• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    GELEE EXFOLIANTE DOUCE. RÓŻANY PEELING DO TWARZY NUXE. HIT CZY KIT?


    Jeśli ktoś zapytałby mnie bez którego kosmetyku nie wyobrażam sobie swojej pielęgnacji twarzy nie miałabym najmniejszego problemu z odpowiedzią. Na pewno podium zajęłyby kolejno od pierwszego miejsca krem nawilżający, na drugim zdecydowanie byłby peeling, natomiast na trzecim ex aequo pojawiłyby się maseczki na płacie i woda różana. Jako dla posiadaczki skóry bardzo suchej, niezwykle istotna dla mnie jest kwestia złuszczania. Nikt nie lubi suchych skórek, które uwidaczniają się już po nałożeniu najbardziej delikatnego makijażu, a nawet najlepiej wykonany nie ukryje ich dostatecznie Zatem nie ważne czy to twarz czy ciało, suchy naskórek doprowadza mnie do szału, dlatego muszę się go pozbywać regularnie, aby zachować młody wygląd:) Zresztą uczucie gładkiej skóry pod palcami jest wyznacznikiem jej zdrowia i o to należy dbać ze szczególną troską. O tyle o ile lubię sobie sama robić peelingi do ciała, tak te do twarzy preferuję jednak skomponowane przez dobrą firmę, w tej kwestii nie eksperymentuję. Wybór jest tak duży, tak różnorodny. Z szerokiego asortymentu możemy wybrać peelingi enzymatyczne i scruby mechaniczne. Te z kryształkami soli i te na bazie kwasu migdałowego, takie gdzie są mielone gałązki brzozy albo pestki malin. Z zawartością ekstraktów roślinnych, witamin, kwasów, glinki czy mocznika. O konsystencji pasty, delikatnego żelu, płynnej emulsji lub w formie masła. Co kto lubi:D Jednak ja, jak to ja, strasznie wybredna jestem i w wielu kategoriach kosmetycznych nie mam swoich ideałów, nawet ulubieńców, dlatego ta pustka nieustannie pacha mnie w poszukiwania. Jak do tej pory żaden peeling mnie szczególnie nie zachwycił, chociaż ostatnio dałam szansę:
    GELEE EXFOLIANTE DOUCE
    NUXE
    DELIKATNIE ZŁUSZCZAJĄCY ŻELOWY PEELING Z PŁATKAMI RÓŻ
    cena: 75 ml za ok. 50 zł
    Czy okazał się tym jedynym? Czy warto go kupić?

    Nie kupiłam go pod wpływem impulsu czy dobrych opinii. Ostatnio kiepsko u mnie z zaufaniem po paru nieudanych zakupach, raczej staram się ufać wyłącznie sobie. Tutaj sytuację ułatwiła mi farmaceutka, która obdarowała mnie dwoma próbkami tego peelingu, dołączając je do moich zakupów. Na początku byłam nieco sceptyczna, ponieważ nie darzę marki Nuxe jakąś szczególną sympatią (chemia w składzie). Jednak tak się zdarzyło, iż pewnego dnia miałam wielką potrzebę złuszczenia przed nałożeniem maseczki na twarz, a nic konkretnego i sprawdzonego pod ręką nie miałam, a te małe różowe saszetki okazały się nadzwyczaj kuszące. Dałam im szansę i się nie zawiodłam, chociaż jeden element powoduje, że doza zaufania między nami została wyczerpana. A o co konkretnie chodzi?
    PODSUMOWANIE:
    + dobrze złuszcza suche skórki, pozostawia twarz gładką w dotyku
    + świetnie usuwa ewentualnie pozostałości makijażu, idealne uzupełnienie demakijażu
    + przyjemna konsystencja żelu, niezbyt gęstego, taka galaretka, która nie ma tendencji do spływania ze skóry
    + delikatne, acz wyczuwalne drobinki peelingujące w postaci przyjemnych ziarenek/pestek skutecznie złuszczają
    + po użyciu cera jest wyrażnie gładsza i oczyszczona
    + przyjemne uczucie podczas wykonywania masażu 
    + subtelny, różany zapach
    + nie podrażnia
    + nie daje efektu ściągnięcia skóry
    + po użyciu nie zostaje też żadna niechciana warstwa produktu, np. tłusty film
    + drobinki łatwo zmywają się z twarzy, ich wypłukiwanie z linii włosów lub brwi nie sprawia problemów

    +/- nie jest super ostry, dlatego można go stosować do 2 razy w tygodniu, ale osoby nastawione na porządne tarcie mogą być zawiedzione
    +/-  nie pieni się
    +/- wydajność, mogło by być lepiej
    +/- dostępność

    - obecności Tetrasodium EDTA w składzie - co prawda na jednym z ostatnich miejsc, ale mimo wszystko!
    - opakowanie typu toporna tubka  - DRAMAT - próba wydobycia kosmetyku, kiedy opakowanie nie jest już pełne jest prawie niemożliwe. Plastik, z którego wykonane jest opakowanie jest mega śliski i sztywny, co uniemożliwia swobodne wydobywanie peelingu z tubki.
    - zamknięcie nakrętka typu flip-top- DRAMAT -  jest tak beznadziejne, że jeśli ma się mokre dłonie to nie ma możliwości otwarcia bez złamania któregoś paznokcia! a i tak z suchymi dłońmi sytuacja nie wygląda o wiele lepiej.
    - cena nieco wygórowana jak na 75 ml (chociaż w Sephorze trzeba za niego zapłacić nawet 71 zł, a to już absurd!)

    Gdyby nie ten groźny dla zdrowia składnik, czyli Tetrasodium EDTA, pewnie peeling Nuxe miałby wyższą ocenę i kupiłabym go ponownie. Żelowa formuła jest bardzo przyjemna, dość duże drobinki przyjemnie, acz delikatnie złuszczają, pozostawiając skórę gładką i miękką w dotyku. Moja sucha skóra go polubiła, więc tym bardziej jest mi szkoda, że więcej się już nie zobaczymy:)
    MOJA OCENA: 4/5
    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Peeling do twarzy z płatkami róży, delikatnie złuszcza i usuwa martwe komórki naskórka. Żelowa konsystencja i delikatnie złuszczające drobinki pochodzenia roślinnego poprawiają wygląd skóry.
    Skóra jest gładka, czysta i promienieje blaskiem jak nigdy dotąd.
    Zawiera co najmniej 91% składników pochodzenia naturalnego (w tym puder z nasion liczi, puder z łupin orzecha włoskiego).

    SKŁAD:
    Aqua/Water, Rosa Damascena Flower Water, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Water, Parfum/Fragrance, Juglans Regia (Walnut) Shell Powder, Litchi Chinensis Seed Powder, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Benzyl Alcohol, Sodium Hydroxide, Capryloyl Glycine, Sodium Cocoamphoacetate, Citric Acid, Lauryl Glucoside, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Allantoin, Sodium Cocoyl Glutamate, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate, Tetrasodium EDTA, Dehydroacetic Acid [N2303/B]

    19 komentarze :

    1. Bardzo bliski jest mi zestaw, który opisujesz. Również należę do grupy cery suchej i atopowej. Nie lubię stanu, w którym na swoim makijażu pojawia się suchy naskórek.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Straszna sprawa:) O ile piękniej wygląda skóra, kiedy jest cudownie zadbana... a sucha jest taka kapryśna:D

        Usuń
    2. Kocham różany zapach więc chyba dla samej przyjemności wąchania kupiłabym ten peeling na wypróbowanie (albo wzięła próbki;)). Chociaż zakładam, że w tej cenie mogłabym kupić coś o wiele lepszego i może nawet znalazłby się zapach różany? Możesz coś polecić?:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Niestety nie miałam przyjemności stosować żadnego innego peelingu do twarzy o zapachu róży:( Ale pamiętam cukrowy peeling do ciała od Fresh&Natural z hibiskusem, świetny, który jak dla mnie pachniał różami:)

        Usuń
    3. Uwielbia różane kosmetyki, więc mimo wszystko myślę, że się na niego skuszę :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ma na prawdę fajne działanie, niemniej jednak mnie odstrasza obecność w składzie wyjątkowo szkodliwej substancji. Gdyby nie to, zagościłby na stałe w moim rytuale pielęgnacyjnym.

        Usuń
    4. Bardzo lubię kosmetyki z różą lub o różanym zapachu - np. używam teraz nowej różanej pianki do mycia twarzy od Kanebo. Ten peeling byłby zatem fajnym dopełnieniem.
      Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Kanebo:) Świetna firma i cudne kosmetyki. Masz na myśli tą piankę, która tworzy kształt 3D róży? Mistrzostwo świata! Produkt niezwykle intrygujący, ale czy jest też skuteczny i godny polecenia ze względu na działanie??

        Usuń
    5. btw. uczę studentów chemii (m.in.) i powiem szczerze, że EDTA tetrasodowy mnie jakoś nie przeraża - zawarty jest w wielu mydłach i kosmetykach, podobnie jak inne chemikalia.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Kurcze... no tetrasodium EDTA wiąże metale ciężkie, drażni skórę i błony śluzowe. W większym stężeniu wywołuje kaszel, duszności oraz podejrzewany jest o właściwości kancerogenne. A czego jeszcze o nim nie wiemy? Dla mnie nie jest to do zaakceptowania, ponieważ wiele jeszcze lepszych niż Nuxe kosmetyków najzwyczajniej w świecie nie posiada w składzie tego składnika. Dlatego dla mnie ten peeling z tego powodu jest całkowicie wyeliminowany. Ja go unikam, i wiele innych przykładów taniej chemii też. Tak po prostu mam:D

        Usuń
    6. Sama nie wiem czy bym go chciała wypróbować, ogółem producent Nuxe w tym przypadku mógłby się bardziej postarać o skład bo produkt do tanich nie należy. Ja ogółem lubię i mocne i słabe zdzieraki więc pewnie pod tym kątem mógłby mi spasować, natomiast cena mnie zniechęca trochę. Wolę chyba domowej roboty peelingi :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Masz rację, za taką cenę i ja spodziewałam się lepszej jakości składników, więc w tym przypadku potencjalne zaufanie do marki mnie zwiodło:(

        Usuń
    7. toporna tuba to prawdziwa zmora.. potrafi zniechęcić do używania naprawdę dobrych produktów :-|

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. I mnie krew zalewała przy każdorazowym stosowaniu, a przecież otwartego kosmetyku nie zostawię. Masakra

        Usuń
    8. większość osób mówi, że powariowałam z tym EDTA, ale prawda jest taka, że jeśli w labie pracuję z nim w rękawiczach bo rakotwórczeeee i nieeebeeezpieczneee a wracam do domu i mam się nim myć, gdy istnieje milion syntetycznych kosmetycznych statyków (nie mówiąc o tych naturalnych) - to nie dziękuję ;P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Popieram! 'Co mnie nie zabije to mnie wzmocni' w temacie kosmetycznym nie ma prawa istnieć, na pewno zaszkodzi!

        Usuń
    9. Bardzo lubię kosmetyki Nuxe ale cena trochę nieadekwatna do tego co dostaję więc na codzień wybieram inne marki.

      OdpowiedzUsuń
    10. Bardzo wyczerpująco opisałaś ten kosmetyk - ja przyznam, że dla mnie jest zbyt grubo ziarnisty. Zainteresowało mnie, że wspominasz o wodzie różanej - też jej czasem używam, ale przyznam, że głównie ze względu na zapach, a jestem bardzo ciekawa jakie ma naprawdę właściwości.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Oj to powinnaś zacząć stosować wodę różaną codziennie, 2 x dziennie jako tonik. Zaskoczy cię jak gładka może być cera. Pisałam o tym post i gwarantuję ci, że będziesz pozytywnie zaskoczona:)

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM