• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    PERFUMY DOBRANE PRZEZ PSYCHOLOGIĘ? FATE FOR WOMAN. AMOUAGE


    Rzadko zdarzają mi się spontaniczne zakupy kosmetyków, zwłaszcza ostatnio. Nie da się ukryć, że od dłuższego czasu przyświeca mi zasada 3xR: racjonalna potrzeba, rozeznanie, rozsądek. A dział perfum jest wyjątkowo skomplikowany, ponieważ jestem ogromnie wybredna. Nie mam ulubionego typu perfum w stylu: kwiatowe, cytrusowe czy korzenne. Raczej czekam na to, aby któreś mnie urzekły, to jedyne kryterium wyboru, co zdarza się jednak nie częściej niż raz na 2-3 lata. Starannie wybrany zapach, który wyraża mnie, do którego przed ostateczna decyzją wracam kilkukrotnie, i które po zakupie sprawiają mi ogromną przyjemność z codziennego stosowania. Jednak w ubiegłym tygodniu zaszalałam! Odeszłam od normy w procesie wyboru i pod wpływem pewnego testu psychologicznego na pewnym portalu dla kobiet popełniłam wykroczenie przeciwko zdrowemu rozsądkowi :D. Po uzupełnieniu niewielkiej ilości informacji o charakterze oraz podaniu swojego znaku zodiaku pojawił się wynik, który mnie zaskoczył.  'Sobie myślę - cała ja!'. Hmm... brzmiało to mniej więcej tek '... młoda, pewna siebie, niezależna, ponadprzeciętnie twórcza Panna, odważna i rozważna, posiadająca wewnętrzną zdolność do chłodnej kalkulacji wobec życia, ale i głęboko skryte, nieokiełznane szaleństwo, pragnienie czegoś większego...' albo coś w tym stylu:) No i propozycja idealnego zapachu wyrażającego taką osobowość:
    FATE for woman
    AMOUAGE
    (OMAŃSKI DOM PERFUMERYJNY)
    Kuszące i intrygujące. Postanowiłam sprawdzić, czy są dostępne 'u nas'. Są, mimo, że marka jest niszowa, jednak cena  przyprawia o zawrót głowy i zdecydowanie odzwierciedla przypuszczalnie wliczony luksusu :) Uwaga: 1255 zł za 100 ml. Tiaaa.... No ale może warto? Znalazłam perfumerię, gdzie mogłam nabyć ~2 ml za 12 zł + koszt wysyłki, aby sprawdzić, czy rzeczywiście oczarują mnie swoją niezwykłością:)
     
    Hmmm.... Przesyłka dotarła szybko, chociaż zdziwiły mnie jej gabaryty. Jak się okazało, w środku znalazłam katalog z niezwykłymi perfumami, które nie są dostępne w każdej drogerii oraz garść informacji branżowych. Ale wracając do woni perfum...
    CHARAKTERYSTYKA:
    Fate kończy cykl opowieści Amouage, która rozpoczęła się w Jubilation i była kontynuowana w Lyric, Epic, Memoir, Honour i Interlude. Tematem jest przyszłość, którą postrzegamy w kategoriach niepewności, a z drugiej strony patrzymy na nią przez pryzmat przeznaczenia. W swoim ostatnim dziele Christopher Chong, dyrektor kreatywny Amouage, ogłasza koniec historii, ignorując moc nieuchronności, owianej mistycyzmem tego co nieznane.

    Fate Woman otwierają korzenne nuty szafranu i imbiru, wprowadzające nastrój tajemniczości i zagadkowości. Kwiatowe serce pogłębia mroczny akord żywicy labdanum, w bazie wzmocniony mieszanką kadzidła, mchu dębowego i skóry.
    Fate for Women marki Amouage to szyprowo - kwiatowe perfumy dla kobiet. Fate for Women został wydany w 2013 roku. 
    Nutami głowy są bergamotka, czerwona papryczka chili, pieprz i cynamon; 
    Nutami serca są róża, jaśmin, narcyz, kadzidło i labdanum; 
    Nutami bazy są wanilia, paczula, benzoes, kastoreum, kadzidło, skóra i mech dębowy.
    MOJA OPINIA:
    Oczywiście mam szacunek dla kreatywności twórców/kompozytorów perfum, ale bosze...
    w najgorszych snach nie myślałam, że moja osobowość zgodnie z - teoretycznie - psychologią ma zapach sklepu indyjskiego! Kojarzycie kadzidełka, których ja szczerze nienawidzę, od których intensywności i ciężaru zawsze bolała mnie głowa, a których zapach można wyczuć na kilometr od sklepu z odzieżą indyjską? Myślałam, że się popłaczę, dlatego, że tak strasznie się rozczarowałam i dlatego, że ten sm.... zapach nie dał się zmyć z nadgarstka przez dwa najbliższe dni! :O Jeśli miałabym je scharakteryzować to powiedziałabym, że są:
    CIĘŻKIE, PRZYTŁACZAJĄCE, GORĄCE, INTENSYWNE DO BÓLU, NIEPOKOJĄCO PRZENIKLIWE, ZATYKAJĄCE I KOJARZĄ MI SIĘ Z MOCNO STARSZYMI MATRONAMI Z XIX WIEKU, CIĘŻKO WYCZUWA SIĘ PRZEJŚCIE MIĘDZY NUTAMI, CAŁY CZAS CZUĆ KADZIDŁO I TYLKO KADZIDŁO!
    Uwielbiam zapach róży, cynamonu, mchu i skóry - Carven Pour Homme - który używa moja Druga Połówka to również korzenne perfumy na bazie drzewa sandałowego, gałki muszkatołowej, cedru, ale są w cudowny sposób zrównoważone grapefruitem i fiołkiem. Przywodzą na myśl wyrafinowanie, klasę, świadomość siebie, a wraz z upływem czasu wydobywa się zapach skórzanej tapicerki luksusowego samochodu vintage:) Jest i Carven Vetiver, który  też zawiera drzewny wetiwer, gałkę muszkatołową, lawendę i geranium przeciwstawione  akcentom hesperydowym :) - cytrusowym. Dla mnie pachną przygodą, ale i statecznością, zdecydowaniem ale i nutą wahania, wyczuwam wyraźnie stare woluminy, bibliotekę pełną wiedzy. Da się? Da się. Można? Można. Widać test był niefortunny, a moje rozczarowanie na dobre wyleczyło mnie ze spontaniczności w kwestii wyrażania mojej osobowości przez nieznane mi akcenty zapachowe:)
    Postanowiłam zachować tą próbkę na rok nie wcześniej niż 2050:) Może wtedy wrócą do łask:D A tak na poważnie nie znam nikogo, kto z własnej woli chciałby pachnieć jak sklep indyjski, tanio i przytłaczająco, dlatego perfumy zostaną ze mną i poczekają na lepsze czasy. Oczywiście trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że się nie znam, że nie wiem co luksusowe, itp. Być może... Nie mówię nie, ale ani młodości, ani świeżości, ani kreatywności nie znalazłam, toteż szukam dalej:) A kolejnym testom mówię stanowcze MOŻE:)
    A CZY WY KIEDYŚ PRÓBOWAŁYŚCIE TAKIEJ DROGI DOBORU PERFUM? A MOŻE SZUKAŁYŚCIE DOBREGO DOMU DLA PERFUM PODAROWANYCH W PREZENCIE OPATRZONE HISTORIĄ: 'TO CAŁA TY'?

    2 komentarze :

    1. Chciałam napisać, że te perfumy to chyba zapach kadzidełek w sklepie indyjskim, ale wyjęłaś mi to z ust :P Ciekawe, jakie perfumy pasowałyby do mnie - aż boję się pomyśleć :P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Po moim doświadczeniu stwierdzam, że lepiej tego nie wiedzieć;P

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM