• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    3 STEP SHOWER GLOW SKIN 79, CZY TO MASECZKA Z EFEKTEM WOW?


    Jak wiecie, dla kosmetyków koreańskich robię specjalny wyjątek, co nie do końca naturalnego składu. Dlaczego? Bo koreańskie koncerny kosmetyczne wiedzą co robią. Tam mazidła, które tylko pachną i udają że coś robią, jak w przypadku polskich kosmetyków drogeryjnych, nie mają szans na przetrwanie. Ci najlepsi stosują wyselekcjonowane substancje syntetyczne, ale na pewno nie tanią chemię. Przynajmniej większość z firm które znam. Ich największą zaletą jest to, że działają cuda. Jedną z merk, którą lubię, chociaż to nie top of the top, jednak darzę ją sympatią, jest SKIN79, który już jakiś czas temu oficjalnie zawitał do Polski. Będąc na targach kosmetologicznych LNE w Krakowie - o których więcej TUTAJ (KLIK) - zahaczyłam o ich stoisko i kupiłam kilka maseczek. Jedną z nich była:

    3 STEP SHOWER GLOW BRIGHTENING MASK

    SKIN 79
    czyli wieloetapowa, kompleksowa maska rozjaśniająca. Generalnie uważam, że najfajniejsze maseczki to te, które mają kilka kroków, a koniecznie jednym z nich musi być maseczka na płacie. Ach te moje wymagania. Taka jestem wybredna. Dlatego tak bardzo nie mogłam doczekać się wypróbowania tej. Jakie były moje wrażenia i co do tego miał leżący za oknem śnieg?
    maseczka koreańska jaką maseczkę wybrać maska na płacie

    WIELKIE OCZEKIWANIA

    Wobec koreańskich kosmetyków mam wygórowane wymagania. Rzadko zdarzają się produkty made in Korea, z którymi się nie polubię, ale czasami natrafię na takie, po których spodziewałam się znacznie więcej. Ta maseczka jest tego najlepszym przykładem, chociaż tylko i wyłącznie dlatego, że producent nieco chciał nas oszukać:) W jakiej kwestii? Hmmm.... 

    WIELOETAPOWY? 3 KROKI DO PIĘKNA

    Maseczka składa się z 3 saszetek, które mają nas poprowadzić po drodze do idealnej cery :D 
    KROK 1 PŁATEK PEELINGUJĄCY 
    Peeling w formie wygodnego, miękkiego płatka bogato nasączonego żelową substancją , który delikatnie usuwa martwy naskórek. 
     Ma bardzo fajne rozwiązanie z kieszonką między warstwami, idealną aby wsunąć dwa palce, co ułatwia perfekcyjne przylegnie całej jego powierzchni do skóry twarzy. Niestety nigdzie nie jest napisane, która strona jest tą właściwą ... Yyyy, a może tylko ja miałam z tym problem:)  Ale słuchając intuicji postanowiłam postawić an tą, gdzie było mnóstwo niebieskich kropeczek. A co! Na pewno nie bez powodu dodali do nich sugestywny barwnik. Choć na wszelki wypadek użyłam obu stron;P Po chwili masażu na skórze zaczęły się pojawiać małe, białe wałeczki, co mnie nie zmartwiło, ponieważ z koreańskich piktogramów można było stwierdzić, że właśnie o to chodziło:D Miałam wrażenie, że to częściowo zrolowane fragmenty samego płatka w połączeniu ze złuszczonym martwym naskórkiem. Wiecie, takie show, że niby tyle suchych skórek się pozbyło. W sumie na ten krok poświęciłam może 3 minuty, delikatnie, acz dokładnie, kolistymi ruchami, docierając do każdego centymetra kwadratowego mojej skóry (za wyjątkiem delikatnej skóry w okolicach oczu). Płatek rzeczywiście wygładził skórę, pod palcami czuć było gładkość naskórka. Fajny i ekspresowy efekt. Następnie, zgodnie z instrukcją, należy twarz obficie spłukać letnią wodą i.... przechodzimy do kroku 2, czyli...
    maseczka koreańska jaką maseczkę wybrać maska na płacie
    KROK 2 MASKA NA PŁACIE
     która działa regenerująco, łagodząco, nawilżająco, zmiękczająco, wygładzająco i przeciwzapalnie. - WOW! No robi absolutnie wszystko, szkoda że jeszcze obiadu nie gotuje ;P
    To zdecydowanie klasyczna maska na płacie, obficie nasączona substancjami nawilżającymi. Ma delikatny zapach i kształt łatwo dopasowujący się do twarzy. Serwowana w temp.: 'bosze, czemu to zawsze musi być takie zimne?' idealnie pobudza krążenie i świetnie nawilża. Pozostwiamy płat na twarzy na 10-20 minut, następnie ściągamy i delikatnie wklepujemy pozostały na twarzy żel. Może to zająć chwilę, dlatego nie wykonujmy tej 'procedury' na 10 minut przed wyjściem z domu:) Po wchłonięciu skóra jest wyraźnie rozjaśniona, koloryt wyrównany, lśni i połyskuje, promienieje zdrowiem. Nawet nieco zredukowała widoczność czerwonych śladów po niedoskonałościach (efekt nietrwały)Generalnie tu by można było zakończyć, ale nie! Został jeszcze krok 3, czyli...
    maseczka koreańska jaką maseczkę wybrać maska na płacie
    KROK 3 KREM ROZŚWIETLAJĄCY
    'który wyraźnie rozjaśnia skórę i zapewnia długotrwałe uczucie nawilżenia.'
    Tiaaa.... beztrosko nakładałam sobie krem po wchłonięciu się maski siedząc przed telewizorem. Po chwili poszłam sprawdzić, czy moja twarz nabrała już koloru porcelany, bo przecież cała procedura miała mi rozjaśnić koloryt. Jakie było moje zdziwienie, kiedy na twarzy miałam białe mazie, niczym namalowane pędzlem, tak bielutkie jak leżący wówczas za oknem śnieg :D Otóż krem rozświetlający to tak na prawdę krem nieco pozornie wybielający, taka biała baza pod makijaż. Podobne miałam okazję używać jakiś czas temu - Star Cream It's Skin. Zatem to nic innego jak krem bielący, czyli zostawia na skórze delikatne białe wykończenie. Strasznie mnie to rozczarowało.... zepsuło efekt. Takie nieco małe oszukaństwo:( Owszem, kremu w saszetce jest całkiem sporo i wystarczy na kilka aplikacji, ale to z nawilżeniem ma niewiele wspólnego. Co więcej, mam wrażenie, że krem zniwelował uczucie nawilżenia, które miałam po maseczce - zepsuł efekt.
    maseczka koreańska jaką maseczkę wybrać maska na płacie

    MOJE WRAŻENIA:

    Oczekiwałam od tej maseczki znacznie więcej. Generalnie od firmy SKIN79 oczekuję jakości i skuteczności. No niestety tu do pewnego momentu było ok, ale ostatnia faza to zupełna pomyłka. Takie bielenie skóry na moment to ściema, zupełnie niepotrzebny element który jest raczej częścią makijażu, aniżeli pielęgnacji. Jestem rozczarowana.
    MOJA OCENA: 3/5
    A WY MIAŁYŚCIE OKAZJĘ PRZETESTOWAĆ TĄ MASECZKĘ? JAKIE SĄ WASZE WRAŻENIA? A MOŻE MIAŁYŚCIE ZAMIAR? LUBICIE FIRMĘ SKIN79?
    maseczka koreańska jaką maseczkę wybrać maska na płacie
    PŁATEK PEELINGUJĄCY SKŁAD:
    Water, PEG-8, Steartrimonium Methosulfate, Carbomer, Sodium Chloride, Isopropyl Alcohol, Phenoxysthanol, Fragrance, (Parfum), Caprylyl Glycol, Butylene Glycol, Disodium EDTA, Glycerin, Saussurea Involucrata Extract, Cordyceps Sinensis Extract, Yeast Extract, Rosa Damascena Flower Water, Rose extract, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Rose Flower Oil, Ethylhexylglycerin
    MASECZKA NA PŁACIE SKŁAD:
    Water, Glycerin, butylene glycol, Dipropylene Glycol, Betaine, Sorbitol, PEG-32, Methylparaben, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Penthanol, acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Arginine Carbomer, Dipotassium Glycyrrhizate, Ethylhexylglycerin, Glyceryl Acrylate/acrylic Acid Copolymer, Fragrance (Parfum), sodium Hyaluronate, Propylene glycol, Disodium EDTA, 1,2-Hexansdiol, PVM/MA Copolymer, Rosa Demascena Flower Water, rosa Extract, Saussurea Involucrata Extract, royal Jelly extract, Cordyceps Sinensis Extract, Phenoxyethanol, Rose flower Oil, Yast Extract, Citric Acid, Pottassium sorbate, sodium Benzoate
    KREM SKŁAD:
    Water, cyclopentasilioxane, Propanediol, Glycerin, Titanium dioxide (CI 77891), 1,2- Hexanediol, Pentaerythrityl Tetraethylhexanoate, Pentylene Glycol, Dimethiconol, Sodium Polyacrylate, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Hydroxyethyl Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Sorbitan Sesquioleate, Isohexadecane, Fragrance (Parfum), Rose Extract, 

    10 komentarze :

    1. Cały czas przymierzam się do kosmetyków koreańskich, ale jakoś nie mogę się przełamać... moja cera jest na tyle problematyczna, że boję się jak cholera testować na niej nowości, mimo że kuszą, oj kuszą...!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Testowanie na skórze problematycznej jest ryzykowne to fakt, ale ja proponowałabym ci zacząć od kremów wodnych It's Skin. Jest ich kilka i w zależności od tego jakie problemy skórne cię gnębią, taki wybrać. To są produkty wyspecjalizowane na jeden konkretny problem. Ja przeszłam przez kilka z nich(pominęłam tylko te dla skóry tłustej i z jadem żmii). Propolis pomógł na czasami pojawiające się wypryski, zmiótł je z twarzy, koenzym Q10 poprawił kondycję skóry i wygładził drobne zmarszczki mimiczne, witamina c wyrównała koloryt cery, itd. Daj im szansę, tylko mądrze dobierz rodzaj produktu i doprowadź skórę do ideału:)

        Usuń
    2. Fajna propozycja. Jeszcze nigdy nie próbowałam koreańskich kosmetyków. Czas to nadrobić :) Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    3. uwielbiam tego typu maseczki, ale tej jeszcze nie testowałam. ostatnio w TK Maxx znalazłam kilka różnych i niektóre to prawdziwe kosmetyczne perełki, a niektóre to po prostu bubel.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Tk Maxx to skarbnica nietypowych kosmetyków. Ja też się skusiłam kilka razy na nieznane mi firmy, ale przyzwoity skład i rzeczywiście rewelacyjne niestety nie były. Widać nie miałam szczęścia.

        Usuń
    4. Brzmi interesująco, nigdy nie korzystałam z kosmetyków koreańskich, teraz może się skuszę ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To niezwykłe, oryginalne i nieraz szalone kosmetyki! a wszystko to w cudownie słodkich formach i opakowaniach...

        Usuń
      2. Miałam ten zabieg. Ogólnie ok, ale krem to jakiś żart. Kompletnie nie przypadł mi do gustu. Reszta ok.

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (171) URODA (164) kosmetyki (157) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM