• Instagram
  • wszystko co kreatywne!

    Strony

    KURACJA TLENOWA O2SKIN - CZY POLSKA INNOWACJA DZIAŁA?


    Teoretycznie w świecie kosmetologii odkryto już wszystko. Na twarz nakładamy śluz ślimaka, ślinę jaskółek czy odchody słowika, koenzymy, kwasy, sfermentowane ekstrakty, oleje naturalne, glinki, molekuły, komórki macierzyste, dosłownie wszystko zabrane zarówno z natury jak i wytworzone w laboratorium. Dążenie do zatrzymania procesu starzenia stało się obsesją we współczesnym społeczeństwie, skutecznie i agresywnie nakręcaną przez koncerny kosmetyczne na całym świecie. Ale badania trwają, innowacyjne rozwiązania budzą nadzieję, że wkrótce tajemnica wiecznej młodości zostanie odkryta. Kusząca wizja przywrócenia młodzieńczego wyglądu dzięki aktywnemu tlenowi nieco mnie zaskoczyła ale i zaciekawiła. W końcu na rynku już od jakiegoś czasu istnieją produkty chwalące się tego typu składnikiem. Co zatem wyróżnia przedstawione mi produkty? Co mnie zaintrygowało? Dodatkowy atut, czyli fakt, że potencjalnego kroku milowego na drodze do wiecznie gładkiej skóry dokonano w Polsce. Ale po kolei. Gdzie? Kto? Jak?
    oxygen polskie kosmetyki tlenowe aktywny tlen w serum O2Skin active oxygen cosmetics

    Jednym z pozytywnych aspektów uczestnictwa w konferencji dla blogerek modowych MeetBeauty było odkrycie młodej polskiej marki O2SKIN. Z zaciekawieniem słuchałam na zorganizowanych przez markę warsztatach o technologii  zamknięcia w kosmetykach aktywnego tlenu w ilości wcześniej niespotykanej, jego konserwacji, działaniu na skórę i spodziewanych efektach, jakie ma dać KURACJA TLENOWA O2SKIN - ale CZY POLSKA INNOWACJA DZIAŁA?. Ku mej radości otrzymałam też pełną gamę kosmetyków, które w pełni pozwoliły mi na ocenę tej kuracji

    O2SKIN

    Na linię tlenową składają się:
    * KREM POD OCZY 30% TLENU - 15 ml /cena: ~62 zł - bardzo gęsty, bezwonny, wydajny (wystarczył na 3 miesiące), szklane opakowanie z pompką (kiedy produkt zbliża się do końca trzeba wyciągać go za pomocą pałeczek do uszu, innego wyjścia nie ma). Przed zastosowaniem dostałam ostrzeżenie, że u niektórych osób powoduje na początku lekkie pieczenie. W moim przypadku było nieco inaczej, a mianowicie skóra istotnie piekła, ale wyłącznie wtedy, kiedy była po gorącej kąpieli i to nie ważne czy na początku kuracji czy na końcu po 3 miesiącach. Ot pewnie większa wrażliwość przy otwartych porach. Jednak przyznać muszę, że to nic uciążliwego, ot lekkie szczypanie przez chwilę.
    * SERUM  TLENOWE 30% TLENU - 30 ml/cena: ~70 zł - najfajniejsze jest wykończenie jakie tworzy serum po nałożeniu na twarz, niby pudrowe, niby 'suche' - abstrakcyjne, przypomina mi Porefessional od Benefit. Nie bardzo odpowiada mi jednak konsystencja, za gęsta/treściwa, by nazwać ten produkt serum. Jak dla mnie kosmetyk stosowany w założeniu przed kremem powinien być lekki, wodnisty/żelowy. Tu tak na prawdę nie widzę większej różnicy między nim a żelem nawilżającym. Produkt wydobywa się ze szklanej buteleczki za pomocą pipety, co przy gęstej konsystencji nie jest proste - nieraz doprowadzało mnie do szału, a pod koniec wręcz do rozpaczy, ponieważ wyciągnięcie produktu z dna zabierało nieco czasu.
    * ŻEL NAWILŻAJĄCY 30% TLENU - 50 ml/cena: ~65 zł - najbardziej rzadka formuła bogata w kwas hialuronowy, wyciąg z Aloesu czy ekstrakt z Chrząstnicy Kędzierzawej - glonu, który ujędrnia i działa przeciwzmarszczkowo. W sam raz na weekend, kiedy to nie nakładam makijażu i moja skóra sobie odpoczywa, a ja daję jej tylko lekką ochroną przed czynnikami zewnętrznymi.
    * KREM NAWILŻAJĄCY 30% TLENU - 50 ml/cena: ~65 zł- najbardziej gęsty z całej kolekcji. Lekko tłusty, choć dość dobrze się wchłania zostawiając tylko cienką warstwę filmu. Podstawą składu jest Alantonina oraz ekstrakty z rumianku i owsa, które działają łagodząco. W moim przypadku krem oferuje niewystarczające nawilżenie, na noc musiałam nakładać dwie warstwy, a czasami uzupełniać nawilżenie Avene Cicalfate.
    KREM LIFTINGUJĄCY 30% TLENU - 50 ml/cena: ~65 zł - pośrednia formuła, gęstszy od żelu, ale lżejszy od kremu nawilżającego. Rzeczywiście on dawał najbardziej widoczne efekty, zapewne dzięki ekstraktowi z owoców Noni - silnie regeneruje skórę - kolagenowi czy prowitaminie B5, a może po prostu najbardziej go polubiłam :)
    oxygen polskie kosmetyki tlenowe aktywny tlen w serum O2Skin active oxygen cosmetics

    CZEGO MI BRAKUJE?

    RÓŻNORODNOŚCI - oczywiście zrozumiałym jest, że firma dopiero zaczyna podbój rynku i na rozwój oferty produktowej przyjdzie jeszcze czas, ale jednak jest tu pewna niekonsekwencja. Nie od dziś wiadomo, że aby pielęgnacja była skuteczna, musi być wielowymiarowa, tzn. oferować zróżnicowane konsystencje skierowane do nawadniania wszystkich warstw naskórka. Tutaj niestety wszystkie produkty: 4 kremy + serum wykazują niemal identyczną charakterystykę gęstości, a co za tym idzie nie oferują pełnej gamy nawilżenia, czyli kompleksowej kuracji
    OCHRONY UV - dla kremów na dzień. Może to nie jest nic super istotnego, ponieważ ja używam filtrów koreańskich min. SPF 38, ale dla osób nie stosujących wieloetapowego rytuału piękna na pewno byłoby to wielkie ułatwienie - chyba, że ich brak wynika z charakterystyki formuły i obecności aktywnego tlenu, wówczas zwracam honor.
    oxygen polskie kosmetyki tlenowe aktywny tlen w serum O2Skin active oxygen cosmetics

    JAK SCHARAKTERYZOWAĆ PROBLEM?

    Wszystkie produkty mają mniej więcej taką samą postać: biały, lekko rzadki lub bardziej gęsty krem, w mniejszym lub większym stopniu pozostawiający na skórze cienki, lekko tłusty filtr. Brak lżejszych konsystencji, co niestety powoduje w różnych kombinacjach różne niedoskonałości kuracji:
    NAJLEPIEJ
    SERUM na dzień- najlepsze rozwiązanie dla makijażu, gorzej z kondycją skóry. Produkt zostawia jakby lekko pudrowe wykończenie, które dobrze współpracuje z makijażem.
    KREM LIFTINGUJĄCY - stosowany na noc spisuje się ok
    ŚREDNIO
    SERUM + ŻEL NAWILŻAJĄCY - szybko się wchłania, skóra w trakcie dnia jest wysuszona pod makijażem
    ŻEL NAWILŻAJĄCY + SERUM - zwiększona produkcja sebum w trójkącie: czoło, nos, broda
    NAJGORZEJ
    ŻEL NAWILŻAJĄCY - od razu się wchłania i natychmiast znika ze skóry, co może powodować lekkie uczucie ściągnięcia
    KREM NAWILŻAJĄCY na noc - niestety niewystarczający poziom nawilżenia, już po 20 minutach jest niemal niewyczuwalny (skóra jest sucha) a nałożenie kolejnej warstwy wywołuje efekt tłustości - nie doszłam do tego z czego to wynika
    oxygen polskie kosmetyki tlenowe aktywny tlen w serum O2Skin active oxygen cosmetics

    GŁÓWNE WADY

    * NADPRODUKCJA SEBUM - muszę przyznać, że nigdy nie miałam z tym problemu. Wprost przeciwnie, przecież moja cera jest klasycznym przykładem skóry suchej. Natomiast już po tygodniu stosowania kuracji zauważyłam:
    - BŁYSZCZENIE czoła, okolic nosa oraz brody
    - WARZENIE się kremu BB (sprawdzonego) w wyżej wymienionych okolicach 
    - ZMNIEJSZONA TRWAŁOŚĆ MAKIJAŻU - i to znacznie, mimo stosowania bibułek matujących :(
    - PORY - ku mojej obawie niestety się uwidoczniły, choć nieznacznie
    * NIEWYSTARCZAJĄCE NAWILŻENIE - tak wiem, że moja skóra to skrajny przypadek, ale nawet zwiększenie dawki kremu nawilżającego do 2 warstw w połączeniu z serum niestety nic nie dało
    * ZMARSZCZKI - brak jakiejkolwiek zmiany na plus w tej kwestii, i nawet rzekłabym, że niestety zauważyłam małe pogłębienie się tych, które już mam, co po prostu wynika z niewystarczającego nawilżenia :(

    MOJE WRAŻENIA

    Może po prostu tlen nie jest dla mnie? Albo kosmetyki przeznaczone są dla osób młodszych ode mnie. Czy ja właśnie przyznałam, że jestem stara? Ahhahahahah :(  Na moją ocenę może też wpływać fakt, że po latach poszukiwań wreszcie mam świadomość tego, jakiej pielęgnacji wymaga moja bardzo sucha skóra. Rytuał piękna wymaga przede wszystkim różnych konsystencji, które nawilżają i nawadniają poszczególne warstwy naskórka. Jeśli na twarz nałożę od razu gęstą i bogatą formułę, będzie ona potrzebowała czasu, aby się wchłonąć, nie dotrze ona tam, gdzie wodniste serum czy emulsja, które niemal natychmiast zostaje wchłonięte i daje uczucie rozprężenia - komfortu. Myślę, że poszczególne produkty indywidualnie będą doskonałym uzupełnieniem do innych kosmetyków, ale jako kuracja w moim przypadku się nie spisały :(
    oxygen polskie kosmetyki tlenowe aktywny tlen w serum O2Skin active oxygen cosmetics

    0 komentarze :

    Prześlij komentarz

     

    MeetBeauty

    MeetBeauty

    Prawa autorskie

    Nie zgadzam się na kopiowanie grafik, zdjęć i tekstów oraz publikowanie ich w formie elektronicznej lub drukowanej bez mojej wiedzy i zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

    Google+ Badge

    FACEBOOK

    MÓJ INSTAGRAM