• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    ASTOR SEDUCTION CODES N°4 Volume & HD Definition


    Tak wiem, że ciągle marudzę o maskarach. Ale co ja na to poradzę, że nie potrafię znaleźć takiej, która będzie moim ideałem. Myślałam, że może  M.A.C in Extreme Dimention (KLIK) albo SEPHORA Up side down (KLIK), ale nie! Wielkie nadzieje wiązałam też z Lancome Hypnose (KLIK), niestety mimo przyjemnych cech niestety nie zdobyła upragnionej kosmetycznej sympatii. W moje ręce trafił za to tusz ASTOR SEDUCTION CODES N°1 Volume & Definition (KLIK), który mimo, że jest produktem drogeryjnym, rokował na jeden z lepszych, jakie miałam. Zatem przy okazji promocji -49% w Rossmannie postanowiłam wypełnić pustkę pozostawioną przez rozczarowanie tuszem Eveline 4D (zaskakująco polecany przez blogerki, nie wart osobnego wpisu) i zakupić kolejną z serii nowość 
    ASTOR SEDUCTION CODES N°4 
    Volume & HD Definition
     korzystając już wyłącznie z własnej intuicji. A to, że dzięki promocji jej cena to około 14,50 zł za 10,5 ml (cena regularna 29,99 zł), to przypadek :) ale i dodatkowy argument za.

    Co mnie w niej urzekło? Przede wszystkim szczoteczka, jej wielkość i kształt, od razu wydały mi się bardzo podobne do tej w tuszu Dior Show. Co już było znakiem, że to może być strzał w 10.

    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Kremowa, głęboka czerń i przylegająca formuła w połączeniu z elastyczną szczoteczką, uchwyci i uwydatni każdą rzęsę dla ekstremalnej objętości, długości i perfekcyjnego podkreślenia bez grudek. 
    Elastyczna końcówka w kształcie grzebyka dociera do rzęs nawet w kącikach oczu, rzęsy idealnie podkreślone, nie skleja rzęs i nie rozmazuje się, łatwa, gładka aplikacja. Maskara Seduction Codes N°4 Objętość i Głębia spojrzenia HD od Astor dodaje objętości rzęsa po rzęsie dla urzekająco wyrazistego spojrzenia. Elastyczna szczoteczka z końcówką w kształcie grzebyka i kremowa formuła nadaje rzęsom idealną długość i super-podkreślenie. Nanieś maskarę na rzęsy od nasady aż po końcówki. Dla lepszego efektu możesz nałożyć drugą warstwę.
    MOJE WRAŻENIA:
    ... są jak najbardziej pozytywne. Praktykuję codziennie, więc opinia rodziła się jakiś czas. Co mogę o tej maskarze obecnie powiedzieć:

    * pięknie wydłuża rzęsy
    * wyraźnie podkręca i rozdziela rzęsy
    * podkreśla każdą rzęsę z osobna
    * nie skleja rzęs
    * szczoteczka równomiernie rozprowadza tusz 
    * konsystencja przyjemna w aplikacji
    * efekt uzyskujemy przez nakładanie kilku warstw tuszu (nawet 4) - stopniowanie według chęci 
    * nie odbija się na powiekach
    * nie tworzą się grudki
    * ładny odcień czerni, w sam raz na co dzień
    * dostępność
    * cena, zwłaszcza na promocji :D

    +/- mnie jak zwykle nie zachwyca opakowanie :(
    - nie pogrubia
    Ciekawi mnie tylko ten grzebyk 'czwór-zębny'. Nie mam absolutnie żadnego pojęcia do czego może służyć. Nieustannie zalega na nim gruba warstwa tuszu, nic dziwnego skoro jest na koniuszku. Jaką ma funkcję? Co ma właściwie robić? Znalazłam taki opis:
    'Szczoteczka jest zakończona innowacyjnym grzebykiem, dzięki któremu jest możliwe wytuszowanie samych końcówek rzęs i uzyskanie efektu „kociego oka”.'
    Em? No jakoś sobie  tego nie wyobrażam. O co musiałabym najpierw wytrzeć nadmiar tuszu (tradycyjny sposób o kant opakowania nie działa), żeby nie została gruda mazi na moich rzęsach? To im się chyba średnio udało. Albo może nie, może to ja nie mam takich umiejętności, aby pojąć mechanizm działania tego patentu :) Nie wiem.
     Pomijając ten detal muszę powiedzieć, ze polubiłam tą maskarę. Ok, nie daje spektakularnego efektu pogrubienia, ale za to fantastycznie wydłuża i podkręca rzęsy. Od kiedy naoglądałam się efektów ubocznych stosowania odżywek stymulujących porost rzęs oraz dziwne zagięcia rzęs doklejanych trwale metodą 1:1 przez nieprawidłową pozycję spania to stwierdziłam, że żadna z tych metod posiadania rzęs do nieba nie jest dla mnie:) Jakbym była w stanie kontrolować pozycję podczas snu:D Dlatego tak chętnie sięgam po tusze tworzące takie wrażenie. To nic, że muszę codziennie poświęcić chwilę dłużej podczas makijażu, aby uzyskać zadowalający efekt. Tak wolę. Nie można mieć wszystkiego. Zatem podsumowując ...
    MOJA OCENA:
    4.75/ 5 :D

    6 komentarze :

    1. jeśli zależy Ci na pogrubieniu, może wypróbowałabyś jakąś bazę pod tusz? :)
      Co do odżywek i sztucznych rzęs - miałam styczność i z jednym i drugim. Odżywka może miałaby szansę zadziałać (efekt u dwóch znajomych par oczu jest wręcz spektakularny), lecz zaczęła mnie uczulać, pooglądałam więc w sieci filmiki na ten temat i nie użyję jej więcej. Dzięki sztucznym rzęsom osiągnęłam efekt "wow", ale koszmarnie mnie denerwowały, "czułam" je na rzęsach (tak, jestem z tego rodzaju osób, które czują lakier na paznokciach :D) i dość szybko się ich pozbyłam :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. :D ja tez jestem osobą czującą lakier na paznokciach:) Kiedyś nawet z lakierem czułam jakbym nieustannie miała brudne ręce, jednak to uczucie z czasem udało mi się wyeliminować:) A widziałaś zdjęcia 'obrażeniń' jednej z blogerek, której wyrosła rzęsa wewnątrz oka (pod dolną powieką)? Matko, co za widok!

        Usuń
      2. Tak! Szok i niedowierzanie. Dziękuję bardzo za takie efekty, wolę już swoje rzęsy, choć do nieba im daleko ;)

        Usuń
    2. szczota zdecydowanie nie dla mnie. Efekt też nie powala.

      OdpowiedzUsuń
    3. Efekt ładny, ale ja lubię naprawdę mocne wydłużenie i pogrubienie ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja też, dlatego tusz nie dostał najwyższej oceny. Dobrze było go wypróbować, ale używając go już dłuższy czas muszę powiedzieć, że jest ok, ale ponownie go nie kupię. Poszukam ideału:D

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM