• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    GDZIE ROZWAŻNY ŁASUCH CHADZAĆ POWINIEN. LEGEL CAKES KRAKÓW


    Nie trzeba nikomu mówić, jak wielkim łasuchem jestem. Na szczęście 'wielka' nie z wyglądu, a co najwyżej z charakteru :D Pieczenie jest moją wielką miłością, która jak nic innego sprawia mi ogrom radości, no chyba że coś nie wyjdzie, to wtedy furia na całego, choć na szczęście nie zdarza się to często :) Przesiewanie mąki, mieszanie, ubijanie.... te wszystkie akcesoria, foremki, tylki, papilotki... smak czekolady, kogla-mogla, bitej śmietany, dżemów i kremów. Ta nieporównywalna z niczym satysfakcja z idealnych makaroników, puszystego biszkopta czy cudownie wilgotnego brownie. Układanie warstw, wylewanie galaretki, zdobienie, nadziewanie... te okrzyki zachwytu 'OCH' i 'ACH'.
    Taka jestem! Delektowanie się słodyczą tradycyjnych wypieków tylko czasami z lekka zmodyfikowanych pod moje smaki, jest ważną częścią mnie. To mój nałóg....moja pasja.
    Dlatego ilekroć słyszę 'bezglutenowy' przeszywa mnie dreszcz cukierniczego świętokradztwa. I choć nie daję wiary chwilowej modzie, czasami bywa, że i na mnie pada wyzwanie 3 x NO: gluten, cukier, laktoza, efektem takiego poświęcenia był choćby cudowny Czekoladowy Chlebek Bananowy (klik).
    Jednak wyprawa do
     Legal Cakes 
    podszyta była pewną dozą szaleństwa, ryzykownej wyprawy wgłąb, przez wielu uznawanej za zdrową, alternatywy dla tradycyjnego cukiernictwa.
    Jak było? Czy warto się tam wybrać będąc nałogowym łasuchem?
    Kraków gdzie zjeść w Krakowie dobra kuchnia bezglutenowe ciasta cukiernia

    Jak to przy każdej wizycie w nowym miejscu, muszę mieć odpowiednie towarzystwo :D Wiecie, z pogaduszkami wszystko smakuje lepiej:) I tak oto zmówiłyśmy się z Ewą z bloga ORGANIC MIND. Akurat był piękny, ciepły, słoneczny dzień, idealny na spacer, dlatego całą trasę do celu, przy Rynku na urokliwej ul. Św. Tomasza,  postanowiłam przejść pieszo. Uwielbiam chodzić/spacerować, zwłaszcza, jeśli jest to centrum Krakowa. Kocham swoje królewskie miasto, które jest dla mnie inspiracją, moją przystanią, najpiękniejszym miejscem na świecie. Zaskakuje mnie jak ewoluuje, jak sklepy i kawiarnie znikają i pojawiają się na ich miejscu nowe.
    A zatem... Z nieukrywaną ciekawością zasiadłyśmy w pięknie urządzonym, jasnym wnętrzu uroczo przystrojonym w same pastelowe barwy. Przytulnie i schludnie, a rozkosznie wyglądające fotele wołały: 'Hej, ju! Usiądź i odpocznij!' :D Decyzja co do zamówienia nie była trudna, choć widząc tyle cieszących oko pyszności początkowo się wahałam. Ciekawość smaku zdecydowała, że mój wybór padł na ciasto Snickers:) Uuuuuuu.... bezglutenowy ... nic tylko jeść:) Do tego zostałam namówiona, przez przemiłą Panią z obsługi, na arbuzową lemonade, cudownie orzeźwiającą w ten gorący dzień:) Mmmmmm..... pycha!
    Oczywiście przed pierwszym kęsem obowiązkowe zdjęcia na Insta (od razu było widać co tam robimy :) - choć nie byłyśmy jedyne czyniące taką ekwilibrystykę nad stolikiem:D - zasiadłyśmy wygodnie i przepadłyśmy na 2 godziny. Tak dobrze się siedziało, rozmawiało i delektowało innymi niż wszystkie kreacjami cukierniczymi.
    Snickers był daleki w smaku od kultowego batonika, ale co tam.... za to miał w sobie to 'coś'. Spód wykonany był z grubo siekanych migdałów, które miło chrupały, a w gładko rozpływającej się w ustach masie czułam wyraźną nutę daktyli dosłodzonych być może odrobiną melasy, bodaj z trzciny cukrowej:) To z pewnością zupełnie co innego niż Czarny Las czy tradycyjny sernik, ale uważam, że cudownie jest próbować nowych smaków, co niniejszym uczyniłam:)
    Kraków gdzie zjeść w Krakowie dobra kuchnia bezglutenowe ciasta cukiernia
    No cóż... zatem czy warto tam zajrzeć? Oczywiście że tak! Choćby po to, aby zakosztować czegoś nowego. Niemal z palpitacjami serca patrzyłam na niesamowicie smakowicie wyglądającą zawartość lodówki pełnej fikuśnie wyglądających wypieków.... choć to może delikatne nadużycie, bo miałam wrażenie, że to bardziej 'ciasta' na zimno. Ale to nie ma znaczenia. Kawa jak malowana, przepyszna lemoniada o nietypowym smaku, przemiła obsługa, świetny klimat krakowskiej kawiarni. Z pewnością tam jeszcze nie raz wrócę:) Polecam:)
    SŁYSZELIŚCIE KIEDYŚ O TYM MIEJSCU? TYM W KRAKOWIE LUB TYM W WARSZAWIE? MIELIŚCIE MOŻLIWOŚĆ KOSZTOWAĆ ICH WYROBÓW? SMAKUJĄ WAM ALTERNATYWNE SŁODKOŚCI?

    13 komentarze :

    1. Słodkiego nie odmówię, jak tylko będę w Krakowie lub Warszawie to odwiedzę, dzięki za polecenie. Ale szczerze? Już bym zjadła :)

      OdpowiedzUsuń
    2. Ja piekę sama jako alternatywa dla tych chemicznych ciast, które są obecnie dostępne na rynku.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja też piekę sama, co zresztą widać po blogu. To miejsce, to taka przystań, gdzie również można zakosztować słodyczy bez chemii, tak jakby były wykonane w domu, choć oczywiście w wersji healthy lifestyle:)

        Usuń
    3. Pycha! Muszę się w końcu wybrać :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Jadę w październiku do Krakowa, musze zapamiętać to miejsce :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Mieszkam w Warszawie, mieszkałam i często bywam w Krakowie, ale jeszcze w Legal Cakes nie byłam ;) Za to chętnie się wybiorę, dzięki! :))

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. W Warszawie też są:) to tak nieco bliżej, choć nie wiadomo, czy tak samo dobre ;P

        Usuń
    6. Od samego patrzenia na zdjęcia zrobiłam się głodna, dzięki ;-) Kraków w zasięgu ręki, więc może jak się wybiorę... :D

      OdpowiedzUsuń
    7. Słyszałam dużo dobrego o Legal Cakes. Wybieram się do nich już od kilku miesięcy i jakoś wybrać się nie mogę. Chociaż... może na przyszłotygodniową kawę z koleżanką wybiorę właśnie tę kawiarnię :)

      OdpowiedzUsuń
    8. Trochę daleko mi do Krk, ale "alternatywne" słodycze lubię :D

      OdpowiedzUsuń
    9. Uwielbiam klimat krakowskich kawiarni. Na pewno zajrzę, jak będę w pobliżu :)

      OdpowiedzUsuń
    10. W Krakowie bywam rzadko, ale Twój wpis zachęcił mnie do odwiedzenia tego miejsca i spróbowania pysznych smakołyków :) także kiedyś przy okazji zajrzę tam :)

      OdpowiedzUsuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (168) URODA (161) kosmetyki (154) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (41) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM