• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    THE BEAUTY SECRET LOOKFANTASTIC, CZYLI KALENDARZ ADWENTOWY JEDYNY W SWOIM RODZAJU


    Przyszła pora i na mnie, a konkretnie na pokazanie zawartości kalendarza adwentowego, który w tym roku sama sobie sprawiłam, a co! Przecież byłam bardzo grzeczna, czyli zasłużyłam. Tak więc poszalałam i wybrałam angielką edycję, ponieważ w Polsce żadna z firm zajmująca się pudełkami kosmetycznymi nie oferuje takiego produktu. Chociaż i tak mało prawdopodobne, abym była nimi zainwestowana, analizując standardową, bardzo słabą ich comiesięczną zawartość. Zatem mój wybór padł na najlepszą i zawsze najbardziej ekscytującą opcję:
    THE BEAUTY SECRET 
    LOOKFANTASTIC

    WŁAŚCIWIE TO PO CO I ZA ILE?

    Ponieważ kupowałam już kosmetyki na lookfantastic.com to pewnego dnia przyszedł do mnie kod zniżkowy 15% na absolutnie wszystko. A musicie wiedzieć, ze generalnie przedsprzedaż nie jest objęta zniżkami. Dlatego w sumie decyzję o zakupie podjęłam nie tyle świadomie co totalnie pod wpływem impulsu, mając w pamięci to, że w 2015r niestety nie zdążyłam nabyć ówczesnej edycji, ponieważ bardzo szybko się wyprzedała. Dlatego teraz postanowiłam ją zaklepać jak tylko pojawiła się przedsprzedaż, czyli już w kwietniu:) Wcześnie? E tam:) Cena też nie jest najniższa, chociaż mnie na prawdę się udało zdobyć go okazyjnie, bo oryginalnie cena kalendarza to 70 GBP + 10 GBP za przesyłkę:O Ja zapłaciłam ze zniżką 63 GBP a w tym dniu obowiązywała też darmowa dostawa, więc w sumie obciążyło mi konto kwotą ok 320 zł. Czy jestem zadowolona? Czy było warto? No ba! Tylko popatrzcie na to bogactwo rodzaju produktów i mnogość marek:D Jesteście ciekawe szczegółów? Zatem zapraszam dalej:)

    GRZECZNE DZIEWCZYNKI ZASŁUGUJĄ NA NAJLEPSZE:)

    Mój zachwyt jeszcze nie opadł. Jestem zachwycona! Muszę zaznaczyć, że jak to tradycja nakazuje czekałam i otwierałam każdego dnia jedno okienko;) Słowo! Nie używałam jednak tych kosmetyków, ponieważ nie mam zwyczaju stosować kilku na raz:) Ale aktualne elementy pielęgnacji powoli zbliżają się do końca, dlatego już nie mogę się doczekać, kiedy zatopię swoje ząbki w tych pięknościach. Przyznam szczerze, że o wielu z tych marek najzwyczajniej w świecie nie słyszałam. Ale są też i te dobrze znane jak ILLAMASQUA, REN, MAROCANOIL czy WELLA. Jedynym kosmetykiem, który wcześniej miałam okazję wypróbować jest suchy olejek od Nuxe, z którym jednak się nie polubiłam.

     CO NAJBARDZIEJ MNIE UCIESZYŁO?

     Cieszy mnie fakt, że nie wieje nudą, że wszystkie kosmetyki są z różnych kategorii i ich elementy w ramach jednego rodzaju się nie dublują. Całość podzielona była na 25 dni/okienek, co poskutkowało 26 elementami:) Najwięcej jest oczywiście produktów do makijażu i pielęgnacji twarzy. O dziwo nie ma żadnych perfum, ale to chyba dobrze, bo ja jestem w tej kwestii potwornie wybredna:) Generalnie na imprezę można się przygotować od stóp do głów. Paleta Illamasqua prezentuje się cudownie, chociaż muszę przyznać, że to zupełnie nie moje kolory, kurcze, no nie przepadam za brązami. Nawet nie będę testowała jaką mają trwałość czy pigmentację, bo na pewno znajdę kogoś, komu spasuje. Bardzo cieszę się z produktów do włosów, odżywki, maski i serum. Sama zdecydowanie za mało uwagi poświęcam włosom, dlatego bardzo chętnie wypróbuję to co właśnie wpadło w moje łapki. Peeling w pudrze do twarzy chciałam już wypróbować dawno temu, w sephora.pl już kilkukrotnie wsadzałam go do koszyka i jakoś zawsze z niego wylatywał. Teraz nie omieszkam z entuzjazmem podejść do tego wynalazku i na własnej skórze przekonać się o działaniu. 
    7 szt. MAKIJAŻ:
    * ILLAMASQUA paleta do makijażu Look Fantastic Palette
    * IMIKA róż mineralny Blooming Nude
    * NUDESTIX kredka do ust i policzków Mystic N02
    * BELLAPIERRE żelowy eyeliner Ebony
    * PURMINERALS tusz to rzęs Impact+
    * ARDELL sztuczne rzęsy Wispies
    * LOOK GOOD FEEL BETTER pędzelek do makijażu Eye Shading Brush
    10 szt. PIELĘGNACJA TWARZY
    * FOREO szczoteczka soniczna LUNA play 
    * FOREO żel do mycia twarzy Day cleanser
    * DERMATOLOGICA puder peelingujący Daily microfoliant
    * ORIGINS krem energetyzujący na dzień i na noc GinZing
    * REN nawilżający krem na noc V-cense
    OLE HENRIKSEN chusteczki do demakijażu Clean Truth
    * BALANCE ME krem pod oczy Wonder cream
    * MONUSKIN baza rozświetlająca z filtrem Illuminating primer
    * PIXI skintreats tonik rozświetlający z 5% glikolem Glow Tonic 
    * CODAGE maseczka peelingujaca Masque micro-peeling 
     5 szt. PIELĘGNACJA WŁOSÓW 
    * CHRISTOPHE ROBIN maseczka regenerująca 50 ml
    * MAROCCANOIL olejek do włosów Maroccanoil treatment
    * WELLA szampon Oil Reflections
    * REDKEN odżywka One united
    * OJON serum Demage reverse
    4 szt. PIELĘGNACJA CIAŁA
    * RITUALS... krem The rituals of sakura 
    * MOLTON BROWN żel pod prysznic Pink Pepperpod Body Wash
    * NUXE suchy olejek do ciała Huile Prodigieuse
    * SLEEP PLUS+ spray na poduszkę Pillow spray
     Ja, podkreślę to jeszcze raz, jestem zachwycona. Ogromną radość sprawia mi testowanie kosmetyków, a jeszcze to, że są to miniaturki, takie urocze, to już w ogóle pełnia szczęścia. Najbardziej ucieszyła mnie mini szczoteczka soniczna Foreo, która jest czarna, słodka bo taka malutka i niezwykle przydatna. Jakiś czas temu znudziłam się swoim Clarisonic, nie wiem, straciłam chęci do jej stosowania. Teraz powróciła we mnie nowa energia do poświęcenia dodatkowych kilku minut wieczorem na doczyszczenie porów:) 
    A WAM CO NAJBARDZIEJ SIĘ PODOBA Z CAŁEGO ZESTAWIENIA? SKUSIŁYBYŚCIE SIĘ NA TAKI KALENDARZ WCZEŚNIEJ NIE ZNAJĄC ZAWARTOŚCI? CZY WART JEST SWOJEJ CENY?

    14 komentarze :

    1. Ja miałam zielony kalendarz z Douglasa i też jestem zadowolona z zawartości :) akurat ja dostałam go w prezencie urodzinowym ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Generalnie radość z takich niespodzianek dozowanych każdego dnia jest bezcenna:) ciekawe jak wyglądał Douglas w tym roku, czy wyciągnęli jakieś wnioski z ubiegłego roku

        Usuń
    2. Naprawdę fajna i rzeczowa recenzja.

      OdpowiedzUsuń
    3. ja już planuję za rok kupić taki kalendarz ;D

      OdpowiedzUsuń
    4. Wow! Świetny kalendarz I jak sama piszesz, o wielu kosmetykach nigdy nie słyszałam:) Ale niektóre z nich wyglądają naprawdę zachęcająco:)

      Pozdrawiam,

      Beata

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Rzuciłam się na nie i po kolei testuję, na razie jestem zachwycona... rozświetlający tonik z 5% glikolem... super! Krem z Origins... bajka!Długo by tak można wymieniać:)

        Usuń
    5. Szczerze mówiąc nie miałam pojęcia, że istnieją tego typu kalendarze adwentowe – wstyd! :) Co do zawartości Twojego, muszę przyznać, że mega się opłacało, zważywszy na są cenę produktu marki Foreo. :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. używam Foreo kilka dni i jestem zachwycona, nie tyle działaniem - bo jeszcze go nie widać - ale tym że jest taki mały i tak uroczo wibruje ;P

        Usuń
    6. wow, sama nie pogardziłabym takim kalendarzem adwentowym!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. :D a znasz kogoś kto by pogardził? :D bo ja nie:)

        Usuń
    7. Podobał mi się tegoroczny kalendarz adwentowy z Douglasa. Raczej nie wydałabym 320 zł na kalendarz adwentowy. Ale najważniejsze, że ty jesteś zadowolona :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Hmmmmm... Mnie niestety zawartość kalendarza z Douglasa zupelnie nie odpowiada, a za 119 zl (chyba tyle kosztował) niezadowolenia to bym się zdenerwowała. A tak to mam chociazby Foreo, ktorą bardzo chciałam przetestować, używam jej codziennie I jestem mega zadowolona, nie wspominakąc o całej reszcie kosmetyków o których nie słyszałam, a które są super. Ale to kwestia gustu. Dobrze, że obie jesteśmy usatysfakcjonowane zakupem :)

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (171) URODA (164) kosmetyki (157) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM