnica. Na początku, trzeba to przyznać, dopóki ważniejsze osobistości ze świata scjentologów nie zaczęły opuszczać szeregów Kościoła, tak na prawdę nie wiele informacji na temat spraw wewnętrznych organizacji przedostawało się przez wysokie mury oddzielające ją od świata zewnętrznego. Teraz cała struktura, zasady pozyskiwania środków i nowych członków, tajemnice, machlojki, przekręty, wewnętrzna wojna, znęcanie się nad ludźmi i ich poniżanie, przymusowe rozdzielanie z rodzinami, 'pranie mózgu', obozy rehabilitacyjne i ujawniane sekrety gwiazd - wszystko to jest wbrew władzom Kościoła znane i krytykowane. Powstało na ten temat wiele filmów dokumentalnych, przeprowadzono setki wywiadów, wydano książki. Jedną z nich, bezsprzecznie już najgłośniejszą jest:
    DROGA DO WYZWOLENIA.
    SCJENTOLOGIA, HOLLYWOOD I PUŁAPKI WIARY
    LAWRENCE WRIGHT
    Książka gruba, bo aż 573 strony z czego aż 60 stron to przypisy. Prawdziwie wciągająca historia, wiele tłumaczy, wyjaśnia niejasności, relacjonuje zeznania byłych członków sekty, przytacza wydarzenia pokazując je w zupełnie innym świetle.
    Trudno pojąć, jak wiele ludzie potrafią znieść na własne życzenie, omamieni lub nie, ułudą historyjki o złym Xenu i siedzących w naszych umysłach kosmitach (...). Ktoś zapyta: Poważnie? A no tak. Najgorsze nie jest jednak to jak 'Kościół' jest okrutny, jakie zaszczucie i tolerancja okrucieństwa (pomijając Celebrities, oni się grzeją w innym obliczu tej sekty) towarzyszy członkom tej organizacji przez całe życie, ale to, jaką politykę prowadzi wobec dzieci. Czyli notabene wszystkich tych, którzy się nie narodzili ze względu na przymusowe aborcje u kobiet z 'Sea Org' oraz tych, którzy się narodzili w scjentologicznych rodzinach. Ci, który jednak mieli szczęście przyjść na ten świat nie mają pojęcia o świecie zewnętrznym, są zupełnie wyłączeni z życia poza sektą, nie chodzą do szkoły, są wychowywani do całkowitego kontrolowania i manipulowania, bez perspektyw przeżycia poza organizacją, wszystko to oczywiście celowe i niewyobrażalnie bezduszne. Przecież te dzieci nie miały wyboru tak jak ich rodzice i najprawdopodobniej nie są świadome tego, ze taki wybór istnieje. Zatem drugie pokolenie scjentologów, które już dorosło, to ludzie wyalienowani ze współczesnego społeczeństwa, o tyle o ile dla ich rodziców to mogła być swego rodzaju przygoda lub zabawa, swoje dzieci skazali na okrutny los życia w nieświadomości i z brakiem własnej, wolnej woli. Nie wiem, czy ten samo nakręcający się absurd w ogóle da się zatrzymać
    Ile prawdy jet w opowieściach o samym L. R. Hubbard'zie? Książka wiele mówi o ekscentrycznym grafomanie, który rozpoczynał od tanich powieści si-fi, gdzie płacono mu nie za wartość słów a za ich liczbę, a skończył na pisaniu 'świętych' ksiąg na potrzeby własnej religii. Człowiek z kompleksami wobec kobiet, skłonny do agresji oraz między innymi cierpiący na  manię prześladowczą, a będący przykładem i autorytetem dla tysięcy ludzi na całym świecie. Niedoszły bohater wojenny wymyślający swoje zasługi na froncie wojennym, wyraźnie cierpiący z powodu kompleksu niższości, poniżający i upadlający własną rodzinę. Aż nie chce się wierzyć, że ktoś taki porwał za sobą tysiące zmyślając bajki o kosmitach, będąc przykładem i przywódcą duchowym wielu. Dlatego ta książka jest tak porywająca i fascynująca zarazem. Trzeba ja przeczytać, żeby uwierzyć  jak człowiek może bezkarnie sterować i bawić się tłumami bezmyślnych umysłów.

    'Dla Howkinsa znacznie ważniejsza była jednak wówczas kwestia jego duchowej nieśmiertelności. Żywił przekonanie, że dzięki scjentologi zyskał świadomość swojej wiecznej natury, pozwalającą mu przechodzić kolejne wcielenia bez lęku przed śmiercią . Bez tego wsparcia byłby skazany na kolejne cykle umierania, "pośród ciemności i niewiedzy", jak sam to opisuje, "bez zrozumienia własnej duchowej natury". Logiczny był więc dla niego wniosek, że Miscavige "ma władzę, od której zależy ludzkie życie wieczne lub śmierć".

    "Pomimo powtarzających się sytuacji, w których budżet zostawał przekroczony, scjentologia rozpoczęła światową kampanię budowlaną. Bodźcem do jej uruchomienia była decyzja Miscavig'a, by wykorzystać dramatyczne wydarzenia z 11 września jako bodziec do rozesłania wieści o wielkiej ekspansji Kościoła. Sam przywódca oświadczył: "mówiąc wprost, jesteśmy jedynymi ludźmi na Ziemi, którzy mogą zapobiec upadkowi naszej cywilizacji. A żebyśmy mogli lepiej działać, musimy się rozrastać."

    "Gdy sprawa w końcu trafiła na wokandę, sala sądowa wypełniła się scjentologami na poziomie OT VII. "Byli przekonani, że na tym poziomie można przesuwać góry"- opowiadała potem Tory Christman, była członkini Sea Org. Choć sama osiągnęła wówczas dopiero poziom OT III, udało jej się uprosić władze Kościoła, żeby jej też pozwolono wejść na salę. Wszyscy zebrani tam scjentolodzy skierowali swoje myśli w stronę sędziego i ławy przysięgłych, z nadzieją, że zdołają telepatycznie wpłynąć na ich decyzje."
      Najbardziej niesamowite podczas czytania tej książki, niczym powieści sensacyjnej, jest to, że to wszystko prawda, że gdzieś na świecie to się właśnie dzieje.

    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM