• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    CIASTECZKOWY MUS DO CIAŁA I MUS Z SOCZYSTEGO MANGO NACOMI. HIT CZY KIT?


    Już dawno nic mnie tak nie zachwyciło. Od razu mówię absolutny HIT. Odkąd niestety moje kochane musy do ciała od Organic Shop zniknęły z polskiego rynku, zawzięcie szukałam godnego następcy. Ponieważ mam naturalnie bardzo suchą skórę, a co za tym idzie, bardzo wymagającą, wiele produktów pozornie nawilżających (sama chemia) niestety się nie nadaje. Nie ukrywam, że ważnym elementem obowiązkowym jest naturalny skład. Tak, to bardzo ważne. Powiedziałabym, że obecnie nawet na równi z właściwościami pielęgnującymi. Dlatego tak się cieszę, że w moje ręce wpadły musy do ciała z Nacomi. Czysta rozkosz, ale jeśli jesteście ciekawi co sprawiło, że je tak wychwalam, to zapraszam dalej:)
    Nie ukrywam, że do zakupu zachęciła mnie głównie obietnica tych cudownych zapachów. Wiosna przyszła, wiecie te sprawy, zatem pora obudzić się do życia i wkroczyć w cieplejsze czasy we wspaniałym humorze. A co! Zatem przy okazji ostatnich zakupów wiecej TUTAJ (klik) postawiłam na mocno optymistyczne akcenty:
    *NAWILŻAJĄCY MUS DO CIAŁA*
    PACHNĄCY CIASTECZKAMI NACOMI
    cena: ~25 zł za 150 ml
    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Ekstrakt z kakaowca zatopiony w maśle shea i olejku z pestek winogron z dodatkiem dziewiczego oleju arganowego. Otula ciało i zmysły wspaniałym, słodkim zapachem ciasteczek. Wykazuje intensywne działanie nawilżające i uelastyczniające. Wyrównuje koloryt skóry.

    *WYSZCZUPLAJĄCY MUS DO CIAŁA* 
    Z MANGO NACOMI
    cena: ~23 zł za 150 ml
    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Ekstrakt z mango zatopiony w maśle shea i olejku macadamia z dodatkiem dziewiczego oleju jojoba. Wyjątkowy balsam do ciała o delikatnej, musowej konsystencji. Wykazuje działanie ujędrniające, napinające i antycellulitowe. Pozostawia na skórze przyjemny, słodki zapach mango.

    Co oczywiście okazało się być strzałem w dziesiątkę. Po dwóch miesiącach oba opakowania świecą już pustką, więc przyszła pora podzielić się bardziej konkretnymi spostrzeżeniami. A zatem...
    MOJE WRAŻENIA:
    Po prostu torpeda! WOW! Cóż za cudowne kosmetyki:
    * ten zapach, piękny w obu musach, nie za intensywny, ale jednak wyraźnie wyczuwalny. Dyskretnie otula aromatem przepysznych ciasteczek lub soczystego owocu mango:) Mniam!
    * naturalny skład, którego głównym składnikiem jest uwielbiane przeze mnie masło shea, dalej mus też trzyma klasę, bo to m. in.:
    mus 'ciasteczkowy' - olej z pestek winogron i olej arganowy, które spowialniają procesy starzenia skóry, odżywiają i ujedrniają, ekstrakt z kakaowca silnie nawilża i natłuszcza, a witamina E zapobiega utracie wilgoci i chroni przed działaniem wolnych rodników.
    - mus 'mango' - olej słonecznikowy i olej jojoba wzmacniają naturalna barierę lipidowa skóry, zmiękczają i dostarczają cennych składników odżywczych, ekstrakt z mango przywraca skórze elastyczność i wyrównuje koloryt,  a witamina E zapobiega utracie wilgoci i chroni przed działaniem wolnych rodników.
    * niweluje uczucie ściągnięcia i swędzenia suchej skóry
    * konsystencja 'piankowego' musu, który przy kontakcie ze skórą rozkosznie się topi wydając ledwo słyszalne trzaski pękających pęcherzyków powietrza :)
    * cudownie nawilża suchą skórę nie tylko od razu po nałożeniu, ale również w dłuższej perspektywie czasu poprawia ogólną kondycję skóry (zauważalne po pierwszych 2 tygodniach regularnego stosowania) przez co skóra jest bardziej jędrna, elastyczna, gładka i miękka w dotyku, taka 'soczysta':D
    * dobrze się wchłania, aczkolwiek, jak to masło shea, na pewno nie błyskawicznie, co jednak umożliwia dobry poślizg przy wykonywaniu masażu skóry.
    * lekkie uczucie chłodzenia - w pierwszych chwilach na skórze można wyczuć delikatnie tłustą warstwę, która delikatnie chłodzi skórę, ale to przyjemne uczucie zwłaszca w lecie, które utrzymuje się raptem kilka minut.
    * idealne dla każdego rodzaju skóry,
    * dobra wydajność - bez zbędnego oszczędzania wystarczy na kilkanaście aplikacji na całe ciało,
    * cena - w sam raz:) jednak upolowane na promocji cieszy jeszcze bardziej
    * opakowanie - mnie forma słoiczka odpowiada znacznie bardziej niż tubki czy butelki z których trudno wydobyć resztki produktu (irytuje mnie konieczność przecinania opakowań). Nawet w przypadku tłustych dłoni odkręcenie słoiczka nie sprawia żadnego problemu ze względu na ryflowaną zakrętkę z metalu. Słoiczek wykonany z plastiku też mi nie przeszkadza, a nawet więcej, gdyby był szklany poległby na łazienkowym placu boju już w pierwszy dzień:) ot, dynamicznie pielęgnuję skórę po kąpieli:)
    * dostępność - bardzo dobra! Ok, wiem, że my, Krakowianki, mamy ułatwioną sprawę, ze względu na drogerię Pigment. Ale sklepy internetowe też są dobrze zaopatrzone w produkty Nacomi, które często gęsto są na promocji lub przesyłka jest za darmo.
    * NIE MAJĄ W SKŁADZIE: parafiny, olejów mineralnych, parabenów, syntetycznych barwników ani PEG-ów.
    Podsumowując to wszystko wyżej, jestem szczerze oczarowana i wiem, że przy najbliższej okazji kupię taki sam zestaw. Ciasteczkowy mus to mój faworyt i przy jego stosowaniu wcale nie ogarnia mnie nieposkromiona chęć zjedzenia czegoś słodkiego. Wprost przeciwnie, jak się tak nawącham aromatu ciasteczek to mi wystarczy na jakiś czas. Cudo i hit. Trudno będzie go pobić:)
    MOJA OCENA: 5/5
    SKŁAD MUSU 'CIASTECZKOWEGO':
    butyrospermum parkii butter, vitis viniferaseed oil, caprilic/ capric tryiglyceride, cera alba, helanthus annus (sunflower) seed oil, glycerin, argania spinosa kernel oil, alcohol cetyl, cococa bean extract, tocopheryl acetate, parfum


    SKŁAD MUSU 'MANGO':
    butyrospermum parkii butter, macadamia ternifolia seed oil, capric tryiglyceride, cera alba, helanthus annus (sunflower) seed oil, glycerin, simmondsia chinensis oil, alcohol cetyl, mangifera indica extract, tocopheryl acetate, parfum.

    6 komentarze :

    1. za dużo dzisiaj recenzji przeczytałam i za wiele chcę :( a teraz jeszcze Twoja. Dziewczyny, dlaczego mi to robicie ? :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. :D dodaj do wish listy na urodziny:) a co takiego najbardziej cię kusi? jakaś świetna recenzja zwróciła twoją szczególną uwagę?

        Usuń
    2. Nie znam tych produktów, ale kusisz! ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Te musy są świetne, a ja szykuję się aby bliżej poznać ich inne produkty;)

        Usuń
    3. Bardzo lubię Nacomi, więc i te kosmetyki mnie ciekawią :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Żałuję tylko, że nie słyszałam o nich 2 tygodnie wcześniej, kiedy w Hebe była promocja na całą markę Nacomi 1+1 Gratis! Taka strata:(

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM