• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    'MY I CAŁA RESZTA' BRIDGET ASHER. CZY WARTO ODKRYĆ TĄ TAJEMNICĘ?


    Nowość 2016 roku, szeroko promowana jako jedna z najlepszych książek autorki, z niezwykłą tajemnicą w tle:
    MY I CAŁA RESZTA
    BRIDGET ASHER
     Jako wielbicielka kryminałów i seriali typu CSI (jednak jestem straszliwie wybredna w ich doborze) dałam się namówić na odkrycie owej tajemnicy. Czy było warto? Czy książka okazała się wciągająca? Jeśli chcesz poznać moje zdanie to zapraszam dalej:)
    KRÓTSZA RECENZJA: Historia trzech sióstr diametralnie różnych od siebie; córki, która została wyrzucona z prestiżowej szkoły za incydent z bronią i matki, którą zawsze uważały za dziwaczkę starającą się ukryć swoje rozwiązłe życie opowiadając im bajki na temat męża szpiega. Brzmi ciekawie? Tak, ale książka to raczej zbiór psychologicznych rozważań, analiz, przemyśleń bohaterów na temat tego samego zdarzenia pokazanego z różnych ujęć. Nie ma tu wartkiej akcji, tony bohaterów, wielkich odkryć czy przysłowiowego trupa w szafie. Co prawda jakiś 'trup' jest, ale jego pojawienie się jest raczej mało spektakularne.
    DŁUŻSZA RECENZJA: Trzy dorosłe kobiety: Liv, Ru i Esme są od siebie diametralnie różne. Każda ma swoje problemy, ale nigdy nie odczuwały potrzeby, aby rozmawiać o nich ze sobą nawzajem. Ich przeszłość skrywa wspólne, wyalienowane od świata, przepełnione pustką po ojcu dzieciństwo. Po latach rozłąki każda z nich w pewnym momencie staje na zakręcie swojego życia, a dom rodzinny wydaje się być ich jedyną, niechcianą alternatywą. Muszą podjąć ważne  decyzje, które zmienią ich życie na zawsze. Zdrada, narkotyki, depresja, niezdecydowanie, ciężar sukcesu literackiego, narzeczeństwo czy niesforna córka tworzą wybuchową mieszankę do podzielna między kobiety, które nie czują siostrzanej więzi.
    Spotykają się w zniszczonym przez huragan domu rodzinnym, w którym ich matka została mimo zagrożenia. Razem, mimo wzajemnej niechęci, będą starały się odnaleźć prawdę sprzed lat o swojej matce i rzekomym ojcu pracującym dla służb specjalnych. Wydarzenia ruszą jak lawina kiedy przypadkowo odnajdzie się pewne pudełko pełne listów sprzed lat. Do i od kogo były listy? Jaką tajemnicę odkryją siostry? Czy spadek po sąsiadce był zupełnym przypadkiem? Jaką w tym wszystkim rolę odegrał muszkiet? I co ma z tym wspólnego szkolna miłość jednej z sióstr oraz pewna francuska dentystka?
    Kupiłam tą książkę po przeczytaniu fragmentu pierwszego rozdziału, gdzie kilkuletnie siostry pod przewodnictwem matki, rytmicznie unosząc batuty dyrygując burzą przy dźwiękach z gramofonowej płyty. Iście abstrakcyjna sytuacja, która rozbudziła moją ciekawość... ale po przeczytaniu całej książki zaryzykowałabym stwierdzenie, że w moich oczach jest nudnawa. Ale myślę, że wielbicielom bohaterów o skomplikowanych osobowościach, które ukazują coraz to nowe oblicza, książka jak najbardziej się spodoba.

    2 komentarze :

    1. recenzja brzmi ciekawie. To miła odskocznia od książek pełnym zwrotów akcji :-)

      OdpowiedzUsuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (171) URODA (164) kosmetyki (157) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM