• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    MASKARA CZY MASAKRA? TWIST UP THE VOLUME. BOURJOIS


    Oto jest pytanie:) Niby nie jest źle, ale ... Coś ostatnio nie mam szczęścia do tuszy do rzęs. Nie to, że nie przybliżam się do znalezienia ideału, ale wręcz mam wrażenie, że się tylko oddalam. Krokiem wstecz na pewno jest ta masakra.... tzn. maskara:
    TWIST UP THE VOLUME
    BOURJOIS
    cena: 53 zł za 8 ml - moja w promocji - 49%
    MOJE WRAŻENIA:
    Zanim ją kupiłam - obowiązkowy RESEARCH PRZED ZAKUPAMI -49% - sprawdziłam jakie ma recenzje na wizaz.pl i muszę przyznać, że miała całkiem dobre opinie, co stawia to źródło wiedzy pod malutkim znakiem zapytania ;P (ostatnio zawiodłam się kilka razy)... no ale nie oszukujmy się, nie wszyscy mają identyczne upodobania. W każdym bądź razie cieszę się, że nie zapłaciłam pełnej kwoty, bo bym się normalnie wkurzyła. Prawdą jest, że od kiedy świadomie staram się dobierać maskary, zrobiłam się wobec nich niezwykle surowa. Wśród drogeryjnych tuszy jest kilka przyzwoitych: Lovely czy Astor, a Bourjois zawsze w mojej świadomości zaliczałam do lepszej jakości kosmetyków, a tu taki psikus.
    JAK DZIAŁA SZCZOTECZKA?
    Chciałam wypróbować dynamiczną szczoteczkę, ot taki bajer. Kiedy się przekręci element na zakrętce maskary, szczoteczka wydłuża się lub skraca, co powoduje koncentrację i skręt silikonowych wypustek:
    SZCZOTECZKA W POZYCJI NR 1 jest krótka, 'włoski' ułożone są spiranie i dość gęsto - mają kształt dość topornych, grubych, krótkich stożków.
    SZCZOTECZKA W POZYCJI NR 2 wydłuża się o co najmniej połowę, silikonowe 'włoski' oddalają się od siebie i tworzą proste, rzadkie rzędy.
    Czy ma to jakiś głębszy sens? Dla mnie nie, ale zawsze istnieje jakaś doza prawdopodobieństwa, że to ja nie 'zrozumiałam' się z produktem. Bardziej lubię pozycję  nr 1, bo wydaje mi się, że wtedy efekt jest łatwiej osiągalny, bardziej wyrazisty.
    PODSUMOWANIE:
    + ładny czarny kolor
    + przyzwoicie pogrubia rzęsy
    + nie odbija się na powiekach (no chyba, że temperatura przekracza 30 st C)
    + bezzapachowa
    + wydajna

    +/- podczas pierwszych dwóch tygodni, zanim przeschnie, zostawia trochę za dużo, wolno schnącego tuszu 
    +/- nie skleja rzęs, ale też ich jakoś ładnie nie rozdziela
    +/- zwykła, silikonowa szczoteczka o przyzwoitym kształcie (w pozycji 1)
    +/- wymaga stopniowego nakładania kolejnych warstw, aby efekt był widoczny

    - czasami kiedy wykona się o jeden ruch za dużo, na rzęsach pojawiają się grudki
    - aby osiągnąć przyzwoity efekt, przy takiej szczoteczce,  trzeba nabrać wprawy
    - znacznie bardziej przyjemna w użytkowaniu, kiedy trochę przeschnie
    - nie wydłuża rzęs jakoś szczególnie
    - nie podkręca rzęs
    - zupełnie bezużyteczny system zmiany kształtu szczoteczki pozycja 1 i 2
    - kruszy się w trakcie dnia
    - cena - jak na taką jakość to jednak wygórowana
    Nie kupię już jej więcej, martwi mnie to, że kupiłam jeszcze jedną maskarę Bourjois w tym samym dniu, ale może okaże się kosmetycznym odkryciem... kto wie...
    MOJA OCENA: 3,5/5
    MIAŁYŚCIE KIEDYŚ TĄ MASKARĘ? SPISAŁA SIĘ U WAS? A MOŻE INNA TEJ SAMEJ MARKI JEST ZUPEŁNIE WYJĄTKOWA?

    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM