• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    'JESTEM ŻONĄ SZEJKA' - ALE CZY ŻYJĘ W BAJCE? LAILA SHUKRI


    Bywają takie momenty, kiedy mam świadomość, że wiedza o otaczającym nas świecie bywa zwyczajnie niekompletna. Większość z nas żyje w przekonaniu, że XXI wiek jest totalnie odmienny od słusznie minionych wieków naznaczonych niewolnictwem, które niejednokrotnie spływały krwią niewinnych. Nasze czasy, nowoczesnej cywilizacji, jednak niekiedy niewiele różnią się od tamtych. W dobie wiary w to, że na świecie respektowane są prawa człowieka, niewielu bez strachu może przyznać, że jest to tylko ułuda. Podłości tego świata nie są skoncentrowane w jednym miejscu, które można by unicestwić i zapomnieć, a raczej chowają się rozsiane po zakamarkach gdzieś między współczuciem a bezdusznością. Handel ludźmi, prostytucja, pedofilia, sadyzm, niewolnictwo. Wielu odwróci głowę, niewielu się tym przejmie.
    W tym właśnie momencie, w 2016 r, gdzieś na świecie dzieją się rzeczy niewyobrażalnie okrutne, o których ani ty, ani ja nigdy mamy się nie dowiedzieć. 
    Ktoś zapyta 'po co ci to wiedzieć? Po co się dobijać?'
    Wierząc w to, że istotnie 'efekt motyla' ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, jedna osoba może rozpętać burzę, nagłośnić problem, zwrócić oczy świata na okrucieństwo, doprowadzić do zaprzestania niecnych praktyk.
    Jest taka jedna, wyjątkowa osoba, która postanowiła opisać świat w którym żyje, bez cenzury, bez przemilczania zjawisk którym się sprzeciwia. Laila Shukri  (pseudonim) odważyła się na wiele. Może nie wszyscy zrozumieją, że akt ujawnienia zazdrośnie skrywanych sekretów/słabości/przestępstw jest niezwykle ryzykowny i niebezpieczny. To nie jest film, ani opowieść z baśni 1001 nocy, chociaż czasami istotnie tak wygląda, to świat realny, w którym po prostu możesz stracić życie, bez żadnego sądu czy wyjaśnień. Bliski Wschód, kraina piasku i pieniędzy. Ludzi, którzy jednego i drugiego mają w brut. Od przodków, którzy jako beduini wiedli życie w zgodzie z pustynią, po rozrzutnych  synów bogaczy, uzależnionych od narkotyków i seksu, nieznających umiaru ani granic, nie mających żadnych zahamowań i żyjących w przeświadczeniu, że wszystkich i wszystko można kupić. Potworne! Ale i takie oblicze ma świat.
     Książka
    JESTEM ŻONĄ SZEJKA
    LAILA SHUKRI
    nie jest lekką i przyjemną lekturą do poduszki. Traktując ją w ten sposób można nabawić się tylko koszmarów. Książki, które Laila pisze są wstrząsające, a mnie wprawiają w osłupienie. Dla kogoś, kto rzeczywistość zna wyłącznie z wakacji w Egipcie okraszonych drinkami z palemką może być nie do uwierzenia, że kilkadziesiąt kilometrów dalej, na pustyni znajduje się najprawdziwszy targ niewolników. Świat schowany między pustynnymi wydmami.
    I różne myśli może przywodzić historia Leili,  i w głowie rodzą się pytania 'po co jej to było?' Ale kto nie kochał od pierwszego spojrzenia, kto nie czuł co ona czuła, ten nie zrozumie. A arabska uroda jest niezwykła, dla niektórych pociągająca i nieodgadniona. I ten czar, i tajemniczy urok, i czasami dostojność bijąca z oblicza i dreszcz emocji przy ukradkowym spojrzeniu.
    Nie wiem skąd i kiedy, ale propozycje Instagrama zaprowadziły mnie właśnie w taki świat zdjęć młodych Shejków z wieloma imionami i wszystko mówiącym 'ibn' (syn) któregoś z członków rodziny królewskiej. Zdjęć opisanych  'robaczkami', które przedstawiają życie wypełnione luksusowymi przedmiotami na zmianę z choćby zdjęciem dwójki młodych ludzi powieszonych razem na linach pod sufitem. Ciężko mi zrozumieć taki stosunek do świata i im więcej o tym czytam, tym mniej chcę o nim wiedzieć. Ale ciekawość pozostanie i miłość do książek, nadzieja, że otworzy się wiele oczu.


    14 komentarze :

    1. Lubię takie lektury, choć nie powiem zasiewają we mnie nutkę niepewności i strachu.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jest w nich coś niepokojącego, zaczynają chodzić po głowie różne myśli...

        Usuń
    2. Dzięki za tą recenzję - rozważałam przeczytanie tej książki już jakiś czas temu, ale nie bylam przekonana czy to kolejna "telenowelowa" powiastka, czy właśnie mądra książka, z której dowiem się czegoś ciekawego i konkretnego o kulturze i życiu w krajach arabskich. Zdecydowanie sięgnę !:)

      OdpowiedzUsuń
    3. niedawno skończyłam tę książkę, bardzo lubię tematykę bliskiego wschodu :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. I ja coraz częściej po nią sięgam. Fascynujące i niepokojące jednocześnie.

        Usuń
    4. Interesująca ta lektura. Czytam juz kolejną recenzję i zaczynam mieć ochotę zajrzeć za drzwi tego małżeństwa

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. O widzisz, a ja nie czytałam jeszcze żadnej. Ciekawe czy inni mają podobne odczucia niż ja. Miejscami autorka rzeczywiście jest szczera, nawet bardzo, jednak opowiada raczej o przeszłości. Nie ujawnia jednak detali z prywatnego życia w teraźniejszości, jeśli już, to raczej na zasadzie dygresji.

        Usuń
    5. lubię takie lektury, ale staram je sobie "dozować", bo często wywierają na mnie niemałe wrażenie

      OdpowiedzUsuń
    6. Rzuciła mi się w oczy ta książka, ale nie byłam przekonana do jej zakupu. Jednak się na nią chyba skuszę. Dzięki za recenzje😊

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jeśli interesują Cię takie tematy, to jak najbardziej warto:)

        Usuń
    7. Książka ewidentnie trudna, ale wydaje mi się, że warta przeczytanie.
      Mam nadzieję, że kiedyś trafi w moje ręce... ;)

      OdpowiedzUsuń
    8. Hmmm... miałam na oku tę książkę, kiedy była mocno promowana. Potem jakos zapomniałam... VChyba jeddnak po nią sięgnę! Choć boję się, ze to jedna z tych, co to szukaja sensacji wszędzie. Wiez, trochę miałam okazję poznać swiat arabski od podszewki. tak wiem, zdarzają się sytucje nie takie, niewolenie kobiet, bicie. Ale... ich odsetek wcale nie jest tak bardzo większy niż w Polsce... A niestety książki tego typu potwierdzają stereotypowe myślenie...

      OdpowiedzUsuń
    9. Kolejny już raz natrafiam na recenzję tej książki, ale wciąż nie potrafię się przekonać. Jestem chyba zbyt słaba, aby dźwignąć ciężar emocji, które ze sobą niesie.

      OdpowiedzUsuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM