• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    URODZINOWA WISH LISTA WRZESIEŃ 2015


    Zawsze, kiedy zbliżają się moje urodziny, lista moich wymarzonych rzeczy stopniowo topnieje, zwyczajnie wyparowuje mi z głowy już na miesiąc wcześniej. Doprawdy nie wiem dlaczego. Na wszelkie pytania: 'co byś chciała dostać na urodziny' zmuszona jestem odpowiadać nie tyle z nieudawaną skromnością, a raczej z niezrozumiałym milczeniem, że nic mi nie przychodzi do głowy.  Zawsze tak było. Przez cały rok widzę milion rzeczy, które chciałabym mieć i wkładam je w myślach do tajnej szufladki z napisem'prezent', jednak jak przychodzi decyzja czy na prawdę ich pragnę, wszystkie tracą na wartości i znaczeniu. Wydają się w moim życiu zbędne i jak najbardziej niepotrzebne.Czy tylko ja tak mam?

    komplet pędzi ZOEVA ROSE GOLDEN SET VOL.2, książka 'Byłam służącą w arabskich pałacach' Laila Shukri, paleta cieni  ZOEVA COCOA BLEND, perfumy ZLATAN IBRAHIMOVIĆ
    Oczywiście sprawa symbolicznych podarków w moim życiu jest znacznie bardziej skomplikowana, co można było dostrzec we wcześniejszych wpisach, np. poradniku czego nie kupować drugiej osobie TUTAJ (KLIK). Nie znoszę rzeczy niepraktycznych...taka fanaberia. 
    Sprawę okrągłej rocznicy moich urodzin staram się wziąć na klatę i nie panikować, a pokazane wyżej rzeczy są na prawdę przeze mnie pożądane =P Pewnie można by się zastanowić, dlaczego na WISH LIŚCIE znajdują się męskie perfumy...hmmm... mam nieodparte wrażenie, że idealnie pasują do mojej osobowości. Doprawdy nie wiem skąd się to wzięło, ale jestem tego pewna...co jeszcze bardziej tajemnicze - nigdy ich nie wąchałam, nie wiem jakie są... a jednak coś mi podpowiada, że są 'mojowe'...hmmm...zresztą w tych czasach to żadna nowość czy wyjątek. Wiele pewnych siebie kobiet poszukuje wyjątkowych zapachów, które podkreślą ich niezależność. A ja przecież właśnie taka jestem. Zresztą przecież firmy kosmetyczne coraz częściej tworzą zapachy UNISEX. Czy fakt, że można je puki co kupić w dwóch miejscach na świecie ma duże znaczenie? Gigantyczne. Nie znoszę mieć tego co wszyscy. Nie znoszę być taka jak inni. Powszechność zawsze mnie przerażała. Kiedy widziałam w sklepie coś oryginalnego (ale tylko w dobrym guście:) chętnie to kupowałam i nosiłam. Może spotykały mnie dziwne spojrzenia, ale nigdy mi to szczególnie nie przeszkadzało. Jednak kiedy kilka tygodni/miesięcy później zrobiła się na to moda i wszyscy to nosili, ja  bez żalu 'odwieszałam to do szafy'. Tak było z 'trawiastym' płaszczem typu szlafrok, wielkimi wełnianymi kołnierzami, turkusem, ciemnymi ustami, biżuteryjnymi kołnierzykami, masywnymi koliami, neoprenowymi spódnicami, itp.Nigdy nie uległam głupim trendom w stylu: spódnice na spodnie (bosze!), damskim bojówkom, wystającym stringom, czarnym biustonoszom pod białymi bluzkami (fuj!). Tak. Przyznać się, komu wystawały stringi znad spodni?:D To były czasy!
    TWORZYCIE SWOJE LISTY URODZINOWYCH PREZENTÓW? CZY MOŻE IDZIECIE NA ŻYWIOŁ I ZOSTAWIACIE WSZYSTKO W W RĘKACH LOSU BO CENICIE ELEMENT ZASKOCZENIA?

    3 komentarze :

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM