• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    SHEET MASK IT'S REAL SQUEEZE MASK CUCUMBER, INNISFREE


    Niedziela była już trzy dni temu, ale uwierzcie mi, nawet nie wiem kiedy ten weekend zleciał. Potem pracowity poniedziałek, wtorek tylko ziummmm... i już jest środa! Uwierzycie? Nie dość, że dobija mnie pogoda, to jeszcze tak na prawdę nie mam czasu, żeby porządnie się wygrzać pod kocykiem i przeczytać jakąś dobrą książkę. Ale jest taki czas, który jest świętością, must do, mus i konieczność dla zachowania równowagi psychicznej. To CZAS DLA URODY, który przeważnie oznacza 20 minut spędzonych na relaksie z maseczką na płachcie rozkosznie spoczywającą na mej twarzy:)
    W tą niedzielę padło na totalnie nową maseczkę, i co za tym idzie, pierwszy kontakt z kosmetykami marki Innisfree, o której słyszałam wiele dobrego, zwłaszcza od dziewczyn z Almost Paradise. Zatem kiedy wpadła mi w ręce na promocji -20% nie zastanawiałam się długo:) i po chwili namysłu nad różnymi rodzajami, zdecydowałam się na tą najbardziej oczekiwaną przy pielęgnacji suchej skóry, czyli nawilżającą:
    koreańska maseczka na bawełnianym płacie k-beauty sheet mask maseczka nawilżająca z ogórka

    IT'S REAL SQUEEZE MASK CUCUMBER

    INNISFREE
    cena: 8,99 zł za 1 szt. czyli 20 g
    Po maseczkę sięgnęłam z wielkim entuzjazmem, z gwarancją, że jest to dobry wybór świetnej jakości kosmetyku. Skąd ta pewność? Innisfree dumnie stoi w gronie świetnych koreańskich marek jak COSRX, Sulwhasoo, Benton czy PureHeal's, których kosmetyki uważane są za naturalne, a ich receptura ma być oparta na roślinnych wyciągach. I w istocie tak jest. Ale pojawił się jeden mały detal.... zanim spojrzałam na skład, moją uwagę przykuło takie oto zdanie: 'nie stosować na uszkodzoną skórę lub ze zmianami chorobowymi' co oczywiście eliminuje ją z przeznaczenia dla osób z cerą skłonną do podrażnień i trądzikową. Teraz, po zastosowaniu maseczki Benton SNAIL BEE HIGH CONTENT (klik), która podniosła poprzeczkę niezwykle wysoko, podobnie jak moje oczekiwania względem najlepszych produktów, każda następna będzie do niej przyrównywana. Sorry:) Czy zatem wypadła blado? Nie koniecznie....
    koreańska maseczka na bawełnianym płacie k-beauty sheet mask maseczka nawilżająca z ogórka
    MOJE WRAŻENIA:
    bardzo cieszy mnie obecność w składzie, dość wysoko, takich naturalnych substancji jak:
    - Betaina, która dogłębnie nawilża skórę, zwiększa jej elastyczność oraz działa przeciwzmarszczkowo
    - Wyciąg z grapefruita - odświeża, zmiękcza i nawilża suchą skórę, a także pomaga w złuszczeniu martwego naskórka, tonizuje i oczyszcza skórę tłustą i trądzikową, a przy większych stężeniach opóźnia procesy starzenia.
    - Wyciąg z ogórka - ma właściwości przeciwzapalne, łagodzi obrzęk, ponadto lekko napina skórę oraz pomaga złuszczyć na skórę, przez co cera wygląda na zdrową i lśniącą.
    - Kwas hialuronowy - chyba nie ma większej potrzeby nadto się rozpisywać na temat jego właściwości, bo to że działa cuda wszyscy wiedzą:) Regeneruje, wzmacnia, odmładza, nawilża i zmniejsza widoczność przebarwień.
    - Ekstrakt z mandarynki japońskiej - łagodzi podrażnienia oraz wspomaga rozjaśnianie przebarwień spowodowanych wiekiem

    NAWILŻENIE - przyjemne serum z lekkim efektem chłodzącym (za co odpowiada ekstrakt z ogórka) szybko się wchłaniana, pozostawiając skórę mocno nawilżoną, jędrną i ukojoną, a efekt gładkiej cery bez drobnych zmarszczek mimicznych utrzymuje się nawet przez kilka dni. Po zastosowaniu nie wymaga nałożenia dodatkowych kosmetyków nawilżających.
    * FORMA - bawełniany płat o odpowiednim rozmiarze, obficie nasączony dobroczynną substancją, jednak zaskakująco cieńszy, niż w innych maseczkach, które miałam przyjemność testować. Zwarcie, wielokrotnie poskładany do prostokąta i tak umieszczony w saszetce, przez co nawet bardzo uważając przy rozkładaniu niestety potargał się w jednym miejscu ;(
    * KONSYSTENCJA - bardzo rzadki, transparentny żel, w całości się wchłania, choć potrzebuje na to czasu, jednak co się chwali, nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy, która mogła by nie współgrać z makijażem.
    * ZAPACH - zupełnie nietypowy, jak na kosmetyk koreański:) Ale jak to? Nie posiada  charakterystycznego dla tego typu kosmetyków aromatu, który zresztą ja uwielbiam. Co więcej, pachnie ogórkiem! Niby to nie takie zaskakujące, w końcu to ogórkowa maseczka:) Choć z drugiej strony pierwszy raz się z czymś tak dosłownym spotkałam, bo przecież ekstrakt z ogórka jest dopiero na 7 miejscu w składzie i to po soku z grejpfruta!
    * SKŁAD - ekstrakt z ogórka, z grejpfruta, orchidei no i woda z wyspy Jeju:) Przyzwoity, choć PEG też niestety się w nim zaplatał.
    * DOSTĘPNOŚĆ - w wielu sklepach internetowych oraz stacjonarnie np. w drogerii Pigment.
    * CENA - niezbyt wygórowana, a na promocji -20% cieszy jeszcze bardziej.
    MOJA OCENA: 5/5 

    koreańska maseczka na bawełnianym płacie k-beauty sheet mask maseczka nawilżająca z ogórka
    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Ekstrakt z ogórka zapewnia suchej skórze mocne nawilżenie. Dodatek zielonej herbaty, skórki mandarynki, grejpfruta, liści kamelii i orchidei sprawia, że skóra jest mocno odżywiona i zrewitalizowana. Większość składników, które wchodzą w skład maski pochodzi z wyspy Jeju wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
    Dzięki trójwarstwowej budowie płachty maseczka zapewnia długotrwały efekt nawilżenia a zawarta w niej esencja jest stopniowo wchłaniana przez skórę.
     SKŁAD:
    WATER, GLYCERIN, BUTYLENE GLYCOL, ALCOHOL, BETAINE, CITRUS PARADISI (GRAPEFRUIT) FRUIT EXTRACT, CUCUMIS SATIVUS (CUCUMBER) JUICE, PEG-60 HYDROGENATED CASTOR OIL, XANTHAN GUM, CARBOMER, ETHYLHEXYLGLYCERIN, POTASSIUM HYDROXIDE, SODIUM HYALURONATE, CITRUS UNSHIU PEEL EXTRACT, ORCHID EXTRACT, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRAC, CAMELLIA JAPONICA LEAF EXTRACT,  OPUNTIA COCCINELLIFERA FRUIT EXTRACT, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, FRAGRANCE

    11 komentarze :

    1. Maski w płatach są chyba lepsze niż tradycyjne.

      OdpowiedzUsuń
    2. Chwila dla siebie to jest to, a z podpowiedzi chętnie skorzystam :-)

      OdpowiedzUsuń
    3. Póki co tylko tradycyjne maseczki stosuję, ale, skoro ta tak dobrze działa może warto byłoby chociaż spróbować?:)

      OdpowiedzUsuń
    4. Ja ogólnie nie przepadam za takim typem maseczek. Zdecydowanie wolę te płynne, które można samemu rozprowadzić po twarzy :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Muszę sobie spróbować. Obiecałam sobie ostatnio, że raz-dwa razy w tygodniu robię sobie domowe SPA, manicure, pedicure, olejek na włosy i maseczka :-)

      OdpowiedzUsuń
    6. Uwielbiam maski do ściągania! Są takie praktyczne :) A tej jeszcze nie próbowałam, a nie powiem masek w domu mam wiele:) Muszę sprówbować:)

      OdpowiedzUsuń
    7. Moim zdaniem te maseczki z Innisfree są niezłe, ale to prawda... przy Bentonie większość masek wypada słabo. Ja zbieram się do robienia domowych esencji z samych dobrych składników. Zobaczymy, co mi z tego wyjdzie...

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ojej! super, masz jakiś przepisy, czy będziesz improwizować? takie nakładane z pędzla czy myślisz o tych pastylkach bawełnianych, które w magiczny sposób pęcznieją i zamieniają się w prawdziwe sheet mask? Ja chyba jestem za leniwa, kiedy Benton taki wspaniały:D

        Usuń
    8. Bardzo lubię maski w płachcie. Najlepsze są te nawilżające.
      Jednak nie spotkałam się nigdy z tą firmą.

      OdpowiedzUsuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (169) URODA (163) kosmetyki (156) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM