• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    CZYM ZMYWAĆ KOREAŃSKIE KOSMETYKI? HAVE A EGGSHELL CLEANSING FOAM. IT'S SKIN


    Zawsze uważałam, że najważniejszym elementem rytuału pielęgnacji twarzy jest demakijaż. Poprawne oczyszczenie twarzy w połączeniu z systematycznością w stosowaniu odpowiednich kosmetyków jest przepisem na zdrową i młodą skórę. I nic tego nie zmieni. Nie ważne jak drogich kremów jak wielkich marek będziemy używać, i tak nic nam nie dadzą, jeśli będziemy je stosować raz na jakiś czas lub będziemy szły spać w pełnym makijażu. Prawda? Oczywiście że tak! Jakiś czas temu zaczarowały mnie produkty koreańskie, a zwłaszcza kremy BB, które nie mają sobie równych w żadnym innym kosmetyku wyprodukowanym poza Koreą Pd. Wiedzą to zwłaszcza te dziewczyny, które raz spróbowały azjatyckich produktów i nie ważne jak bardzo europejscy czy amerykańscy producenci będą nas czarowali, nic tego nie zmieni. Oczywiste jest też, że jeśli produkty do oczyszczania to wyłącznie te, które zostały przygotowane specjalnie z myślą o konkretnych produktach. Nie oszukujmy się, kremy BB czy podkłady to nie kosmetyki naturalne, nie mają w składzie wyłącznie ziółek, kwiatuszków i olei:D Zatem czym je skutecznie i prawidłowo zmyć?
    Moim pierwszym wyborem w zestawieniu krem BB + kosmetyk do oczyszczania twarzy były produkty It's Skin: BABYFACE MOISTURE BB KLIK + MANGOWHITE CLEANSKING FOAM KLIK. Z kremem po paru tubkach się rozstałam, pragnęłam czegoś nowego, a pianka została jeszcze na długo. Jej wyższość nad innymi produktami do oczyszczania to przede wszystkim skuteczność, świetna formuła, cudowny zapach i obecność małych, peelingujących cząstek, które świetnie radziły sobie z suchymi skórkami na co dzień. Ideał, mój KWC! Ale wszystko się kiedyś kończy, a kiedy jest to już 4 tubka to pora na nową, chyba że ... akurat wygrywam konkurs KLIK, który przynosi mi w nagrodę m.in. 
    HAVE A EGGSHELL
    CLEANSING FOAM
    PIANKĘ DO OCZYSZCZANIA TWARZY
    IT'S SKIN
    cena: nie mam pojęcia, ponieważ nie jest jeszcze dostępna na polskim rynku
     MOJE WRAŻENIA:
    Pianka jest oczywiście drugim krokiem w rytuale wieczornej pielęgnacji z użyciem wody, zaraz po piance do demakijażu oczu z Natura Siberica, która z oczywistych przyczyn nie radzi sobie z usunięciem kremu BB (99% naturalnych składników, idealnie rozpuszcza makijaż nawet wodoodporny, ale krem BB zdarza jej się w niewielkich ilościach pominąć w porach), a przed wodą różaną.
     Kosmetyk ma gęstą formułę pasty, białej z perłowym połyskiem, o delikatnym, kosmetycznym zapachu, która w kontakcie z wodę nienadmiernie się pieni. Jest wydajna, ponieważ ilość wielkości ziarna fasoli wystarczy, aby umyć twarz i szyję. Jedyną dyskusyjną właściwością jest niezwykła czepność kosmetyku w połączeniu z poślizgiem jaki tworzy, co sprawia, że czasami ciężko ją zmyć, zwłaszcza letnią/zimną wodą. Bardzo dokładnie domywa nawet najbardziej odporny makijaż, nie podrażnia skóry (ale piecze w oczy, jak się tam przypadkowo dostanie) oraz nie powoduje nadmiernego przesuszenia.
     Teraz kiedy pianka jest już prawie skończona (ściskam, wyciskam, przecinam tubkę) mogę śmiało zatęsknić za Mangowhite, która pięknie pachniała, a jej ostre drobinki były niezastąpione:)
    PODSUMOWANIE:
    + idealnie oczyszcza z kremu BB i resztek makijażu
    + konsystencja gęstej, perłowej pasty
    + dobrze się pieni, ale nie nadmiernie
    + wydajna, wystarczy ilość paznokcia, aby oczyścić całą twarz
    + dokładnie usuwa zabrudzenia, nawet te zgromadzone w porach skórnych
    + nie pozostawia żadnego filmu na twarzy
    + nie wysusza
    + nie podrażnia
    + idealnie nadaje się do szczoteczek sonicznych
    + zapach, delikatny - nie potrafię określić czym pachnie - kosmetyczny
    + opakowanie estetyczne, wygodne w użytkowaniu
    + tubka dobrze dozuje kosmetyk

    - 'czepia' się skóry = dość topornie się zmywa, ale nie jest to jakieś istotne utrudnienie
    - skład - nie tylko, że nie jest naturalny 
    (nawet tego nie oczekiwałam - ale ma poważnie szkodliwą substancję w sobie)
    - dostępność - jeszcze nieobecna na polskim rynku (ewentualnie ebay)
    - nie może mieć kontaktu z oczami, natychmiast trzeba je wówczas przemyć
    - bardzo szczypie w oczy, jak się tam przez przypadek dostanie, trzeba uważać
    MOJA OCENA: 4,5/5
    Czy kupię ponownie? Fajnie było ją wypróbować, ale bardziej podoba mi się nadal Mangowhite, która, nie ukrywajmy, nie ma sobie równych:)
    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Kosmetyk oczyszczający na bazie wody, który w delikatny sposób oczyszcza twarz z potu, resztek makijażu i zabrudzeń zgromadzonych w trakcie dnia. Poprzez dokładne oczyszczenie pozwala skórze na odnowę i zachowanie naturalnego stopnia wewnętrznego nawilżenia. W skład pianki wchodzi między innymi ekstrakt z białka jaja kurzego (1,500 g) oraz sproszkowana skorupka jajka (1,500 g) dzięki czemu dokładnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia pozostawiając skórę miękką i gładką w dotyku.
    SKŁAD:

    water, stearic acid, glycerin, potassium hydroxide, lauric acid, myristic acid, glycol distearate, propylene glycol, cocamidopropyl betaine, cocamide DEA, glyceryl stearate, PEG-100 stearate, beeswax, butylene glycol, egg yolk extract, hydrolyzed egg shell membrane, fragrance, xanthan gum,  cyprylyl glycol, tetrasodium EDTA, phenoxyethanol, ethylhexylglycer
    EDIT: Edytowałam skład pianki, ponieważ okazało się, że posiadam już wersję nową, zmienioną/udoskonaloną, z której producent wykluczył szkodliwą substancję, która mnie martwiła: triclosan. Fajnie, że producent zrezygnował z używania tak szkodliwego składnika, a beautikon.com :) był czujny i zwrócił mi uwagę na ten błąd:)

    10 komentarze :

    1. Właśnie szukałam czegoś ciekawego do zmywania BB - niestety moje kosmetyki nie radziły sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami. Chyba skuszę się na ten Mangowhite, jak na razie jestem zachwycona marką It's Skin :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jestem pewna, że ci się spodoba. Trzeba tylko zwrócić uwagę kupując piankę Cleansing Foam z Mangowhite, ponieważ z tej samej serii jest jeszcze Peeling:)

        Usuń
    2. Nie potrzebuję aż tak dokładnego zmywania, ale dobrze wiedzieć, że coś takiego istnieje :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Makijaż bez silikonow rzeczywiście nie wymaga takiego 'doczyszczania ' ;) z użyciem koreańskich kosmetyków niestety już tak

        Usuń
    3. Wygląda na to, że masz bardzo ciekawą pielęgnację :) będę śledzić!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję, ciągle ją udoskonalam i nie ustaję w dążeniu do idealnej cery :)

        Usuń
    4. Muszę w końcu skusić się na koreańskie kosmetyki :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Spróbuj, a nie pożałujesz. Właściwie dobrana działa cuda :)

        Usuń
    5. Bardzo przydatny kosmetyk! Chyba też się muszę w taki zaopatrzyć :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jeśli stosujesz ciężkie (zarówno z konsystencji jak i składu) podkłady/bazy /kremy BB/pudry to koniecznie ;D

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM