• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    TWIX DONUT SHAKE CZYLI FOOD PORN JAK Z INSTAGRAMA


    Był taki czas, w sumie to raptem parę tygodni temu, kiedy to dorwała mnie pewna obsesja. A mianowicie przeglądając i sporadycznie lajkując posty na Instagramie coś mnie tknęło. No bo jak reagować na takie cudne zdjęcia pełne niesamowitych widoków, ślicznych potraw, niezwykłych ujęć przeróżności. Idealne manicure z odjechanymi w kosmos wzorkami, egzotyczne hotele, stylizacje z drogich marek, samochody i domy marzeń. Zachłysnęłam się tą różnorodnością i popadłam w pewien smutek. Nie dlatego, że nie mam tych wszystkich rzeczy, ponieważ nie jestem materialistką, ale ponieważ od tego czasu towarzyszy mi pewne przekonanie, ze coś mnie omija. Że życie może być inne niż jest, bardziej kolorowe, nieprzewidywalne, szalone. Choć z drugiej strony ja taka nie jestem. Ot taki dylemat moralny wprowadzający w nastrój raczej mało wesoły. 
    #donutshake deser pączki koktajl pyszne karmelowe

    Dlatego też ułożyłam listę inspiracji z Instagrama, które chciałabym odtworzyć po swojemu. Zobaczyć co to da. Czy dzięki temu będę szczęśliwsza, mając przekonanie, ze ja też potrafię robić takie śliczne rzeczy. I tak na pierwszy ogień poszły:
    źródło: INSTAGRAM

    DONUT SHAKE

    TWIX & KARMEL
    Kojarzycie kultowe słoiki z uchami wypełnione szejkami z kolorowymi, piętrowymi dekoracjami z bitej śmietany i fantazyjnych cukierków, zwieńczone okrąglutkim pączkiem? Tak pięknie inkrustowany słodyczami deser cieszy oko i powoduje rządzę spałaszowania go w całości. I nie ma się co dziwić. Jednakowoż należy podkreślić, że jest to moda pociągająca wyłącznie połowę użytkowników tego medium, ponieważ druga część hołduje zasadzie sugar free, no gluten, no lactosis :D Nie szukałam przepisu, nie chciałam niczego kopiować. Oto co zrealizowałam sama:
    #donutshake deser pączki koktajl pyszne karmelowe
    DO DEKORACJI POTRZEBA:
    2 opakowania Twix'a
    1 opakowanie paluszków w czekoladzie
    1 małe opakowanie miękkich karmelków
    50 g czekolady deserowej
    1 łyżka śmietany 12%
    kolorowa posypka cukrowa
    2 donut'y -  w moim przypadku to mini oponki serowe
    kilka herbatników
    garść czekoladowych kropelek
    250 ml śmietanki 30%
    1 łyżka cukru pudru
    • Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej razem ze śmietaną.  Polewamy nią brzegi słoików i pozwalamy, aby nieco spłynęła.
    • Do jeszcze niezastygłej czekolady 'przyklejamy' pokrojone na małe kawałki karmelki, kropelki czekoladowe, herbatniki i co nam się żywnie podoba. A co! Ma być na bogato:)
    • Twix'a, oponki i paluszki odkładamy na później.

    KARMELOWY POPCORN:
    1/2 szklanki cukru
    1 łyżka oleju
    2 łyżki wody
    1/4 szklanki śmietanki 30%
    60 g masła
    • Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej i wrzucamy ziarna popcornu, przykrywamy pokrywką:D. Kiedy kukurydza zacznie szaleć należy delikatnie potrząsać patelnią, aby popcorn się nie przypalił. Gotowy przesypujemy do miski. NIE SOLIMY!
    • Do rondelka wsypujemy cukier i wlewamy gorącą wodę. Włączamy ogień na maximum. Od tego momentu nie mieszamy. Czekamy aż cukier zacznie bulgotać topić się, a potem brązowieć. Kiedy przybierze kolor miodowy, wówczas wlewamy śmietankę. Zestawiamy z ognia. UWAGA! Nastąpi gwałtowna reakcja, zacznie syczeć i karmel powiększy objętość. Mieszamy i wrzucamy masło. Wszystko musi się idealnie połączyć tworząc sos karmelowy. 
    • Część sosu wlewamy do słoików, a resztę przelewamy do miski z popcornem. Szybciutko mieszamy, aby cały był nim równomiernie pokryty. Wysypujemy na dużą blachę od piekarnika i zostawiamy do zastygnięcia. Jeśli zostawimy w misce to wszystko sklei się w jedną bryłę, a tego nie chcemy.
    W internecie pełno jest amerykańskich przepisów na karmelowy popcorn, ale  zabawa z sodą oczyszczoną i jakieś czar-mary mnie nie przekonało. Mój wyszedł pyszny i bardzo prosty  w przygotowaniu.


    SKŁADNIKI NA SZEJK:
    banany
    200 ml lodów śmietankowych
    400 ml mleka
    1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

    • Do misy blendera wkładamy wszystkie składniki i miksujemy na gładki, puszysty koktajl. Byle nie za długo, aby lody się nie roztopiły :)
    Pozostaje już tylko wszystko zebrać w całość:
    • Śmietanę 30% ubijamy z 1 łyżką cukru pudru, aby zachowała sztywność.
    • Do słoików przelewamy szejk, na wierzch wyciskamy szprycą bitą śmietanę.
    • Jeszcze tylko finalna dekoracja z Twix'a, paluszków w czekoladzie, karmelków i popcornu wieńcząca dzieło i gotowe:) Banalnie proste!

    #donutshake deser pączki koktajl pyszne karmelowe
    Tak, ja wiem że TO ma 1 000 000 kalorii. Ale who cares! Ja nie! Było pyszne, choć zdecydowanie zbyt wiele jak na moje standardowe możliwości. Za wielkie odkrycie uważam  za to popcorn karmelowy, który jest pyszny! Na pewno zrobię go ponownie. Należy jednak pamiętać, że jest on pyszny tylko tuż po zrobieniu lub kiedy zabezpieczymy go przed wilgocią w szczelnie zamkniętym słoiku. W przeciwnym razie zrobi się miękki i lepki i nie będzie już taki smaczny.
    A teraz sedno: czy poczułam się lepiej? I tak, i nie. Dlaczego zapytacie, w końcu osiągnęłam cel:
    NIE - tak naprawdę nie wiem dlaczego myślałam, że coś sobie tym udowodnię. Przecież wiem, że jestem zdolna, i tak na prawdę nie muszę sobie, a tym bardziej innym pokazywać, że jestem utalentowana kulinarnie:)
    TAK - ponieważ jakby balast spadł mi z barków. Zrozumiałam, że nie ważne co bym nie chciała naśladować, aby zrobić idealne zdjęcia, to i tak nie ma to znaczenia. Jestem wyjątkowa i nie potrzebuję kolejnego 1 000 000 lajków, aby o tym wiedzieć. Choć zapewne byłoby mi miło:D Nie potrzebne mi przedmioty, relacja z luksusowego życia 24/7... cieszę się tym co mam, a mam wspaniałe życie. Wracam do moich autorskich pomysłów. #donutshake deser pączki koktajl pyszne karmelowe
    Generalnie mam ostatnio mały, blogowy kryzys. ale hej... już nie jeden raz wychodziłam z podobnych opresji. Skąd taka niemoc? Tyle się nasłuchałam relacji z konferencji blogowych, nasłuchałam artykułów co to nie trzeba robić, aby blog był poczytny. Nikt nie mówi o bogatej treści czy pięknych zdjęciach. Eksperci, czyli blogerzy, którzy osiągnęli sukces, mówią o regularnym byciu w mediach społecznościowych, systemach publikacji, słowach kluczowych, linkach, SEO, pozycjonowaniu.... no to po co to robić? Skoro więcej czasu muszę spędzić na tym, żeby te treści sprzedać? Co z pasją? Co z ciekawymi treściami. Dlaczego ilość followesów czy statystyki z GA zastępują estetykę i przesłanie? Jest tyle miałkich, subiektywnie oceniając, blogów, które nic sobą nie reprezentują, zdjęcia są poniżej krytyki, treści prawie nie ma... które kipią licznikami odwiedzin. Ja wiem,ze tyle 'tracę' olewając propozycje f4f, obs za obs... no bo to fałszuje obraz, to może nie ma już po co tego robić? Skoro blogosfera się nasyciła takimi tworami i wypracowała systemy, z którymi ja się nie utożsamiam... 
    A CO WY O TYM MYŚLICIE?

    12 komentarze :

    1. Jakie cuda, aż się głodna zrobiłam <3

      OdpowiedzUsuń
    2. Odpowiedzi
      1. Oj taka właśnie była... 1000 000 rozkosznych kalorii :)

        Usuń
    3. Chyba za słodka dawka dla mnie :P

      OdpowiedzUsuń
    4. Faktycznie fajnie to wygląda! Chociaż jak dla mnie to za duża ilość wszystkiego, ale podziwiać można :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Ślinię się jak głupia do tego ekranu. Dobrze, że nikt nie widzi! Jedyne, co bym wykreśliła, to słodki popcorn, bo go nie znoszę ;). Ale wszystko inne - mmmm ♥ Muszę sobie takie coś zażyczyć na urodziny!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. O popcornie z karmelem myślałam podobnie jak ty, do momentu kiedy nie zrobiłam go sama :) pewnie, z nie codziennie będę go robić, ale może od czasu do czasu na jakieś spotkanie rodzinne

        Usuń
    6. To wygląda obłędnie smacznie :D Aż szkoda jeść ! A znaczy chcę się ale za dużo hihi :)

      OdpowiedzUsuń
    7. mmm pyszności!:) to co uwielbiam w blogach to piękne zdjęcia a te są prześliczne:) Odniosę się do Twojej ostatniej myśli. Zastanawiało mnie to często, jak to się dzieje że blogi, które są po prostu- nie okłamujmy się- brzydkie, chaotyczne, słabe mają takie statystyki. Notki na trzy zdania, pisane na kolanie, z błędami- o zgrozo. Mimo że starałyśmy się niesamowicie, nie miałyśmy satysfakcjonującej liczby odsłon. Teraz dochodzę do wniosku, że cenniejsi są dla mnie stali czytelnicy- nawet jeśli jest ich 10- niż tysiące followersów, nic nie reprezentujących profili:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dokładnie tak, ja też wychodzę z tego założenia, tylko od czasu do czasy ściska mnie w żołądku, że to czysta niesprawiedliwość... Ot takie słabsze chwile.

        Usuń
    8. Mega apetyczne! Aż ślinka cieknie ;)

      OdpowiedzUsuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (166) URODA (157) kosmetyki (150) KUCHNIA (79) DIY (75) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (73) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (39) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM