• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    NOWOŚĆ OD GOLDEN ROSE: LONGSTAY LIQUID MATTE LIPSTIC. HIT CZY KIT?


    Moja Druga Połówka już wyjechała (Bu.....:C....) toteż sielanka się skończyła, zatem wracam do regularnego pisania:) Na pierwszy ogień idzie nowość, a mianowicie:
     L*O*N*G*S*T*A*Y
    Liquid Matte Lipstick
    Kissproof
    GOLDEN ROSE
    cena: 19,90 zł za 5,5 ml
    Muszę przyznać, że nie słyszałam o tej matowej pomadce w płynie absolutnie nic. Nic! Zupełnie przez przypadek, kupując prezenty do Meksyku, wzrokiem omiatałam stoisko w poszukiwaniu moich ulubionych matowych szminek z serii Velvet Matte, kiedy nagle moja uwagę zwróciły piękne kolory oprawione w niezwykle estetyczne opakowania.
    Czy mogłam się powstrzymać? Ale oczywiście, że nie. Podświadomie pragnęłam znaleźć kolor zbliżony do niezwykle modnego odcienia nude lansowanego przez Kaylie Jenner, ale szybko powiedziałam sonie 'Neeeeh'... i znalazłam to oto cudo o nr 03.
    Ale od początku, krok po kroku, ponieważ wszystko zasługuje na uwagę:
    * OPAKOWANIE, czyli co najpierw zwróciło moją uwagę - minimalistyczne i estetyczne. Bardzo przypomina mi te błyszczyków Versicolour Stain od M.A.C. Niewielkie, gładkie, opływowe, wykonane z dobrego plastiku. Wewnętrzna komora mieszcząca szminkę lekko zwęża siĘ ku dołowi, co w bardzo subtelny sposób dodaje uroku i sprawia, że kosmetyk wygląda na droższy - moim zdaniem:) Co najważniejsze, kolor kosmetyku widoczny jest od razu, bez otwierania czy sprawdzania przyklejki na spodzie. Informacje na opakowaniu: 
    BARDZO TRWAŁA - NIE ROZCIERA SIĘ/NIE TWORZY KLEJĄCEGO FILMU - ZAWIERA WITAMINĘ E - 'POCAŁUNKOODPORANA' ;D

    * APLIKATOR - jeden z lepszych jakie miałam
    - bardzo funkcjonalny, o ciekawym kształcie
    - wykonany z przyjemnego tworzywa/włókna 
    - świetnie rozprowadza kosmetyk na ustach, 
    - nie gromadzi zbyt dużej ilości produktu,
    - bez problemu profiluje krawędź ust
    - o idealnej długość

    * KONSYSTENCJA - iście kremowa, rozkosznie gładka. Ani nie za rzadka, ani nie za gęsta. Ciężko opisać dokładnie uczucie nakładania na usta i pewnie wiele osób uśmiechnie się pod nosem, że zwracam uwagę na takie detale, ale dla mnie ma to znaczenie. Ja przyrównałabym to wrażenie do jedwabiu, co niezwykle mnie urzekło. To po prostu taki mały 'upiększacz', znak, że firmie chciało się zadbać o taki detal. Szminka wzbogacona jest również o nienachalne drobinki/ poświata, które w żaden sposób nie są wyczuwalne na ustach, ani szczególnie widoczne, ale dodają uroku. Szminka w momencie nakładania na usta jest płynna, aksamitna, lekko połyskuje. Do jaj zaschnięcia mamy kilkanaście sekund, czas idealny aby dokładnie rozprowadzić kosmetyk i wprowadzić ewentualne korekty. Następnie stopniowo zasycha do całkowitego matu. Jest tak 'napigmentowana', że jedna warstwa zupełnie wystarczy by całkowicie pokryć usta intensywnym kolorem.

    * ZAPACH - obłędny! dla wszystkich miłośników pieczenia oraz łasuchów - uwaga - pachnie jak:
    SUROWE KRUCHE CIASTO! Ha! Ja uwielbiam ten zaskakujący zapach i muszę przyznać, że zawsze wywołuje u mnie uśmiech:)
     MOJE WRAŻENIA:
    Płynna, jednorodna STRUKTURA tworzy na ustach ELASTYCZNĄ I ŚWIETNIE NAPIGMENTOWANĄ WARSTWĘ o tak NIESAMOWITEJ TRWAŁOŚCI, że to aż niemożliwe! Bite 5 GODZIN trwałości JEDZĄC I PIJĄC bez potrzeby zrobienia NAJMNIEJSZEJ POPRAWKI! Potem, ewentualna korekta to przedłużenie o kolejne kilka, kilkanaście godzin:) CUDO! które:
    - nie rozmazuje się, nigdy, nawet podczas pocałunków wiem, bo wielokrotnie sprawdziłam!
    - nie wchodzi w nadmiarze w nierówności ust,
    - nie podkreśla suchych skórek,
    - nawilża usta
    - nie tworzy efektu 'tępych' ust
    - nie powoduje wrażenia ściągnięcia
    - nie klei się, co przy niespiętych włosach ma kolosalne znaczenie
    a ponadto:
    - świetna dostępność
    - rewelacyjna cena
    - świetna gama kolorystyczna - od stonowanych nude, przez niepokojące szarości, do niemal neonowego różu:)
    MOJA OCENA: 5/5 NIEKWESTIONOWANA REWELACJA HIT! HIT! HIT!

    15 komentarze :

    1. Czyli fajny produkt! Ja z GR mam relację raczej hate ale kto wie, może kiedyś się skuszę? W swojej kolekcji mam obecnie sporo pomadek matowych droższych firm - był niedawno filmik z porównaniem wszystkich szminek. Hmmm no zadziałaś mnie i mam teraz mętlik w głowie!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Daj jej szansę :) co jak co, ale nr03 to najtrwalsza i najprzyjemniejsza z matowych szminek jakie mam.

        Usuń
      2. Wiesz, mam przykre doświadczenia z pomadkami tej firmy. Miałam kiedyś większość kolekcji, teraz mam nową ich i też kiszka :/ Obawy mam, że kupię znowu coś od nich i będzie niewypał...

        Usuń
      3. Hmmm... Ryzyko zawsze jest. Ja uwielbiam ich pomadki z kolekcji Velvet Matte (mam 5 szt) oraz Vision Lipstic (2 szt. ciemne kolory) i jestem nimi zachwycona. Nie mam żadnych innych egzemplarzy nie miałam też żadnych blyszczykow, toteż rozumiem, że może miałyśmy do czynienia z różnymi produktami. Nie namawiam, bo wiem, że każdy ma inne preferencje co do cech idealnego kosmetyku :D

        Usuń
    2. Nie kupowałam, bo bałam się o trwałość. Przekonałaś mnie :) W tym tyg pędzę po nie :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja lecę jeszcze po tą w odcieniu szarości ;) wahalam się i jej nie wzięłam, ale teraz tęsknię :D

        Usuń
    3. Piękny kolor, muszę w końcu sięgnąć po te pomadki. Czaję się na nr. 10 ale nigdzie go nie mogę trafić :( dodaję do obserwowanych i czekam na kolejne wpisy ! :D

      http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    4. Nr 10 to właśnie ta szarość o którą mi chodzi :) czyli muszę się pospieszyc, zyleby ją dostać! Lecę, pędzę:) koniecznie napisz czy udało Ci się ją upolować i jak sprawdzi się u ciebie :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Mi udało się dorwać nr 10! Piękna szarość z różem :) Miesiąc za nią chodziłam i w końcu mam!!!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. No i jak wrażenia? Ta szarość po zaschnieciu bardzo się wybija? :D

        Usuń
    6. Bardzo podoba mi się i wykończenie i właściwości tej pomadki. Gdybym miała wybierać kolor, to pewnie na ten bym się nie skusiła, bo mam już oś bardzo podobnego ;D niestety u mnie ciągle brakuje tych płynnych pomadek i muszę czekać, aż zostanę przywiezione aż z Turcji :C

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Też zauważyłam, że te pomadki są tylko na stoiskach firmowych, a do drogerii które mają tylko szafę jeszcze nie dotarły. Cierpliwości :) nawet na stronie kolory 01, 03 i właśnie 10 są już wykupione :) szał :D

        Usuń
    7. gdzie można ją dostać? :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Na stoiskach firmowych i na stronie internetowej. Chociaż niektóre kolory są chwilowo niedostępne online. W Krakowie takie stoiska są np. w M1 i bonarce, na ich stronie jest dostępna lista ich sklepów na terenie całego kraju:)

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (160) kosmetyki (153) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (40) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM