• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    MULTI ODŻYWCZA MASECZKA DO TWARZY Z ROKITNIKIEM. COSNATURE


    A oto ciąg dalszy przygód z niemieckimi kosmetykami prosto z natury:) Dzisiaj maseczka! Cóż to będzie za recenzja, tak jakby zupełnie inna. Dlaczego? Od bardzo, bardzo dawna nie pokazywałam wam maseczek innych niż te, które znakowane są jako 'made in Korea', a już takie poza formą bawełnianego płata dawno odeszły w moją kosmetyczną niepamięć. Co oczywiście w prostej linii wynika z mojego bezgranicznego lenistwa:) Jednak w końcu musiałam nabrać energii, aby nieco bliżej zapoznać się z maską właśnie w tradycyjnej odsłonie, a konkretnie produktem marki CosNature. A ponieważ do gustu przypadła mi ich pianka do demakijażu, z tym większą ciekawością sięgnęłam po wybraną przeze mnie maseczkę nawilżającą. Idealną dla suchej skóry:D Czy się spisała? Czy warto ją kupić? Czy rzeczywiście jest taka naturalna?
    niemieckie kosmetyki naturalne Cosnature na bazie ekstraktów roślinnych, maseczka z rokitnikiem kwasem hialuronowym i koenzymem Q10

    NATURALNA MULTI-ODŻYWCZA MASKA DO TWARZY Z ROKITNIKIEM

    COSNATURE
    cena: 6 zł za 2x8 ml
    - dwie aplikacje maseczki połączone w jednej, podzielonej saszetce
    Uwielbiam naturalne produkty, dlatego z wielką przyjemnością sięgam po nie przy okazji pielęgnacji, choć nie będę ukrywać, że niemal wyłącznie pielęgnacji ciała. Rzadko decyduję się na eksperymenty z nowymi kosmetykami na mojej twarzy, ale tym razem postanowiłam zrobić wyjątek.
    Podczas pierwszej aplikacji akurat miałam nieco czasu w trakcie dnia, i choć był to słoneczny dzień, to nie wychodziłam na pole i nie wystawiałam twarzy na ekspozycję słoneczną. Ot po prostu kilka promieni mogło wpaść przez szybę, ale to by było na tyle. Jednak jak się okazało było to aż nadto, aby pierwszy raz w życiu poczuć na własnej twarzy, że chyba coś jest nie tak. Eh....  Po niecałych 10 minutach zaniepokoiło mnie lekkie mrowienie, a po chwili twarz zaczęła mi 'płonąć'. Bez paniki udałam się do łazienki, aby zgodnie z instrukcją, nadmiar produktu, który jeszcze nie zdążył się wchłonąć, zetrzeć za pomocą wacika kosmetycznego. Nieco złagodziło to nieprzyjemne uczucie gorąca, ale jednak nie zredukowało do 0. Dlatego bojąc się o potencjalne pęknięte naczynka, postanowiłam zastosować się do drugiej sugestii, alby zetrzeć pozostałą na skórze cieniutką warstwę wilgotnym ręcznikiem. Wówczas już skóra odetchnęła, a po kilkunastu minutach zaczerwienienie zeszło i wszystko wróciło do normy. Po całym zdarzeniu wzięłam do ręki opakowanie, aby analizując skład znaleźć potencjalnego winowajce zaistniałej sytuacji. Doszłam do wniosku, że sprawcą całego zamieszania mógł być kwas fitowy, ale to oczywiście tylko moje domysły.
    Drugą aplikację, nauczona doświadczeniem sprzed tygodnia, postanowiłam wykonać bez udziału nawet najmniejszej ilości słońca:D Obecnie to nic trudnego, bo ciemno jest już o 18, jak to jesienią, więc maseczka w chwili relaksu towarzyszyła mi podczas wieczornych wiadomości. Tym razem wszystko poszło zgodnie z planem. Po 15 minutach skóra była wyraźnie nawilżona, a znaczna część produktu została wchłonięta wgłąb skóry, zostawiając tylko miejscami gdzieniegdzie małe fragmenty nadmiaru maseczki. Nawet nie przeszkadzała mi wyczuwalna na skórze cienka warstwa pozostałego kosmetyku, lekko tłustawa, po której na szczęście rano nie było już śladu.
    NAJWAŻNIEJSZE SKŁADNIKI MASECZKI:
    * OLEJ Z ROKITNIKA - wspiera naturalną funkcję ochronną skóry, wspomaga gojenie drobnych ran i blizn, wykazuje działa antyoksydacyjnie, regeneruje zmęczoną, przesuszoną skórę, łagodzi podrażnienia np. spowodowane opalaniem.

     * KOENZYM Q10 - neutralizuje wolne rodniki oraz działa przeciwstarzeniowo, redukuje nawet głębokie zmarszczki oraz przy regularnym stosowaniu zwiększa nawilżenie skóry.
    * KWAS HIALURONOWY - wykazuje silne działanie nawilżające, odmładzające, regenerujące, poprawia elastyczność skóry, likwiduje blizny i przebarwienia oraz wzmacnia barierę ochronną naskórka.
    * EKSTRAKT Z CZERWONEJ PORZECZKI - zawiera bardzo dużo witaminy C (chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, pobudza fibroblasty do syntezy kolagenu, redukuje drobne zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych), witamina PP (wzmacnia naczynia krwionośne i zapobiega pękaniu naczynek oraz chroni skórę przed nadmiernym przesuszeniem i rogowaceniem), żelazo oraz miedź.
     * EKSTRAKT Z OWOCÓW CZARNEGO BZU - poprawia ukrwienie skóry, napina zwiotczałą cerę i redukuje drobne zmarszczki. Antyoksydanty zawarte w jego jagodach neutralizują wolne rodniki, chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV i innymi zewnętrznymi czynnikami
    niemieckie kosmetyki naturalne Cosnature na bazie ekstraktów roślinnych, maseczka z rokitnikiem kwasem hialuronowym i koenzymem Q10
    MOJE WRAŻENIA:
    * NAWILŻENIE - ze względu na sposób jej stosowania dość widoczne. Spora ilość produktu w jednej porcji maseczki pozwala na nałożenie solidnej warstwy na całą twarz, szyję i dekolt. W trakcie 15 minut skóra wchłania lekko tłustą substancję, by pod koniec tego czasu pozostało na powierzchni skóry, jedynie miejscami, kilka jej skupisk. Po zdjęciu tego nadmiaru za pomocą bawełnianych płatków, ukazuje się zdrowo nawilżona, lekko napięta i rozpromieniona cera.
    * KONSYSTENCJA - najlepiej przyrównać ją do jogurtu, w sumie nawet tłustość się zgadza, co jednakowoż nie bardzo mi odpowiada :D Ale da się przeżyć :D W kolorze lekko żółta, treściwa. Z pewnością nie nadaje się jako szybkie odświeżenie przed wielkim wyjściem, ponieważ wspomniana wcześniej lekko tłusta warstwa nie współgrałaby z makijażem. Nie jestem pewna, czy po zmyciu wodą zostało by coś z efektu. Najlepiej wykonać ją przed snem, aby te kilka godzin dały szansę na wykorzystanie w pełni właściwości kosmetyku.
    * FORMA -  niewielka, podwójna saszetka z dwoma solidnymi dawkami maseczki. Nie powiem, jej otworzenie nie należy do najłatwiejszych. Czy to długie paznokcie czy mokre ręce, nie da się... do dzieła muszą ruszyć zęby...lub brrrrr .... lub nożyczki... hahahahaha... kto co woli:)
    * ZAPACH - lekki, choć charakterystyczny. Określiłabym go mianem apteczny, jakby lekarstwo starej daty, może jak maść albo herbatka ziołowa. Nie jest nieprzyjemny, choć trzeba mieć świadomość, że utrzymuje się przez jakiś czas.
    * SKŁAD - naturalny, no może za wyjątkiem czterech ostatnich składników. Ciekawe zestawienie ekstraktów roślinnych z kosmetycznymi gwiazdami, czyli kwasem hialuronowym i koenzymem Q10. Udana kompozycja, ukazująca swoją trafność w działaniu.
    * DOSTĘPNOŚĆ - drogerie internetowe np: biobeauty, stacjonarne jak Hebe lub apteki: DOZ, Cefarm + drogeria Eko
    * CENA - przystępna jak na dwie porcje, co daje cenę 3 zł za jeden zabieg.
    MOJA OCENA: 4/5
    Bardzo pozytywnie odbieram ten produkt, aczkolwiek nie będzie należał do moich ulubionych z kilku powodów. Natura naturą, jednak ja z chęcią korzystam z kosmetycznych nowinek technologicznych i fascynują mnie urodowe gadżety. Tak - było przyjemna, nie - nie zaskoczyło mnie działanie, nie - niestety nie było długotrwałe nawet przy obu dawkach, nie - nie sądzę, aby regularne stosowanie wiele zmieniło, nie - nie podzielam poglądu producenta na wspaniałe działanie. Należy pamiętać, że według mnie, należy ją stosować bez udziału promieni słonecznych w żadnej formie. Opieram to na własnym doświadczeniu i mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że przyczyna nie mogła być inna, np. alergia na składnik, ponieważ przy drugim podejściu wszystko było ok. Z jedną jedyną różnicą, wykonałam ją po ciemku:)
    ZNACIE COSNATURE? CZY SŁYSZELIŚCIE WCZEŚNIEJ O KOSMETYKACH TEJ FIRMY? CZY KTÓRYŚ Z WASZYCH KOSMETYCZNYCH ULUBIEŃCÓW ZAWIERA W SOBIE ROKITNIK? ZNACIE/LUBICIE TEN SKŁADNIK? A MOŻE JAKIŚ KONKRETNY KOSMETYK WYWOŁAŁ U WAS PODOBNĄ REAKCJĘ DO MOJEJ ?

    niemieckie kosmetyki naturalne Cosnature na bazie ekstraktów roślinnych, maseczka z rokitnikiem kwasem hialuronowym i koenzymem Q10
    INFORMACJE OD PRODUCENTA:
    Maska to silnie skoncentrowany multi-talent do pielęgnacji skóry, o wspaniałych właściwościach: odmładza, odnawia komórki, wzmacnia, widocznie wygładza skórę i pomaga zachować witalność skóry.
    Aktywny kompleks koenzymu  Q10, kwasu hialuronowego, wyciągów z owoców czarnego bzu i czerwonej  porzeczki dostarcza skórze cennych składników odżywczych.  Poprawia  ukrwienie skóry, stymuluje  proces odnowy komórkowej, wygładza zmarszczki.   Maska polecana jest  do cery suchej, zmęczonej, dojrzałej, zwiotczałej, ze zmarszczkami.  Już po kilku minutach od zastosowania efekt jest zauważalny.  Skóra staje się gładka i świeża a drobne linie i zmarszczki wygładzone.  
    Maska zawiera wiele cennych składników jak:  olej z rokitnika pochodzącego z certyfikowanych upraw organicznych.  Olej z rokitnika jest cennym  składnikiem kosmetyków wzmacniających naturalną ochronę anty-UVDzięki intensywnej barwie, cera zyskuje  zdrowy koloryt o złocistym odcieniu.
    Olej babassu, olej z awokado i olej  z pestek winogron wygładzają skórę, nadając jej jedwabistą gładkość i miękkość.  Skóra jest intensywnie odżywiona, zrelaksowany  o optymalnym poziomie nawilżenia.  Pozostawia na skórze przyjemny, delikatny naturalny zapach.
    SKŁAD:
    AQUA, GLYCERIN, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, CETEARYL ALCOHOL, ALCOHOL, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL, GLYCERYL STEARATE, GLYCERYL STEARATE CITRATE, HIPPOPHAE RHAMNOIDES FRUIT OIL, VITIS VINIFERA SEED OIL, ORBIGNYA OLEIFERA SEED OIL, PERSEA GRATISSIMA OIL, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS HYBRID OIL, LEVULINIC ACID, SAMBUCUS NIGRA FRUIT EXTRACT, RIBES RUBRUM FRUIT EXTRACT, BETAINE, XANTHAN GUM, SODIUM ANISATE, SODIUM LEVULINATE, PHYTIC ACID, SODIUM HYALURONATE, UBIQUINONE, SODIUM HYDROXIDE, PARFUM, CITRAL, LIMONENE, LINALOOL

    10 komentarze :

    1. Słyszałam o tej marce. Sama będę miała przyjemność ją testować, więc zobaczymy, jak sprawdzi się u mnie :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To super. Ciekawa jestem jak spisze się u Ciebie:)

        Usuń
    2. Maseczki to z zasady nie mój temat :P Przyznam, że niewiele zrozumiałem, więc pozwolę sobie tylko na jeden wniosek: bardzo wyczerpujący wpis :D Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Filozofia maseczek to obszerny temat :D dziedzina wiedzy tylko dla wtajemniczonych w tajniki kosmetologii.... dlatego rozumiem ;P

        Usuń
    3. Spotkałam się z tą marką, jednak z maseczką nie. Ja szukam czegoś super nawilżającego teraz

      OdpowiedzUsuń
    4. Ciekawa maseczka, nie słyszałam jeszcze o niej ;)

      OdpowiedzUsuń
    5. Nie znałam jej wcześniej. Myślę, że przy najbliższe okazji ją wypróbuję.

      OdpowiedzUsuń
    6. Jako, że mam mega wrażliwą skórę nie sięgnęłabym po tą maseczkę.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Oj tak, myślę, że przy wrażliwej cerze skłonnej do podrażnień, jej zastosowanie byłoby nieco ryzykowne.

        Usuń
      2. Nie słyszałam o tej marce, ale wydaje mi się, że mogłabym ja polubić :)

        Usuń

     

    Etykiety

    RECENZJE (171) URODA (164) kosmetyki (157) KUCHNIA (79) DIY (76) KREATYWNIE (74) PRZEPIS (74) NOWOŚCI (63) koreańskie kosmetyki (43) deser (34)

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    klub ekspertek

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM