• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    MOJE NOWOŚCI KOSMETYCZNE STYCZEŃ 2016


    Po kosmetycznych pustkach tutaj (KLIK) ostatniego półrocza pora na kosmetyczne nowości. Zebrało się tego trochę, ponieważ podczas realizacji świątecznego projektu D.I.Y. żywcem nie miałam czasu, ani siły, na pisanie o czymkolwiek:) Ale dzisiaj z przyjemnością przedstawiam wam nowe kosmetyki, które nie tylko pojawiły się w mojej kosmetyczce w ciągu ostatnich kilku tygodni, ale także te będące nowością także na kosmetycznym rynku. 
    Od jakiegoś czasu czaiłam się na złoty eyeliner. O tym z Golden Rose słyszałam wiele dobrego, ale jakoś nie nadarzyła się okazja do jego zakupu, dlatego tak bardzo ucieszyłam się, kiedy został mi zupełnie niespodziewanie sprezentowany. Używam go na co dzień i mogę już powiedzieć, że jest bardzo dobry, trwały, solidnie napigmentowany, a aplikator w formie pędzelka jest praktyczny i precyzyjny.
    Tak wygląda nowe opakowanie plasterków na niedoskonałości z Cettua, dostępne na Douglas.pl. Ponieważ zmienił się skład mam nadzieję, że i ich działanie będzie znacznie skuteczniejsze.
    Ku mej rozpaczy skończył mi się czarny eyeliner, czyli element obowiązkowy mojego codziennego makijażu. Długo zastanawiałam się, czy kupić ten sam, czy zaryzykować i spróbować czegoś nowego. Ale ponieważ akurat nadarzyła się akcja promocyjna w Hebe, m. in. marki Maybelline, 1+1 GRATIS zdecydowałam się i kupiłam dwa eyelinery w kremie/słoiczku (jeden był oczywiście dla mnie, drugi został sprezentowany pod choinkę). Na eksperymenty będzie jeszcze w tym roku miejsce, tylko muszę poszukać i poczytać.
    Krem pod oczy DR. SCHELLER BIO WILD ROSE wyłącznie z naturalnych składników - wzmacniający krem do okolic oczy, wygładza drobne zmarszczki, ujędrnia i wyrównuje przebarwienia. Kupiłam go w ramach poznania nowej marki w Tk Maxx, za rozsądną cenę około 40 zł. Używam go od kilku miesięcy, mam pozytywne odczucia, a le o nim będzie odrębny post.
    Do testów dostałam krem dla bardzo suchej skóry marki CERA+ , nowość na polskim rynku kosmetycznym. Stosuję go zaledwie miseiąc, więc na konkretną opinię należy jeszcze poczekać:)
    Zupełnie przez przypadek, przy poszukiwaniach moich ulubionych ślimakowych maseczek 3D na płachcie z PUREDERM (niestety nie zwieńczonych sukcesem), natknęłam się na 3 stopniowe (uuuu...:) maseczki na płachcie tej samej firmy:) Wyglądają świetnie, na skład w tym przypadku nawet nie spojrzałam, ale jestem bardzo ciekawa ich działania. Nigdy wcześniej ich nie widziałam, ani o nich nie czytałam, dlatego myślę, że to swego rodzaju nowość na polskim rynku, a już w Hebe na pewno. Jeżeli okażą się równie skuteczne jak ślimakowe, to chyba przy najbliższej promocji zrobię zapas, tak na wszelki wypadek.
    Wreszcie udało mi się dorwać (zamówienie w sklepie internetowym)  płynny korektor Camouflage Liquid CATRICE nr 10, co mnie niezmiernie ucieszyło. Jest boski! Cudowna konsystencja, trwałość, kolor i ... zapach! Niewątpliwie zasługuje na miano odkrycia roku, pytanie tylko którego? :D Jak najbardziej zrobię o nim osobny post, ale jeszcze trochę go wykorzystam, tak, żeby mieć pewność:) Kolejne już serum IT'S SKIN tym razem wybielające Power 10 Formula WH Effector. Bardzo przyjemne w konsystencji, działaniu, zapachu ... wszystkie te sera są świetne i nic tego nie zmieni:) Koreańskie kosmetyki górą:) Krem bezwodny STARCREAM, o którym słyszałam wiele dobrego. Mnie konsystencją i zapachem przypomina krem dr Brandt, który niezwykle dobrze działała na moją cerę:) Zobaczymy jak spisze się ten, ale jestem jak najbardziej pozytywnej myśli:) Maseczka FITOCOSMETIC błękitna glinka kambryjska ze srebrem, bogata w składniki mineralne doskonale oczyszcza twarz, zwężą pory i sprzyja regeneracji naskórka. Stosowałam ją już kilkukrotnie i oprócz tego, że ciężko mi wytrzymać moment zsychania się glinki, ponieważ strasznie spina mi skórę, co boli i piecze, to jest dobra, bo skutecznie usuwa zanieczyszczenia i czyści pory:) Jednak ja ograniczyłam obszar jej stosowania wyłącznie na nos i brodę, czyli tam, gdzie oczyszczenie jest dla mnie najbardziej istotne:)
    Wraz ze świątecznym prezentem od portalu ofeminin.pl, które mam zaszczyt być ambasadorką dostałam taką oto miękka kredkę do oczu w kolorze czarnym (nr 01) polskiej firmy SMART GIRLS GET MORE, o której, przyznaję się bez bicia, nawet nie słyszałam. Z miłą chęcią zapoznam się z produktem i jego jakością i zobaczymy:)
    W prezencie  dostałam również dwa lakiery GOLDEN ROSE z mojej ulubionej serii RICH COLOR. Ulubiona, ponieważ lakiery są trwałe, mają pięknie nasycone kolory oraz kryją całkowicie po nałożeniu dwóch warstw. Tym razem kolory ciemno turkusowy nr 131 oraz perłowo różowy nr 02:)
    TYLE ODE MNIE:) A JAK TAM WASZE KOSMETYCZNE NABYTKI W NOWYM ROKU? JAKIEŚ PEREŁKI GODNE POLECENIA?

    4 komentarze :

    1. z tym eyelinerem z Maybelline zdradziłam swoje ukochane kredki do oczu ;) też upolowałam go w Hebe o połowę taniej, ale podczas poprzednich promocji.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Szczerze mówiąc drogerie tak przyzwyczaiły mnie do promocji typu -49% czy 1+1 GRATIS, że ciężko mi teraz wydać pełną kwotę na kosmetyk dostępny właśnie w drogerii. No rozpieścili klientów, a ponieważ częstotliwość tych promocji jest dość duża, to już najmniej zachęca do przeplacania, skoro można za 1/2 ceny. Ale chyba nie tylko ja tak mam ;P

        Usuń
    2. Piękny lakier z Golden Rose ♥ A Eyeliner metaliczny i ja kupiłam - i dodatkowo też w złotym kolorze :D

      OdpowiedzUsuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM