• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    PRAWDZIWE I FAŁSZYWE OBLICZE 'UCHODŹCÓW'. CZY TAK JEST NA PRAWDĘ?


    Długo zastanawiałam się, czy powinnam napisać ten post. Raczej nie komentuję aktualnych wydarzeń na łamach bloga, ponieważ nie czuję potrzeby dzielenia się swoim zdaniem z całym światem. Jednak zmieniłam zdanie ponieważ czuję się przytłoczona narzucaną mi opinią oraz przymuszana do akceptowania czegoś, co mi zupełnie nie odpowiada. Sprawę wielkiej fali imigracji można rozpatrywać wielowątkowo, jednak jakkolwiek by na nią nie patrzyć, budzi wiele słusznych kontrowersji i pytań, na które trzeba i należy odpowiedzieć. Jestem zwolennikiem dyskusji na temat problemu, a nie bezprawnego i bezwzględnego zamykania ust tzw. poprawnością polityczną. Jak widzę problem wielonarodowej fali ludzi najeżdżających Europę? Jeśli cię to interesuję, zapraszam dalej:)
    źródło TUTAJ

     * NIE UCHODŹCY, A IMIGRANCI EKONOMICZNI
    Wmawia nam się, że to co widzimy w gazetach i telewizji oznacza zupełnie co innego niż nam się wydaje. Każdy ma swój rozum, swoje poglądy i zdanie zbudowane na podstawie informacji dostarczanych przez rozmaite mas media i muszę przyznać, że nie odpowiada mi fałsz jakim posługują się niektóre z nich, aby manipulować opinią publiczną. Mydli nam się oczy, że wszyscy ci ludzie to uchodźcy uciekający przed wojną - tak nie jest - większość przybywających do Europy ludzi to imigranci ekonomiczni, czyli ci przyjeżdżający do pracy, bezczelnie wykorzystujący zawieruchę dziejów. Dlaczego 80 % pokazywanych 'uchodźców' to mężczyźni w sile wieku, a nie wdowy wojenne, kobiety  i dzieci. Sami mężczyźni najczęściej z płaczącym dzieckiem na rękach. Zaraz, zaraz! Czy to znaczy, że kraj z którego rzekomo uciekają jest na tyle bezpieczny, że natychmiastowa ewakuacja ich żon i reszty potomstwa nie była konieczna? Bo ludzie uciekający przed śmiercią nie myślą o tym, aby kogoś sprowadzić za rok czy dwa, tylko czym prędzej opuszczają swoje domy i udają się w dowolnym kierunku tylko po to, aby ocalić siebie i bliskich. Mam wrażenie, że te biedne płaczące dzieci to albo kamuflaż albo taka karta przetargowa na zasadzie: dziecku odmówisz? A gdzie reszta? Przecież wiadomo, że rodziny z takich krajów jak Syria to nie rodziny 2+. Gdzie gromadka dzieci i żona (żony)? Co roku miliony euro wydawane są na ochronę granic Unii Europejskiej zwłaszcza tej na Morzu Śródziemnym, więc dlaczego w pierwszych tygodniach najazdu znacznej grupy imigrantów, na Lampedusę żadne środki stopujące napływ obcokrajowców na wyspy włoskie i greckie nie został zastosowane? Tyle się mówiło o śledzeniu i zatapianiu łodzi przemytników, którzy ograbiają biednych ludzi z pieniędzy, a tak na prawdę nic z tego nie wyszło. Dlaczego? Rozumiem, że Syria jest w stanie wojny i potrzebuje pomocy, ale z całym szacunkiem nie wierzę, że mieszkańcy tego kraju są czarnoskórzy, a na początku takich właśnie 'uchodźców' ratowano na Morzu Śródziemnym - to imigranci zarobkowi z Afryki.
    żródło TUTAJ
    * WYKORZYSTANA DOBRODUSZNOŚĆ NA HURA!
    Z rozmów ekspertów z dziedzin ekonomii, polityki, socjologii wyłania się obraz społeczeństw, które po obaleniu dyktatorów takich jak Saddam Husajn z Iraku, Kadafi z Libii czy Mubarak z Egiptu (którzy prowadzili ostrą politykę wewnętrzną nie pozwalając na swobodną emigrację), zostały w bezradności w samodzielnym prowadzeniu polityki wewnętrznej i gospodarczej. Wbrew oczekiwaniom ludzi najprawdopodobniej nic na hura się w państwie nie zmieniło. Obywatele nagle zostali zostawieni sami sobie, więc nic dziwnego, że wybrali emigrację do ich El Dorado, czyli Europy, gdzie nie musisz pracować, bo pieniądze dostaje się za nic i jeszcze ci klaskają po przyjeździe jak gwiazdorowi rodem z Bollywood! Niestety, za pobłażliwość, dobroduszność i bezwarunkową chęć pomocy w tym momencie Europa płaci wysoką cenę: wewnętrzne kłótnie, zamieszki na granicach, koczujących imigrantów nie szanujących praw kraju w jakim się znajdują, bezczelnie wyrzucających darowaną im wodę na tory. Jedną z najgorszych rzeczy, która dopuściła do bezkarności przybywających, między setkami potencjalnie niewinnych osób, przestępców, terrorystów i oszustów, było nie rejestrowanie ich, nie sprawdzanie dokumentów oraz nie pobieranie odcisków palców. Jak zwykle wrzeszcząca o swoje prawa masa 'mniejszości narodowej' odmówiła wszystkich tych procedur tłumacząc się uwłaczaniem ich czci i wolności religijnej. Słucham? Cóż to za brednie i kto dał się tak zmanipulować? Każdy Europejczyk ma swój nr i dokumenty, my mamy PESEL, a oni? UE w tym momencie nie wie, kto przebywa na jej terytorium. Imigranci są dobrze zorganizowani, mają swoje portale internetowe, gdzie dzielą się wszelkimi informacjami i szlakami migracji do Niemiec i Szwecji. Kiedy w świat poszła wiadomość, że najprawdopodobniej 'nie-Syryjczycy' będą odsyłani do swoich krajów jako imigranci zarobkowi, to nagle okazało się, że większość przybyszy zagubiła dokumenty podczas zawieruchy wojennej uciekając z Syrii. Absurd. Pytanie tylko: jeśli m. in. premier Kopacz wynegocjowała możliwość odsyłania imigrantów ekonomicznych z powrotem do ich krajów, to jeśli ci wszyscy ludzi nie mają żadnych dokumentów, to przepraszam bardzo, ale w którym kierunku ich odeślemy?

    * PRAWDZIWE OBLICZE
    Dla mnie osobiście znamienitym dowodem na prawdziwą postawę rzekomych uchodźców są dwie historie. Jedna, o rodzinie przyjętej przez jedną z polskich parafii/gminy, która jednego dnia przyjechała, dostała mieszkanie, podstawowe rzeczy do funkcjonowania, zasiłek i opiekę fundacji, a pod osłoną nocy uciekła do Niemiec. Później oglądałam wywiad bodaj z członkinią tej właśnie fundacji, która głosem pełnym zrozumienia tłumaczyła, że ta rodzina nam nie zaufała i nie poczuła się bezpiecznie, dlatego uciekła. Że what? Powaga? Kto w takie brednie uwierzy? W Polsce nie ma euro, a w necie na pewno jest cennik 'zarobków' socjalnych z Niemiec. Ale to może lepiej. Dla lepszego oglądu sytuacji:
    'Pod koniec sierpnia jeden z nich, Antoine Char, wysłał list w tej sprawie m.in. do mediów i kurii.
    Mieliśmy otrzymać pomoc finansową, nie otrzymujemy. Fundacja Estera miała wszystko zapewnić i we wszystkim pomóc, ale nas oszukała
    —skarżył się Char.
    Nie mamy co jeść. Przyjechałem z odrobiną oszczędności, ale już wszystko wydałem. Nie dam rady przetrwać do końca miesiąca
    —dodał. Rodzina Syryjczyka została ulokowana przez fundację w Pruszkowie. Ma do dyspozycji 30 mkw. Tymczasem uchodźców jest w sumie sześcioro, muszą spać na podłodze. Co jeszcze budzi oburzenie Chara? Od przybycia dostał na utrzymanie rodziny „jedynie” tysiąc złotych!
    Czuje się oszukany, bo myślał, że w Polsce czekają na niego rajskie warunki
    .'

    Aż się coś we mnie burzy! Przykro mi to mówić, ale w obliczu tego wszystkiego cieszę się, że na arenie międzynarodowej nie mamy łatki kraju tolerancyjnego i bogatego, mimo iż jest tak na prawdę:) Druga historia to opowieść o zdjęciu, które podobno zmiękczyło serce Davida Cameron'a, premiera Wielkiej Brytanii, przedstawiające martwe dziecko wyrzucone na plażę u brzegów Turcji. Zbudowana wokół tego filozofia, symbol walki o lepsze jutro, bezradności i bezsilności biednych ofiar brutalnej wojny. No i po kilku dniach, kiedy świat się oburzył i otworzył na dramat ludzki, finałem intensywnego poszukiwania było odnalezienie rodziny tego chłopca Syryjczyka-Kurda. Co się okazało? Że rodzina od roku mieszkała w Turcji, gdzie byli pod opieką państwa, z tymże w Turcji opieka dentystyczna nie jest darmowa, a w UE już tak, dlatego tatuś postanowił zabrać całą rodzinę w podróż, bo marzyły mu się nowe zęby! „Ojciec dziecka płynął do Grecji nie dlatego, że uciekał przed wojną, ale dlatego, że liczył, że w Unii Europejskiej wstawią mu za darmo nowe zęby, na które nie było go stać w ojczyźnie. Dowiedział się, że uchodźcy przyjmowani przez UE mogą dostać zasiłki i pełną opiekę medyczną”  czytaj TUTAJ I kto tu przesadza! Prawdopodobne jest także to, że zdjęcie to manipulacja WIĘCEJ O TYM TUTAJ. Nie wspominając o tym, że ojciec był po prostu przemytnikiem, spanikował podczas przeprawy pośród wysokich fal, na swoich rękach ma krew swoich dzieci i żony oraz innych uciekinierów. Całą rzewną opowieść o ratowaniu rodziny, dodawaniu otuchy tonącym dzieciom wymyślił, co podkreślają świadkowie zdarzenia, których prosił o kłamanie w sprawie wypadku! Niepojęty koszmar, skrajna głupota oraz obłuda tych ludzi i manipulacja na niewyobrażalną skalę - więcej TUTAJ.

    * PATRIOTYZM A RZECZYWISTOŚĆ
    Dlaczego państwo islamskie tak łatwo rozlewa się po świecie? Do tej pory się nad tym dogłębnie nie zastanawiałam, odległe kraje, ot co. A teraz? Owszem, to zjawisko budzi we mnie lekką obawę o losy tego świata, ale przyznać muszę, że do września czułam się w Europie w pełni bezpieczna. No tak, do czasu. Jako kraj pełen ducha patriotyzmu, Polska jest dumna ze wszystkich swoich zrywów narodowych i ludzi, którzy zginęli za wolność ojczyzny. Dlatego zdziwiłam się, kiedy w relacji telewizyjnej usłyszałam odpowiedź jednego z młodych imigrantów, gdzieś na granicy Węgier, i potakujących wokół niego 'kolegów', który na pytanie dziennikarza - przed czym uciekasz? - odpowiedział: przed naborem do wojska, bo wtedy musiałbym walczyć z państwem islamskim, a tego nie chcę. WTF? To kto ma bronić ich własnego kraju, jak wszyscy młodzi mężczyźni przyjechali do Europy? Brak mi słów.
    Gdzie swój początek  ma fala imigracji, od czego się to zaczęło? Można mówić o obalonych dyktatorach, cenach ropy, konfliktach zbrojnych, państwie islamskim, terrorystach. Jednak jest takie państwo, które stara się swoje macki wepchnąć w każdy zakątek tego świata. Najgorzej jest, kiedy widzi w czymś zysk. Stany zjednoczone Ameryki aktywnie walczyły lub nadal walczą we wszystkich walkach na Bliskim Wschodzie i w znacznej części odpowiadają za to co się dzieje teraz u wrót UE. I co robią? Przyjmują uchodźców? Nie. Biorą odpowiedzialność i biją się w pierś? Nie. Jedyne co, to na oficjalnej konferencji Barack Obama zaapelował do Europy o miłosierdzie dla uciekinierów! What? A wizy, o których zniesienie ubiegamy się od lat? Hipokryci! Umyli ręce od wszystkiego, nigdy nie poniosą konsekwencji, bo doskonale wiedza, że na pontonach do Stanów się nie dopłynie, a nad 'turystami' przybywającymi droga powietrzną mają całkowitą kontrolę.

    * MULTI-KULTI, CZYLI BEŁKOT LUDZI KTÓRY NIGDY NIE MIELI DO CZYNIENIE Z TYM ZJAWISKIEM
    Kolejna bzdura zwolenników multi-kulturalnego kraju w stylu: wszyscy się pomieścimy, różne znaczy dobre, na pewno się zasymilują, pokochają naszą kulturę, nauczą się polskiego, znajdą pracę. Brednie ludzi, którzy nigdy na własne oczy nie widzieli takiego procesu osiedlania się dużych grup imigrantów. Każdy kto choć na chwilę miał do czynienia z wielonarodowym krajem wie, że to wszystko ściema. Paryż, Francja, Niemcy, Szwecja. Przez dwa lata mieszkałam w Toronto. Kanada, kraj wielokulturowy. Miałam do czynienia z ludźmi, którzy żyjąc tam od 30 lat nie mówią słowa po angielsku, nic, nada! Dlaczego? Nie muszą. Żyją wśród swoich, nie chcą przyjmować obcej kultury, pielęgnują wyłącznie własne tradycje i przestrzegają swojego prawa. Jak mi mówiono było tak: do miasta przyjechała przykładowa rodzina, mieszkając na zasiłku lub właśnie jako uchodźcy dostawali na dziecko 1000$ miesięcznie (teraz podobno uległo to zmianie) - na każde dziecko, także darmową opiekę medyczną, szkołę itp. Według tych ludzi rachunek był prosty - im więcej dzieci tym więcej pieniędzy. I tak po jakimś czasie za pieniądze zaoszczędzone na wszystkim (wystarczy spojrzeć na te dzieci) nazbierało się wystarczająco, aby sprowadzić siostrę z mężem, a potem, kuzyna, siostrę kuzynki i jej męża, potem brata sąsiada siostry, kuzyna szwagra itd... w nieskończoność. Z czasem rodowici mieszkańcy miasta zaczęli się wyprowadzać, ponieważ wiele zwyczajów przybyszy było nie do zaakceptowania, a jak się im zwróciło uwagę to albo ginął kot, albo hałasowali dwa razy głośniej. I tak coraz większe kręgi zataczało pustoszenie, nikt inny oprócz 'swoich' nie chciał tam mieszkać. Mieszkania i domy taniały. I tak oto powstały tak zwane dzielnice czasami z przydomkiem 'little' - a tak na prawdę to nic innego jak getta. O tyle o ile do Little Italy czy Little Portugal zawsze chodziłam na włoskie tiramisu czy na portugalską grillowaną  picanha'ę, urocze, przyjazne i otwarte miejsca, to już do Little India, Chinatown, dzielnic muzułmańskich, węgierskich czy ortodoksyjnych Żydów nie zaglądałam, może raz czy dwa z ciekawości. Z daleka widziałam dzielnicę czarnoskórych, która przez Torontyjczyków nazywana jest 'Jungle', czyli dżungla, gdzie policja jak nie musi to nie wkracza, a na drutach wysokiego napięcia widać zawieszone buty (ktoś w tym miejscu zginął). Każda mniejszość narodowa trzyma się razem, tworzy getta, do których lokalna ludność nie ma wstępu. Najbardziej przeszkadzały mi czujne spojrzenie mieszkańców, a czasami jawna wrogość. Raz jeden, zmierzając w konkretne miejsce, zostałam zaatakowana prze takiego człowieka, dobrze że byłam w grupie i mogłam liczyć na pomoc, ale już nigdy nie zbliżałam się do takich 'enklaw'. Teoria pięknych kolorowych miast, ułuda niczym Nowy York jest nierealna.

    * MIŁOSIERDZIE? KONIECZNOŚĆ? ZDROWY ROZSĄDEK?
     Zachód niestety poległ na całej linii. Nie utrzymał kontroli na granicach, pozwala się osaczać i  zalewać. Ktoś powie przecież to raptem 500 000 ludzi, a w Europie są miliony. Obserwatorzy polityczni i społeczni alarmują, że dzięki wysłanemu przez Niemcy w świat sygnałowi: przyjmiemy każdego, emigrację do Europy rozważa 35 milionów imigrantów z Azji i Afryki! A co stanie się z państwami, które zostały porzucone przez własnych obywateli? Oczywiście będą łatwym celem i dobrym kąskiem dla rosnącej siły państwa islamskiego. I tak kraj za krajem, kilometr po kilometrze ISIS wzrasta w siłę, bo obywatelom tamtych państw wszystko jedno. Jak oni niby mogą być do nas podobni? My w kraju tylko czekaliśmy na dogodną okazję, aby pozbyć się komunistycznych 'śmieci', pozostałości chorego systemu, i udało się to naszym ojcom i dziadkom. Nie tylko tym się różnimy. I jeżeli będziemy bagatelizować te sprawy to polegniemy. Rzeczą normalną jest, że inny kraj - inna kultura - inne zasady moralne - inny pogląd na świat. To jest normalne. Tylko czy my na prawdę tego chcemy?

    Ja oczywiście wypowiadam się we własnym imieniu, ale wokół siebie słyszę głośne i wyraźne sprzeciwy wobec niekontrolowanego akceptowania wszystkiego co nam się powie. Budowanie murów na granicach to zbrodnia, powrót do czasów sprzed 1989 roku i żadne rozwiązanie? Być może, ale dzięki temu Węgrzy zatrzymały falę, która raptownie skręciła w lewo. Chorwacja zachęciła imigrantów do przybycia do ich kraju, a już po kilku godzinach prosiła o pomoc i rozważała zamknięcie granic. Tak na prawdę prawdziwym uchodźcom w ten sposób dzieje się wielka krzywda, zakrzywia się obraz tragedii ludzkiej w morzu wędrówki za pieniędzmi. To oni są największymi poszkodowanymi, a nie będzie prosto wyłowić ich z tego tłumu.
    Jeszcze jedno. Wiele osób jako kartę decydująca o sprzeciwie wobec napływowi tłumów obcokrajowców do Europy przedstawia problem zakamuflowanych terrorystów i członków państwa islamskiego, którzy chcą zniszczyć społeczeństwo europejskie od środka, aktywując tych którzy przybyli lata temu oraz rekrutując nowych. Prawdopodobne. Przeciwnicy mówią, że to bezpodstawne wywoływanie paniki, bo terroryści nie szli by z dzieckiem na ręku setki kilometrów, a poza tym łatwo rozpoznać ich twarze. A teraz usiądź i obejrzyj ten dokument
     chociaż jego początek. zobacz twarz małej dziewczynki, która cieszy się, że może pomagać tatusiowi w montowaniu bomb, które mordują ludzi i sprawia jej to ogromna radość. Dziewczynka o twarzy aniołka, która według mnie ma już zniszczony pogląd na świt i życie, zepsuta psychikę i moralność. Jak spośród tego tłumu, setek płaczących dzieci rozpoznać te, którym radość sprawia szukanie lontów do bomb?
    Tak widzę to ja. Każdy ma prawo do własnego zdania.

    3 komentarze :

    1. Jedno jest pewne musimy trzymać się twardo i nie dopuścić do zaprzepaszczenia tego co wywalczyli nasi rodzice dziadkowie i pradziadkowie przez te wszystkie lata. Islam to zło i od tego zła musimy bronić naszą ojczyznę.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Może nie generalizujmy tak bardzo tej religii. Zniekształcony obraz interpretacyjny doprowadził do fundamentalizmu w niektórych grupach wyznaniowych, jednak nie wszyscy w obrębie Islamu myślą tak samo. Wszystko w przesadzie jest złe.

        Usuń
    2. Ogladalem dziesiątki filmikow co te dzikusy wyrabiają w NIEMCZECH WEGRZECH I innych państwach i wiadomo ze jest to dzicz bez kultury wychowania którzy zyja zasadami średniowiecza wiec ciekawe czy ten co popiera ta dzicz dalej bylby tego zdania gdyby mu skatowali i zgwałcili corke lub zone a takie sytuacje zdazaja się często od kiedy ciapusy zajely niektóre miasta dzielnice i ten kto popiera niech najpierw poczyta co oni wyprawiają i jak terroryzują inne narodowosci

      OdpowiedzUsuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (171) URODA (164) kosmetyki (157) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM