• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    FESTIWAL OTWARTE MIESZKANIA KRAKÓW - RELACJA


    Kraków to najpiękniejsze miejsce na ziemi. I nie mówię tego pod wpływem jakichś szczególnie egoistycznych emocji, a raczej obiektywnej obserwacji ;P Hahaha... musicie mi uwierzyć na słowo! Ot zrozumiałam to w czasach, kiedy różne ważne i mniej istotne sprawy przerzucały mnie z jednego miejsca na ziemi w drugie. Każdego podróżnika/emigranta nachodzi taki moment w życiu, kiedy czuje, że świat jest tak bardzo wart zobaczenia, kiedy fascynują nas miejsca dalekie i obce, kuszą swoją tajemnicą, odmiennością. Ale jest także czas melancholii, w pewnym momencie oplatają serce uczucia tęsknoty za pięknymi, znanymi nam miejscami, których nie docenialiśmy należycie, gdy były blisko. I ci szczęśliwcy, którzy nie zabrnęli w swych decyzjach zbyt daleko, mogą wrócić. Tak było i ze mną. Codziennie rano przejeżdżając Wisłę przy Wawelu, dziękuję losowi za to, że jestem Krakuską. Że mówię nieco niezrozumiałym dla niektórych językiem,bo wszędzie w wypowiedzi dodaję 'że' i 'se' :D kontynuując krakowska gwarę, że z lubością przemierzam moje kochane miasto wzdłuż i wszerz na nogach....
    Myślę, że ta świadomość wyjątkowości miejsca, w którym się urodziłam, daje mi tą ciekawość do odkrywania jego zakątków, a także coraz częstszego uczestniczenia w tych wszystkich różnorodnych wydarzeniach, które oferuje każdego dnia.
    Oczywiście niemożliwością byłoby brać udział w nich wszystkich, z wielu powodów, gdzie najpoważniejszym przeciwwskazaniem jest oczywiście brak wiedzy odnośnie harmonogramu i decyzyjności w sprawie atrakcyjności, co szczególnie warte jest uwagi. Myślę, że nadmiar także obudziłby we mnie uczucie przesytu. dlatego z rozwagą wybieram tylko te najlepsze kąski.
    Stad właśnie mój udział w organizowanym od jakiegoś czasu cyklicznym wydarzeniu pod nazwą:

    FESTIWAL OTWARTE MIESZKANIA

    kulturalny Kraków ciekawe miejsca atrakcje Krakowa rzeźba pracownia festiwal

    który jest idealnym wypełnieniem mojej potrzeby buszowania po niezwykłych wnętrzach, zamkniętych przed wzrokiem publiczności, które tak rozbudzają moją wyobraźnie.
    Gdyby ktoś zapytał mnie jaką super moc chciałabym posiadać, to była by to bez wątpienia niewidzialność w połączeniu z przenikalnością przez ściany:) Takie combo:) Kraków pełen jest budynków  wyjątkowych, które muszą skrywać tajemne przejścia, ukryte pokoje, prywatne ogrody... jak cudownie byłoby bezkarnie się po nich poruszać.
    FOM daje taką możliwość, raz do roku, w wybranych miejscach.... Super sprawa, w której dopiero po raz pierwszy miałam przyjemność brać udział, ale pozostaje mi mieć nadzieję, że nie ostatni. Dowiedziałam się o nim odpowiednio wcześnie, za co wypada mi podziękować magazynowi Lounge:) Czysty przypadek.
    Na czym polega ów festiwal? Zasada jest prosta: przez dwa weekendy, udostępnione są do zwiedzania prywatne wnętrza i zewnętrza. Proste a jakże odkrywcze. Imprezie towarzyszą także dodatkowe wydarzenia - takie smaczki - jak choćby koncerty, warsztaty, zajęcia dla dzieci.
    Po szybkiej analizie doszłam do wniosku, że jak na pierwszy raz wystarczy jedna dzielnica, taki walk in distance, zatem wybór padł na Salwator, ponieważ niezwykle kusząca była dla mnie:

    Pracownia Prof. Mariana Koniecznego

    SALWATORSKIE  STUDIO ARTYSTYCZNE

    z wielu różnych, oczywiście sentymentalnych, względów. Myślę, że każdemu Krakusowi rzeźby profesora są doskonale znane, a zapewne i wielu innym również, ponieważ jego wybitne prace zdobią przestrzenie urbanistyczne w całej Polsce. Ja kochałam swoje zajęcia z rzeźby na PK z profesorem Dousą, i ten charakterystyczny zapach pracowni rzeźbiarskiej wrócił wspaniałe wspomnienia: beztroskę tworzenia i docenienia moich talentów :D O samym miejscu mogę powiedzieć tyle, że jest magiczne. Każdy jeden detal, deska, model, dłuto, sposób w jaki światło wpada do pomieszczenie, wszystko to składa się na atmosferę niezwykłości. Poczułam się wyróżniona, mogąc, choć na chwilę, doświadczyć istoty miejsca tak urokliwego. 
    kulturalny Kraków ciekawe miejsca atrakcje Krakowa rzeźba pracownia festiwal

    Pracownia i mieszkanie Pauliny Karpowicz i Szymona Heliosza

    To już znacznie bardziej prywatna sfera, czysto mieszkalna, z urokliwym kącikiem wypełnionym farbami i pędzlami. Kilka pomieszczeń w dość sporym mieszkaniu, urządzonych w charakterystyczny, iście artystyczny sposób. Przestrzeń wypełniona obrazami nie tylko autorstwa artystki, ale także jej przyjaciół, może się wydawać nieco chaotyczna, co dodatkowo tworzy tak różnobarwny, przyjazny dla oka  krajobraz. Trzeszczący pod naciskiem stóp parkiet z historią, przypadkowe meble w różnych stylach, tworzące po krótkim namyśle zaskakująco udaną kompozycję. Mieszkanie z artystyczną duszą. Cóż więcej dodać...
    kulturalny Kraków ciekawe miejsca atrakcje Krakowa rzeźba pracownia festiwal
    Może tylko tyle, że tak bardzo różni się od pracowni mojego mentora, w której spędzałam co tydzień kilka godzin, by szkolić swój warsztat malarski. Tam każdy centymetr kwadratowy ściany zdobiły obrazy surrealistyczne, po sam sufit zawieszony dobre 4 m nad podłogą :) Ciemna przestrzeń wypełniona setkami najróżniejszych rekwizytów, niekiedy bardzo zaskakujących. Tyle czasu tam spędziłam, a mam 100% pewność, że mój wzrok nie padł na większość tych rzeczy.
    Ale, ale, pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że w przyszłym roku nie zapomnę i znowu się gdzieś wybiorę, w jeszcze bardziej ukryte przestrzenie.
    CZY GDYBY TAKIE WYDARZENIE BYŁO ORGANIZOWANE W WASZYM MIEŚCIE SKUSILIBYŚCIE SIĘ NA SPĘDZENIE KILKU CHWIL W CZYJEJŚ PRZESTRZENI? CZY WAS TO CIEKAWI?
    kulturalny Kraków ciekawe miejsca atrakcje Krakowa rzeźba pracownia festiwal

    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    MeetBeauty

    MeetBeauty

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM